Posty

Odzyskać wspomnienia

Obraz
„Każdy ma dwa różne serca. Jedno bije i utrzymuje nas przy życiu. Jest też inne serce, drugie, które pęka, zamiast bić, to, które kocha, żeby nadać życiu sens”. Polubiłam świat wykreowany przez Stephanie Garber za delikatną magię, pełnokrwistych bohaterów, zajmującą fabułę. Jej książki wzruszają, podnoszą ciśnienie i jednocześnie otulają jak ciepły koc w mroźny wieczór. W końcu doczekałam się ostatniego tomu cyklu Baśń o złamanym sercu . Od razu więc zabrałam się za lekturę, ponieważ szybko musiałam się dowiedzieć jak potoczą się losy Evangeliny. Czy w końcu będzie szczęśliwa? Czy dziecięce marzenia Evangeliny się spełniły? Wszystko wskazywało na to, że tak. Była żoną przystojnego młodzieńca rządzącego krainą Cudownej Północy. Została księżniczką. Żyła w pięknym, bajecznym zamku. Miała każdy strój, jaki sobie wymarzyła, jadła, na co tylko miała ochotę. Liczna służba była na każde jej skinienie, ale jednak… jej serce starało się przekazać, że to nie jest do końca prawda, że książę to ...

Milczenie czterech ścian…

Obraz
„To miała być spokojna okolica i niby taka jest, ale wokół widać mnóstwo tajemnic i cierpienia, które każdy próbował ukryć na swój sposób z różnym skutkiem”. Nie od dziś wiadomo, że niektórzy ludzie potrafią posiadać niezmierzoną ilość oblicz i przedstawiają je otoczeniu w zależności od wymaganej sytuacji w pracy, wśród przyjaciół czy na rodzinnych spotkaniach. Jednak maski najczęściej spadają, gdy jest się sam z najbliższymi w domu, pośród ciszy czterech ścian, które potrafią zachować tajemnicę na temat zachowania, prowadzonych rozmów, przemocy słownej bądź psychicznej… Patrycja jest kobietą sukcesu. Zdeterminowana przez wydarzenia z dzieciństwa pnie się po szczeblach kariery, by móc całkowicie odciąć się od rodziny. W końcu awansuje i przenosi się do nowo otwartej fili banku, którą ma zarządzać. Jest bardzo zadowolona, bo udaje jej się również zakupić dom w spokojnej okolicy po bardzo okazyjnej cenie. Najważniejszy jednak dla niej był fakt, że Wrocław od rodzinnego Mielna leży bard...

Przeszłość jak pole minowe

Obraz
„Ludzie czytający książki przeżywają kilka egzystencji naraz”. Po świetnej Powodzi Paweł Fleszar dość długo kazał czekać na kolejny kryminał. Teraz już jest chyba z górki, bo po dobrym Piekle-niebie jestem już po kolejnej lekturze jego autorstwa zatytułowanej Smog . Muszę przyznać, że gdy zapoznałam się z opisem wydawcy moje skojarzenia zwróciły się ku Magdzie Stachuli i jej Pisarce . Trochę się obawiałam, że obie fabuły okażą się bardzo podobne. Na szczęście tak się nie stało. Wit Nawrocki został zdegradowany i czeka na poprawę humorów przełożonych, pracując w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie. Dzięki znajomościom otrzymuje ciekawą sprawę do zbadania. Nikt nie wie, czy zakwalifikować ją jako zaginięcie, wypadek czy jako zgon. W podejrzanych okolicznościach umiera pisarz poczytnych powieści. Ochroniarz ze strzeżonego osiedla, na którym mieszkał i partnerka pisarza wzywają pogotowie jednak gdy ci przyjeżdżają, okazuje się, że ciało mężczyzny zniknęło. Jak to możliwe? Przez to ...

