Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura młodzieżowa

Bystre nastolatki kontra tajemniczy morderca

Obraz
„Może nie wszystkie zagadki pragną być rozwiązane?”. Często sięgam nie tylko po wypróbowanych autorów, ale i po debiuty. Lubię element niespodzianki i oczekiwania czy nowy autor będzie pisał w sposób, który mnie wciągnie i zaciekawi czy raczej powieli istniejące schematy i stanie się jednym z wielu próbujących swoich sił na ogromnym rynku wydawniczym. Fantastyka to gatunek literatury, który odkryłam dla siebie stosunkowo niedawno. Polubiłam nie tylko klimat baśniowych krain, magiczne zdolności bohaterów, którym czasami zazdroszczę, ale wręcz ubóstwiam, kiedy akcja rozgrywa się na uczelni. Najlepiej takiej starej, mrocznej i tajemniczej. To już jakiś rodzaj uzależnienia, bo tam, gdzie pojawia się motyw akademii, wiem, że nikt i nic nie zdoła mnie zniechęcić do lektury. Zalesione obrzeża Londynu słyną z tego, że mieści się tam prestiżowa Akademia im. Williama Andersona, która samodzielnie i według tylko sobie znanego klucza wybiera uczniów z całego świata i tylko oni mogą podjąć w niej...

Dążenie do prawdy

Obraz
„Człowiekowi nie zawsze udaje się postępować właściwie”. Róże i fiołki , czyli pierwsza część trylogii Rosenholm zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Spodobała mi się zarówno kreacja bohaterek, jak i oplecenie fabuły wokół ducha dziewczyny, która została zamordowana, a sprawca zdołał uciec przed sprawiedliwością. Ba! Nikt nawet nie ma zielonego pojęcia, kim jest. Gry Kappel Jensen potrafiła więc rozpalić maksymalnie moją ciekawość i niecierpliwie oczekiwałam na ukazanie się kolejnej części. Po wakacjach czwórka przyjaciółek w różnych nastrojach powróciła do Akademii Rosenholm, w której dalej miały się uczyć swojej gałęzi magii i doskonalić wrodzone umiejętności. Kristine, Victoria, Malou i Kamille wciąż też starają się sprostać zadaniu, które nałożył na nie duch zamordowanej nastolatki. Mają wrażenie, że zaczynają sprawcy zbrodni deptać po piętach, ale jak zwykle na drodze do sukcesu stają im własne problemy zarówno te szkolne, jak i osobiste. Miały się na własnej skórze przek...

Fiołki, magia i jak najbardziej realne morderstwo…

Obraz
„Słowo magia pochodzi od staroperskiego māgh, co oznacza moc, i magia w całej swojej prostocie polega na posiadaniu mocy potrzebnej do kierowania otaczających nas energii i sił w określoną stronę. Na umiejętności ich skupiania i świadomego używania”. Lubicie czasem sięgać po tak zwaną literaturę młodzieżową? Ja tak i robię to nawet dość często. Niektóre są bardziej dopracowane i wywołują więcej emocji niż niejedna obyczajówka czy kryminał. Poza tym młodzież staje się jednak coraz bardziej wymagająca i zwracająca uwagę na szczegóły, na które niejeden „dorosły” machnąłby ręką, dlatego uważam, że autorzy młodzieżówek muszą bardziej się starać, by nagle nie spaść z hukiem z piedestału celebryty. Kristine wiedzie niezbyt szczęśliwe życie z rodzicami, którzy nie tylko są bardzo religijni, ale sprawują nad nią pełną kontrolę, uważając, że jest opętana przez diabła. Pewnego dnia do dziewczyny przychodzi list, którego rodzice nie zdołali przed nią zataić. Było w nim zaproszenie do elitarnej s...

