Posty

Wyświetlam posty z etykietą zaginięcia

Oszukiwani przez wspomnienia

Obraz
„To już przeszłość, minęło tyle czasu. Kiedyś bolało, ale teraz już nie. Mogę patrzeć na tę historię z dystansu, jakbym obserwował obcych ludzi”. To, że jestem uzależniona od czytania to jedno, ale w stan prawie euforyczny wprawia mnie każda książka, w której w fabułę wpleciona jest mała i hermetyczna społeczność, zagadka, która nie powinna być rozwiązana, a przeszłość przeplata się z teraźniejszością i miesza wszystkim w życiu, albo nawet i bywa zabójcza. Anna Kańtoch potrafi stworzyć klimat niepokoju i tajemniczości, w jej historiach można się zatracić i stracić poczucie czasu, ale zawsze jest to czas spędzony przyjemnie. Monika, Mirosław, Marcin, Milena i Mateusz uchodzili za szczęśliwą i kochającą się rodzinę. Pewnego dnia na policję zgłasza się przerażony dziewięcioletni Marcin z rodzeństwem, informując o zaginięciu rodziców. Od razu rozpoczyna się akcja poszukiwawcza, która jednak nie przyniosła żadnych rezultatów. Opiekę nad dziećmi przejęła babcia. Trzydzieści lat później dor...

Powrót do przeszłości

Obraz
„Proszę mi wierzyć, miłość do naszych bliskich może zaślepić nas do tego stopnia, że nie dostrzeżemy nawet oczywistych wskazówek świadczących o ich winie. Można mieszkać pod jednym dachem z najgorszym sadystą i wariatem i nie mieć o tym zielonego pojęcia”. M.M. Perr udowodniła, że potrafi tworzyć porywające historie. Dobrze się czyta zarówno wymyślone przez nią historie kryminalne i retro, jak i powieść obyczajową. Jednak Autorka niezmiennie będzie mi się kojarzyła z postacią komisarza Roberta Lwa. Wię zi to najnowsza książka z jego udziałem. I znów występuje w duecie z Sonią Czech. Przyznam, że tęskniłam za tym tandemem. O tym, że dawne sprawy i powzięte decyzje wracają jak bumerang w najmniej odpowiednim momencie, przekonał się na własnej skórze podkomisarz Robert Lew. Pisarka zbierająca materiały do swojej nowej książki natrafiła na ciekawy ślad, który łączył zaginięcia na przestrzeni lat młodych dziewczyn ze szkół specjalnych. Sprawa według niej ewidentnie miała powiązanie z pewn...

Człowiek człowiekowi wilkiem

Obraz
„Mam zdolności przywódcze, zawsze je miałem. Bycie dobrym przywódcą to dar. Trzeba emanować siłą, umieć manipulować i napawać lękiem. Gdy napawasz lekiem i jednocześnie jesteś skałą, wszyscy będą się ciebie uczepiać, gdy tylko dno osunie im się spod stóp”. Mroczny thriller czy kryminał z zawiłą zagadką to książki, które Tygryski lubią najbardziej. Uwielbiam też, kiedy w tego typu publikacjach jest rozwinięte tło obyczajowe, relacje społeczne czy rozbudowana psychologia postaci. Z opisu wydawcy doszłam do wniosku, że Wilcze dzieci Very Buck zaserwują historię, która powinna mi się spodobać. I nie pomyliłam się. Smillę dręczą wyrzuty sumienia, ponieważ 10 lat wcześniej z biwaku w górach zniknęła jej najukochańsza przyjaciółka, podczas gdy ona tuż obok słodko spała. Jako dorosła kobieta obsesyjnie zajmuje się sprawami niewyjaśnionych zaginięć młodych dziewczyn i kobiet w okolicy górskiego miasteczka Almenen i tajemniczej osady będącą wspólnotą religijną Jakobsleiter. Ma nadzieję, że ty...

Pytania bez odpowiedzi, udręka niewiedzy…

Obraz
„Zastanawiam się, czy ostatnią rzeczą, jaką w życiu zobaczyły, było nocne niebo. Czy może żyją gdzieś, szczęśliwe i całkowicie nieświadome bólu i cierpienia, jakie zadają bliskim swą nieobecnością”. Bardzo lubię, kiedy w kryminalnej fabule występuje motyw zaginięcia. Człowiek ma wtedy natłok myśli: porwanie, morderstwo, samobójstwo, okup, zemsta, próba ukrycia się, by rozpocząć życia od nowa? Taka nieoczywistość bardzo mi odpowiada, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok śledztwa prowadzonego przez prywatnego detektywa Jess Shaw. Wzdłuż Parku Narodowego Joshua Tree ciągnie się długa, odludna, pustynna autostrada Twentynine Palms. To w tym miejscu zaginął wszelki ślad po trzech kobietach. Każda z nich miała inną sytuację materialną, rodzinną, zawodową. Nic je nie łączyło. Matka jednej z nich wynajmuje prywatnych detektywów Connora i Jess, by zrobili, co tylko się da, by  odnaleźć jej córkę. Szukając powiązań między kobietami, natrafiają na interesującą zbieżność. Zaczynają mieć...

