Posty

Wyświetlam posty z etykietą toksyczne relacje

Kłamstwo za kłamstwem

Obraz
„Oboje mieli możliwość zniszczyć siebie nawzajem, ale był pewien haczyk. Jeśli jedno ujawni tajemnicę drugiego… koniec końców zniszczą również samych siebie”. Książka: Mąż i żona , K.L. Slater Gatunek: Thriller psychologiczny Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Atmosfera: rozmyta, rozczarowująca Złożoność akcji: 🔷 🔷 (prosto i przewidywalnie ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (5/10) (bez głębi, przeczytać-zapomnieć) Lubię zagłębiać się w pozornie łatwe historie, które z biegiem fabuły ukazują powoli drugie dno i nic, co się wcześniej wydawało, nie jest prawdziwym obrazem. Zawsze mnie cieszy, kiedy akcja rozgrywa się w zaciszu czterech ścian, które znają każdą rodzinną tajemnicę, a mieszkańcy domu rozgrywają własne szachowe partie. Na thriller K.L. Slater skusiłam się właśnie z tego powodu: zawiłe relacje, toksyczne układy i misternie pleciona sieć tajemnic – czego można chcieć więcej? Podczas lektury okazało się, że sporo… Parker i Luna to pozornie udane małżeństwo z m...

Przemoc rodzi przemoc…

Obraz
„W miejscach takich jak to wystarczy trochę poskrobać pozłotko, by wyszły różne złe rzeczy […] dlatego skłamaliśmy”. Mówi się, że co chatka to zagadka i nie można temu stwierdzeniu odmówić prawdziwości. Każda rodzina ma swoje większe i mniejsze sekrety, które chroni przed światem zewnętrznym. Niektóre tajemnice są znaczące inne dość błahe, ale wizerunkowe. Jeszcze inne mroczne i demoniczne i nikt przy zdrowych zmysłach by z taką rodziną nie utrzymywał bliższych relacji, chociażby w trosce o swoje zdrowie i życie… Młode małżeństwo postanawia spędzić miodowy miesiąc w rozległym kompleksie McAlpine Lodge. Górskie wycieczki, spływy kajakowe, świeże powietrze, duża odległość od cywilizacji to główne atuty ośrodka wypoczynkowego. Jednak nie było im dane zaznać spokoju. Ciszę nocną przerwał mrożący krew w żyłach krzyk, a gdy śledczy Will i jego świeżo poślubiona małżonka Sara pojawili się na miejscu zdarzenia zaleźli umierającą Mercy McAlpine menadżerkę ośrodka i jednocześnie członka majętn...

Brzytwa Ockhama

Obraz
„Niektórzy ludzie gładko prześlizgują się przez życie, które samo podpowiada im właściwe rozwiązania w trudnych sytuacjach. Jakby mieli je wpisane w DNA”. Po sięgnięcie akurat po ten tytuł zainspirowały mnie bardzo liczne i bardzo pozytywne opinie na serwisach czytelniczych. Porównując biblioteki znajomych z owych portali, wiem, że jesteśmy raczej kompatybilni w gustach. Swoje trzy grosze dołożył również małżonek. Tak wciągnął się w lekturę, że nawet nie zauważał, gdy przyszła pora obiadowa czy że nadszedł już czas by położyć się spać. Musiałam więc przeczytać i ja! Megan korzystając z okazji, że mąż znajdował się pod prysznicem, zajrzała do jego komórki. Odkryła swoje zdjęcie w negliżu. Byłoby miło, gdyby nie jedno ale – nigdy nie miała bielizny w takim kolorze i w takim stylu. Niepokojona przez zaniki pamięci boi się, że znów dopada ją lekka paranoja. W tyle głowy ma też obraz swojej siostry bliźniaczki, z którą nie utrzymuje kontaktów. Wpatrując się uważnie w zdjęcie, zadaje sobie...