Nie każda wycieczka to miłe wspomnienie

Obraz
„W kamperze robiło się coraz goręcej i coraz bardziej duszno. Nie czuła żadnego przepływu powietrza, było za to za dużo ciał, za dużo ruchu, za dużo strachu, przerażenia i poczucia winy”. Każdy z nas ma sekrety małe lub duże. Każdy z nas zrobił kiedyś coś, na co woli spuścić zasłonę milczenia. Nie każdemu jednak za karygodne postępowanie w przeszłości grozi zastrzelenie przez snajpera… W przerwie wakacyjnej grupa przyjaciół postanowiła wybrać się kamperem na plażę Spring Break. Początkowo nie zwrócili uwagi na brak zasięgu w telefonach ani na przebitą oponę. Nastroje były świetne, jak na wakacyjną przygodę przystało: przekomarzają się, rozmawiają, grają, planują, dopóki uszkodzenie nie zatrzymuje kampera w środku nocy w samym sercu pustkowia. Gdy w końcu zdołali wymienić oponę na nową, padają strzały. Okazało się, że są obserwowani przez snajpera i ten uniemożliwia im ucieczkę. Początkowo myśleli, że mają pecha i tak jak w filmach trafili na psychopatę czyhającego na niewinne ofiary....

„Od początku wiedziałem, że będą z tobą kłopoty...”

Obraz
„Patrząc na to, co się wydarzyło w moim życiu w ciągu jednej doby, doszłam do wniosku, że dotąd wiodłam bardzo spokojne, a może nawet monotonne życie i szczerze mówiąc, nie mogłam się doczekać, aż będę mogła do niego wrócić. Chciałam, żeby moim najpoważniejszym problemem znowu był złamany tuż przed wyjściem obcas”. Czasem jestem zwyczajnie zmęczona moimi ulubionymi gatunkami i sięgam po książki, których normalnie bym nie wybrała. Smętna i deszczowa listopadowa pogoda skłoniła mnie do wytypowania Karoliny Pastuszak i jej Ups... No to wpadłam! Miałam nadzieję na lekką, zabawną i przyjemną lekturę. Młoda dziennikarka Marisa, a właściwie początkująca dziennikarka, bo trudno uważać za istotny wkład pisanie dla gazety analiz układu planet i wiadomości co spotka danego dnia Koziorożca czy inny znak zodiaku, dostaje zlecenie fotorelacji z imprezy w domu pewnego celebryty. Nie zważając na fakt, że dziennikarze mieli tam wyznaczoną swoją strefę, postanowiła wymknąć się do innych pomieszczeń, ...

W jedności siła!

Obraz
„[…] wywiad to służba ludzi inteligentnych”. Od czasu do czasu lubiłam sięgać po książki, w których główne skrzypce grają szpiedzy, prace pod przykrywą, agencje wywiadowcze. Intrygowały mnie fabuły pełne sensacji, spektakularnych pościgów, strzelanin, podwójnych tożsamości, legend, manipulacji, intryg. Jednak od momentu, w którym zapoznałam się z książkami Vincenta Severskiego po prostu przepadłam i tego typu literaturę polubiłam jeszcze bardziej. Z niecierpliwością wyczekuję każdej kolejnej książki jego autorstwa. Sam był wieloletnim oficerem wywiadu, brał udział w wielu akcjach w tym poza granicami kraju, więc doskonale wie, o czym pisze i to się czuje. Wszystko jest spójne, logiczne i wiarygodne, tym bardziej więc jego książki wywołują dużo emocji, a ilość stron gwarantuje precyzyjnie rozpisaną i dobrze osadzoną w realiach historię. Agencja Wywiadu została rozwiązana, a wywiadowcy Konrad z Marcelem, Romanem Leskim i jego partnerką zostali aresztowani i oskarżeni o współpracę z ros...

Pstryk, pstryk

Obraz
Pożegnaliśmy październik. Pod względem pogody był pełen niespodzianek. Zaczął się upałami na miarę sierpnia, by później znienacka rzucić minusem w nocy. Na spacery chodziłam, choć nie wtedy, gdy lało jak z cebra, a bywało tak niestety przez całe dnie i noce. Wędrowałam już z dużą dozą melancholii. Nie dość, że zbliża się koniec kolejnego roku, to jeszcze coraz zimniej, ciemniej, smutniej. Zawsze, kiedy spaceruję jesienią to liście, te jeszcze na gałęziach, jak i leżące już na drodze przypominają mi o kruchości życia, jego etapowości i przemijaniu...  Po spacerach cudownie było się wzmocnić gorącą czekoladą z pianką lub rozgrzewającą imbirową herbatą. Do tego ciasto cytrynowe, ciepły koc, zapachowe świece, zwierzaki i obserwacja do zmroku feerii barw za oknem lub słuchanie kropel deszczu rozbijających się o szyby… Jak Wam minął październik?

