Labirynty pamięci
„Ta prosta zależność: pisarz – pisanie i czytelnik – czytanie, w mojej głowie urasta do problemu natury filozoficznej, nasączonej wysokoprocentowym ekstraktem z metafizyki. Czym czytanie książki różni się od czytania świata, czytania losu czy choćby czytania samego siebie podczas fizjologicznej czynności pochłaniania porannego rogala z kawą?” Bartek Elbląg po sukcesach dwóch poprzednich książek właśnie trzecią ma oddać do wydawcy, gdy coś go boli, kłuje, tłucze się po głowie. Wsiada w samochód zostawiając dziewczynę i wyrusza do Brzezin Śląskich, bowiem trzecia jego powieść dotyczy historii potrójnego morderstwa znanego pod nazwą nocy brzezińskiej. Tam młody Cygan zabił w afekcie swoją rodzinę i został zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. Podczas podróży naszego bohatera zalewa fala wspomnień, rozważań natury filozoficznej. W samych Brzezinach posuwa się do mistyfikacji by tylko dojść do prawdy i oddać wydawcy książkę, która ma się okazać hitem a nie gniotem. Czy wyda książkę? ...