Mężczyźni, którzy obsesyjnie nienawidzą kobiet

Obraz
„Rodzina była najważniejsza i trzeba było o nią dbać. A kto najlepiej był w stanie to zrobić? Kobieta. To Bóg stworzył kobietę do rodzenia i dbania o gospodarstwo. Nie do studiowania, pracowania u kogoś czy chodzenia do kosmetyczki. On i tak uważał siebie za bardzo postępowego, bo nie krzywił się na widok pofarbowanych włosów czy kolorowych paznokci”. Kontynuacja przygód policjantki Doroty zapowiadała się całkiem nieźle już od pierwszych stron. Do tego był jeszcze mocny moment, mianowicie poznajemy ludzi o skrajnie prawicowych poglądach. Kobiety według nich służą tylko do usług kulinarno-seksualnych i do rodzenia dzieci. „ Kobieta powinna być skromna, posłuszna i nie odzywać się niepytana ”. Serio?? Już po tym krótkim wstępie wiedziałam, że stworzona historia będzie mnie mocno drażnić, irytować i wkurzać maksymalnie! Dorota otrzymuje od komendanta sprawę marzeń. Po godzinach ma zajmować się zaginięciem mającym miejsce 25 lat temu. Jednak na pierwszy plan wysuwa się sprawa znalezionyc...

Prawda wyzwala?

Obraz
„Czasem śmierć może być lepsza od bycia porwanym”. Podmiejskie miasteczko, jakich w Stanach wiele, dzielnica, w której wszyscy mieszkańcy znają się przynajmniej z widzenia. Jak to się stało, że zaginęły dwie kobiety i sześcioletnia dziewczynka a nikt nie miał o niczym bladego pojęcia? Co spotkało Shelby, Meredith i jej córkę Delilah? Czy zaginięcia to przypadek, czy były częścią większego planu? Po 11 latach dziewczynka niespodziewanie się odnajduje. Czy ujawni, co się wydarzyło? Jaki los Autorka zgotowała swoim bohaterom? Ile jest w stanie zrobić człowiek przyparty do muru? Historia opowiadana jest z perspektywy kilku osób. Zawsze lubiłam tak poprowadzoną fabułę, ponieważ nie tylko pozwala ujrzeć wydarzenie pod różnymi kątami i z odmiennych punktów widzenia, ale dodatkowo gmatwa  całą sprawę, zaciemnia obraz, sprowadza na manowce i często, zamiast przybliżyć, to oddala od rozwiązania zagadki. Ponadto akcja toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych – obecnie i 11 lat wcześniej. T...

Szkoła inna niż wszystkie

Obraz
„Przeszłość. Tutaj to słowo klucz. Wytrych do rozwikłania najmroczniejszych sekretów. Przez lata nikt nie chciał go dotykać. Ze strachu? Zapewne. Szkoła uczy i karze niepokornych”. Wiem, że to trochę dziwnie zabrzmi, ale dobrze się bawiłam czytając kryminał „Szkoła na wzgórzu”. W sumie kryminał to może zbyt górnolotne określenie, ponieważ czasami pachniało młodzieżówką, ale poziom był dobry a akcja wciągająca i wzbudzająca zainteresowanie. Sebastian Imielski, pióro ma lekkie, stworzył barwną plejadę postaci wzbudzającą różnego typu emocje a wszystko osadził na kaszubskiej, małej wsi, o której można by było napisać, że sołtys zwija w niej asfalt o 16. Dobrze skonstruowana opowieść oddająca klimaty szkolnych korytarzy i małego miasteczka. Sylwester Cichy przyciąga same kłopoty, które oplatają go jak bluszcz. Po kolejnej serii niepowodzeń zawodowych i osobistych postanawia zmienić środowisko i przenosi się do Sławina. Przyjmuje posadę w Zespole Szkół i za cel stawia sobie...

Cienie Przeszłości

Obraz
„W tym miejscu czai się zło. […] Ilekroć tu jestem mam wrażenie, że ktoś na mnie patrzy ze złością.” Jakoś mam tak ostatnio, że często trafiam na debiut. Nie inaczej było z książką Mieczysława Gorzki, czyli „Martwy Sad”, który rozpoczyna cykl zatytułowany Cienie Przeszłości . Komisarz Marcin Zakrzewski musi się zmierzyć ze śledztwem w sprawie brutalnego morderstwa. Sprawa komplikuje się tym bardziej, że okazuje się być powiązana z tajemniczymi i nierozwiązanymi zaginięciami chłopców. Zaginięcia miały miejsce dokładnie co cztery lata i dokładnie pod koniec września od 1947 do 2002r. Brat Zakrzewskiego zaginął w podobnych okolicznościach. Od tamtej pory nasz bohater w nocy miewa koszmary. Komisarz został dokooptowany do śledztwa, jako ten, który najlepiej zna podwrocławską okolicę, w której zaginęli chłopcy oraz ludzi tam mieszkających. Staje przed szansą by znaleźć odpowiedź na pytanie, co spotkało brata. Okazało się, że Zakrzewski w czasie czynności śledczych musi współprac...