Bardzo mroźna przygoda

Obraz
„Żegluga polarna jest sportem maksymalnie zespołowym. Albo wszystkim się udaje, albo nikomu. Nie ma wewnętrznej konkurencji”. Bardzo lubię sięgać po literaturę traktującą o podróżach i wyprawach może dlatego, że jestem domatorką i cenię bardziej fotel z książką niż wyjazdy. Uwielbiam swój dom, a i ukochane zwierzaki nie pozostawiają większego pola manewru. Literaturę faktu dziennikarza Dominika Szczepańskiego czytałam z przyjemnością zarówno o Nanga Parbat , jak i Szlak Wisły. 1200 km pieszej przygody . Dzięki   Wydawnictwu Otwarte można przeczytać jego najnowszy reportaż tym razem traktujący o wyprawie w mroźne i groźne rejony Antarktydy. Morze Rossa według badań naukowców jest najmniej dotknięte negatywną działalnością człowieka. Co za tym idzie, prawie w pełni zachowuje swoje wieloletnie właściwości. Morze to jest bardzo specyficzne, ponieważ otacza je potężny pierścień lodowego paku, który tak nagle, jak się otwiera, ukazując lodowy labirynt tak i niespodziewanie się zamyka. ...

Puzzle, puzzle

Obraz
Październik, mimo iż w sumie pod względem pogody był niczego sobie, to jednak szybko zapadający zmierzch sprawił, że zatęskniłam za żywymi barwami. Długie wieczory mają swój niepowtarzalny urok, ale im bliżej depresyjnego listopada, tym większy czułam przymus ułożenia obrazka pełnego pięknych kolorów. Wybór padł na firmę Clementoni i moją ulubioną Alicję w Krainie Czarów . Układało mi się fantastycznie, szybko i przyjemnie. Kolory bardzo nasycone radowały oczy i koiły duszę. Fajnie jest mieć w sobie dziecko mimo upływu lat.                                                           Ciąg dalszy nastąpi…

Święta, święta…

Obraz
„Zatłukłaś zupełnie obcą osobę? Tym kijem? Mamo?! Jak mogłaś?! Są święta! – powiedziała tak raczej bezwiednie, ale z jej wypowiedzi mogło wynikać, że kiedy indziej taka akcja nie stanowiłaby problemu. Niby skrót myślowy, ale wyszło to dość makabrycznie”. Niektórzy święta najchętniej ominęliby szerokim łukiem, zasnęli w okolicach 10 grudnia i obudzili się dopiero w styczniu. Inni święta celebrują z wielkim przywiązaniem do tradycji. Jest lament, jak nie wyjdzie 12 potraw, a bogato ozdobiona choinka nie sięga sufitu. Ja święta bardzo lubię, ale spokojne i bez szaleństw. Godzinami mogę oglądać zimowe i świąteczne pierdółki. Po powrocie do domu lubię wypić rozgrzewającą herbatę. Otoczyć się zapachowymi świeczkami, lampkami ledowymi w kształcie gwiazdek i leżeć pod kocem w renifery. Do tego najbliższa rodzina, ukochane zwierzaczki, pyszne jedzonko, rozświetlona choinka, cicha muzyka w tle, prezenty, no i całe 3 dni wolnego!!! Bohaterka najnowszej komedii kryminalnej Iwony Banach pewnie by...

Czarna Róża

Obraz
„Jak grać w życie, żeby wygrać? Trzeba umieć ponosić straty! I przede wszystkim obserwować! Im mniej mówisz, tym więcej znaczą twoje słowa...”. No i w końcu się doczekałam! W moje ręce wpadła Królowa Dzikusów , która to jest już III tomem cyklu Mistrz Gry autorstwa Joanny Lampki. Pisarka już w poprzednich częściach udowodniła, że umie puszczać wodze fantazji jak mało kto. Przypomnę pobieżnie wydarzenia, które miały miejsce w poprzednich tomach. Sama przed rozpoczęciem lektury musiałam tak uczynić, by mieć większą przyjemność z czytania i aby wejść we właściwy rytm. Od razu zostałam wrzucona w wir wydarzeń, bo w tomie III działo się, oj działo!! Silną i inteligentną Aline, córkę władcy Królestwa Żeglarzy poznaliśmy już w pierwszej części, w której jako oficer służb wywiadu stała na czele kobiecego oddziału wojskowego. Miała za zadanie odbić mnicha, który potrafił programować mózg. To wtedy nabyła sporo umiejętności, zawarła wiele przyjaźni i przymierzy oraz ku swojej zgubie poznała...

