Wyhaftowane marzenia
„Zbyt często zapewniamy o uczuciach, które w nas nie wybrzmiewają. Za mało jednak mówimy o tych, które tkwią w nas od lat”. Zawsze chętnie sięgam po każdą historię, którą stworzy Agata Kołakowska. Nie jest to dla mnie typowa literatura kobieca. Autorka nie dodaje lukru, nie jest infantylna, ckliwa. Nie ma tam zbędnych elementów, nie emanuje seksem, nie jest przegadana. Zawsze dopracowana do ostatniego słowa. Dlatego jak tylko zobaczyłam, że popełniła kolejną książkę, wiedziałam, że po prostu muszę ją mieć. Leonard jest krawcem z wieloletnim doświadczeniem i ogromną wyobraźnią. Wybiera tylko najlepsze materiały, a jego projekty są bardzo dopracowane. Szycie to całe jego życie, ale ma zasadę. Szyje tylko i wyłącznie sukienki. Do pomocy ma tylko jedną, zaufaną i zdolną pracownicę. Zakład, w natłoku takich nastawionych na komercyjne szycie dla wielkich sklepów, prządł z coraz większym trudem. Nie był też zbyt znany na rynku, ponieważ krawiec postanowił, że zadowolona klienta mogła poleci...