Męczyżonek, czyli jaśnie pan spod ciemnej gwiazdy

Obraz
„Enola nie potrzebuje opieki. Enola nie musi pobierać nauk na pensji dla panien. Enola nie wymaga wydania za mąż. Przeciwnie, niech niebo ma w opiece mężczyznę, który byłby na tyle lekkomyślny, by się jej oświadczyć”. Fani bystrej i niepokornej Enoli Holmes zacierają ręce bowiem 22.02.2023 wyszła już 7 część cyklu z przygodami młodej i bystrej detektyw. Z jaką tajemniczą sprawą tym razem przyszło jej się zmierzyć? Nancy Springer przyzwyczaiła nas do rozwiązywania zagadek wespół w zespół z inteligentną Enolą i jej bratem Sherlockiem. Lektura i tego tomu dała mi pełną satysfakcję. Kilka razy szczerze się uśmiałam ze spostrzeżeń i komentarzy dziewczyny oraz z jej słownych przepychanek z bratem. Przy Enoli Sherlock jest zwykłym sztywniakiem i zachowuje się protekcjonalnie, ale za siostrą, po tym jak już się pogodził z faktem, że nie skończy ona szkoły dla panien, poszedłby w ogień. W tomie 7 wspólnymi siłami rozwiązują kolejną zagadkę. Tym razem do słynnego detektywa zgłasza się zrozpa...

Wchodzicie do gry?

Obraz
„Witajcie na Caravalu! To najwspanialsze widowisko na lądzie i morzu. Tutaj zobaczycie więcej cudów, niż wielu ludzi ma okazję oglądać w ciągu całego życia. Tu będziecie pić magię wielkimi haustami i kupicie sny w butelce. Zanim jednak wejdziecie do naszego świata, pamiętajcie, że to tylko gra. To, co dzieje się za tymi wrotami, może was przerazić lub zachwycić, ale nie dajcie się zbić z tropu. Będziemy próbowali was nabrać, ale to tylko teatralna ułuda. Świat iluzji. Wprawdzie chcemy, byście dali się ponieść, ale miejcie się na baczności. Urzeczywistnione sny są bardzo piękne, ale jeśli się z nich nie obudzicie, zamienią się w koszmary!”. Scarlett i Tella to siostry, które po odejściu matki nie miały już nigdy zaznać miłości i zrozumienia od strony ojca. Paskudnie i z okrucieństwem traktowane marzyły o nadejściu innego, lepszego losu. Starsza Scarlett od dawna pragnęła wziąć udział w grze Caraval, w której zwycięzca może wypowiedzieć jedno życzenie i zostanie ono spełnione. Podczas ...

Rodzina, ach rodzina...

Obraz
„Opowiadanie o tym boli. W gruncie rzeczy nie wiem, czy zdołam być całkiem szczera, ale spróbuję. Rozumiecie, przez całe życie byłam łgarzem. W naszej rodzinie nie jest to niczym niezwykłym”. Po kilku obyczajówkach znów nabrałam apetytu na konsumpcję mroczniejszej książki. Wybór padł na rozreklamowaną Rodzinę łgarzy . Poprzednia książka Byliśmy łgarzami miała bardzo dobre opinie, ale nie było możliwości, bym się z nią mogła wcześniej zapoznać. Może to i lepiej, ponieważ E. Lockhart we wstępie Rodziny łgarzy napisała, że „książka zdradza treść powieści Byliśmy łgarzami ”. Nie miałam więc oczekiwań wobec lektury. Akcja powieści rozgrywa się na prywatnej wyspie o nazwie Beechwood.  Jest to wyspa bardzo bogato wyposażona mająca oddzielne domy dla gości, dla służby, przystań, korty tenisowe itp. bajery. Na Beechwood rok do roku w okresie letnim zjeżdża rodzina Sinclairów. Imprezują, przyjmują gości, pływają, opalają się, słowem odpoczywają w idyllicznych okolicznościach przyrody z ...

Pantalony i koronki?? Oj co to, to nie!!

Obraz
„Cierpliwość i wytrwałość to królewska para”. Po raz kolejny miałam przyjemność zapoznać się z przygodami niezwykłej Enoli Holmes. Siostra słynnego detektywa znów dała do wiwatu i udowodniła, że płeć słabsza nie musi być wyznaczona tylko do ćwiczenia cnót niewieścich. Ktoś chce haftować? Wyszywać? Gotować? Proszę bardzo! Jednak dla Enoli takie życie to nie życie. W piątym już tomie rezolutna dziewczyna musi rozwikłać sprawę porwania swojej przygłuchej i starszawej gospodyni. Przemierza Londyn wzdłuż i wszerz starając się rozwiązać zagadkę i jednocześnie unikać swoich braci, którzy wciąż usilnie starają się ją „wsadzić” na pensję dla dobrze wychowanych panien. Jaki splot wydarzeń leżał u źródeł kolejnej tajemniczej sprawy, którą próbowała rozwikłać nad wyraz inteligentna i sprytna Enola? Czy i tym razem uda jej się wpaść na rozwiązanie i uratować z rąk złoczyńców swoją gosposię? Sprawa jest tym bardziej tajemnicza, że sięga czasów wojny krymskiej, a więc zahacza o rok 1855. Co przyg...