Każdy kij ma dwa końce

Obraz
„Grzmoty huknęły nad miastem, niebo rozerwało na dobre, jakby ktoś postanowił wreszcie zmyć ludzi z powierzchni ziemi, wszystkich, razem z ich grzechami, nienawiścią i zawiścią. Także tych z dobrymi uczynkami, ale czy ich było znowu aż tak wielu?”. Na długie chłodne jesienne i deszczowe wieczory nie ma chyba nic lepszego niż pełna dynamiki książka. W zasadzie czytam prawie wszystko, ale moje ukochane gatunki to thriller, kryminał i sensacja. Żeby więc rozruszać szare komórki, poczuć skoki adrenaliny i tym samym odegnać senność sięgnęłam po książkę, w której główne skrzypce gra bezczelna, skuteczna i zdeterminowana Iga Ziemna. Stwierdziłam, że żywiołowość i cięty język Gleby rozwieją jesienną nostalgię i dodadzą energii. Podkomisarz Iga Ziemna zwana przez wszystkich Glebą zawaliła poważną sprawę. Przez to, że mimo bezczelności jest bardzo skuteczna, nie wyleciała na zbity pysk z warszawskiej policji, a została przeniesiona na dwa lata do Stalowej Woli w ramach kary i pokuty. Owa pokut...

Traktuj przeszkody jako okazje…

Obraz
„Życie to nie perfekcyjnie dopracowana fabuła dreszczowca. W rzeczywistości nie da się wszystkiego przewidzieć”. Każdy ma jakieś marzenia. Nie każdemu się niestety spełniają. Ja marzyłam, aby pracować w policji jako technik. Chciałam zbierać ślady, by ułatwić śledczym złapanie winnego morderstwa, kradzieży, porwania itp. Marzenia marzeniami a życie życiem – pracuję w biurze, siedząc w archiwum i nad różnymi rejestrami, ale daleka jestem od narzekania, bo lubię to, co robię. Niektórzy zaś od dzieciństwa łaknęli splendoru, sławy i udało im się to osiągnąć tak jak bohaterce najnowszego thrillera Magdy Stachuli. Są też tacy, którzy dopiero zaczynają robić wszystko, by ich marzenia się spełniły... Laura Ruta jest znaną i poczytną autorką thrillerów. Jej najnowsza książka pnie się na listach bestsellerów, ale dobry humor popsuła pewna tajemnicza przesyłka, która przypomniała jej o groźbie sprzed lat. Poczuła się zagrożona. Po spotkaniu biznesowym ze swoim agentem nie wraca do domu. Mąż na ...

Niebezpieczne zabawy

Obraz
„Od kiedy przyjechali, każde z nich chwytało się kieliszka jak koła ratunkowego, dzięki któremu mogli pływać na powierzchni tej maskarady. Mimo że się znali jak łyse konie, bez alkoholu starali się nie wypadać z ról, które wymyśliło im życie. Kontrolowali się, chowali za dorosłością. Byli jedynie nudnymi, rozsądnymi i odpowiedzialnymi ludźmi”. Małżeństwa są przeróżne: mniej lub bardziej się kochające, przywiązane do siebie, wspierające, żyjące na odległość i takie drące ze sobą koty nawet w kwestii pory obiadów. Relacje między żoną a mężem również przybierają przeróżne formy, mają swoje blaski i cienie. Są pary małżeńskie zaprzyjaźnione ze sobą na tyle, że nie tylko spotkają się na imprezach i uroczystościach, ale również spędzają ze sobą wakacje. Co może się wydarzyć, gdy ktoś podczas jednego z wyjazdów zaproponuje zamianę partnerów? Tak po prostu... tak na jedną noc… dla zabawy... Zetka i Joachim, Mara i Bazyl, Ewa i Mikołaj, Jowita i Grzesiek, Dina i Robert – dla tych par to miał ...