Czas magii i spełnienia marzeń

Obraz
„Mikołaj jest idiotą, że lata wszędzie samotnie. Kto chciałby podróżować po świecie, nie słysząc bicia serca drugiej osoby?”. Styczeń jest jeszcze dla mnie czasem typowo poświątecznym, dlatego, póki jeszcze można się delektować klimatem ledowych światełek i zapachem świerkowych gałązek, zabrałam się w te pędy za młodzieżówkę „12 dni Świąt Dasha i Lily”. Czasami wolę przeczytać tego typu literaturę niż "chwycić" za kolejny kryminał. Zmiana tematyki pozwala odetchnąć, nabrać dystansu i poznać coś nowego. Lily i Dash poznali się w Boże Narodzenie. Dash nigdy nie przepadał za świętami. Uważał je za okres pełen hipokryzji, bo nie lubić kogoś przez cały rok i nagle darować mu prezent od serca? Klepać frazesy o pojednaniu i nie pamiętać o nich już po tygodniu? Dla Lily zaś święta to od zawsze magiczny okres. Stworzyła tradycję rodzinną polegającą na zapalaniu lampek choinkowych. Uwielbiała piec pierniki, godzinami oglądać ozdoby świąteczne na kiermaszach i wystawach, chodzić na ły...

Szkoła marzeń???

Obraz
„Większość ludzi uważa, że ewolucja człowieka opiera się na nabywaniu cech, które zwiększają nasze możliwości zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Lecz ewolucję napędza jedna główna zasada: zdolność przetrwania. […] Ewoluowaliśmy emocjonalnie. Wypracowaliśmy więzi społeczne, reakcje na strach i smutek, na zbiorowe cierpienie… to właśnie te procesy motywują nas do podtrzymywania życia i podnoszenia jego poziomu.” Od momentu, w którym zapomniałam o męczących i czasem tragicznych w skutkach nocnych wkuwaniach o budowie pantofelka, powierzchni Afryki czy wzoru na obliczenie pola trapezu, lubię ponownie zagłębiać się w świat, w którym akcja książki rozgrywa się w środowisku szkolnym. Mimo numeru pesel, który można uznać za lekko stateczny, książki Hanny Ożogowskiej czy Edmunda Niziurskiego wciąż traktuję jako źródło świetnej rozrywki. Dlatego też, gdy Wydawnictwo Burda zaproponowało mi zrecenzowanie najnowszej książki Samuela Millera z niecierpliwością oczekiwałam na przesyłkę. ...

A drzewa wciąż szepczą i szepczą bez końca ...

Obraz
LAS NIGDY NIE WYBACZA Autorką powieści pod tytułem „Las” jest Sharon Gosling. Narratorem książki o charakterze dziennika uczyniła nastoletniego naburmuszonego chłopaka. Został on zmuszony przez rodziców do przeprowadzki do Storaskogen. Gdzie okiem sięgnąć tylko drzewa, drzewa, drzewa i jeszcze raz drzewa. Chłopak wychowany w Sztokholmie, po szkole spędzał czas na grach i buszowaniu po internecie poczuł się więc bardzo rozgoryczony, bo w nowym domu nie było nawet zasięgu w telefonie komórkowym a co dopiero dostępu do ukochanej sieci. Uznał, że całkowicie stracił kontakt ze światem. W wielkim domu była za to dziwnie zachowująca się gospodyni Dorotea, która przywitała ich słowami: „Ten las rośnie tutaj od zawsze. Jest starszy niż możecie sobie wyobrazić. Są sprawy, których nigdy nie pojmiecie. Mieszkamy tu, ale nie jesteśmy jego częścią. Ludzie wychodzą do lasu i nie wracają. Rozumiecie? W tym lesie ciągle ktoś ginie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie.”. Tymczasem zmienia się p...