Posty

Wyświetlam posty z etykietą historia

Dobrzy ludzie na złej wojnie

Obraz
„Przyjaciela możesz pominąć, zapomnieć o nim, on jak przyjdzie co do czego, to wróci. Ale wroga zawsze trzymasz blisko, żebyś wiedział, co knuje”. Książka: Miasto śmierci , Michał Śmielak Gatunek: Kryminał Wydawnictwo: Skarpa Warszawska Atmosfera: mroczna, duszna, klaustrofobiczna Złożoność akcji: 🔷   🔷 🔷 (wielowątkowa intryga sprawnie łącząca współczesne śledztwo z wojenną przeszłością ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (świetny i wciągający kryminał z bardzo rozbudowanym tłem historycznym dotyczącym wyzwolenia Sandomierza) „Miasto śmierci” autorstwa Michała Śmielaka to już trzeci tom z cyklu o komisarzu Brunonie Kowalskim i historyku Krzysiu Szorcy. Również i w tej części akcja rozgrywa się w przepięknej scenerii Sandomierza. To wspaniałe i zabytkowe miasto zostało pełnoprawnym bohaterem cyklu. Historyczka Kamila Szafarz badała zagmatwaną historię Sandomierza i jego wyzwolenia przez Armię Czerwoną. Nie było jej jednak dane dokończyć badań. Je...

Zwykli ludzie, niezwykły hart ducha

Obraz
„Ujrzałem wojnę w całym jej okropieństwie. Jako niekończącą się serię śmiertelnych problemów, mniejszych lub większych, w których odwaga miesza się z krwią. Martwi mieli leżeć tam, gdzie polegli, żywi iść naprzód i walczyć dalej. Nie pozostawało nic innego”. Książka: Czterech zuchwałych. Od piasków Afryki do serca III Rzeszy , Alex Kershaw Gatunek: Historia Wydawnictwo: Znak Horyzont Atmosfera: surowa, poruszająca Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 🔷 (dynamiczny szklak bojowy czterech różnych żołnierzy ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (8/10) (świetnie udokumentowana i zilustrowana historia, od której ciężko się oderwać) Bardzo lubię sięgać po historie oparte na faktach, a traktujące o działaniach w czasie II wojny światowej. Dotyczy to wszystkich frontów bez względu na stronę walczącą. „Czterech zuchwałych. Od piasków Afryki do serca III Rzeszy” Alexa Kershawa oferuje historię żołnierzy piechoty amerykańskiej, których odwaga nie tylko pchnęła działania wojen...

Niezwykłe zlecenie

Obraz
„Mam poszlaki pochodzące z wierszy i notatek Norwida… Takiego jednego polskiego poety… Że Chopin mógł napisać pewną kompozycję. Dla kobiety… Ta kompozycja zaginęła. Być może walc”. Książka: Dobrowolski i nuty Fryderyka , Artur Pacuła Gatunek: Literatura przygodowa Wydawnictwo: Selfpublishing Atmosfera: inteligentna przygoda Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 (wątki techniczne budowy mostu i muzyczne śledztwo splatają się w angażujący sposób ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (odświeżająca odskocznia serwująca solidną dawkę humoru i ciekawostek) Powieści przygodowe z historycznym zacięciem są dla mnie całkiem przyjemną odskocznią od lektur, po które sięgam codziennie. Kojarzą mi się z lekkością, pewną swobodą, a historyczne anegdoty i ciekawostki są świetnym odpoczynkiem od mroków i krwi znanych z cięższych gatunków. Artur Pacuła już niejedną lekturą potwierdził, że dobrze się czuje w takiej literackiej konwencji, a przy tym ja jako czytelnik też się świetnie ...

Historyczne zawirowania

Obraz
„Prosiłem, żeby pewne sprawy sobie odpuścić. Nie są nam one na rękę z wielu powodów. Przede wszystkim politycznych. Nie mam zamiaru jątrzyć rany, przypominać i… być nachalnym. Twoje dociekania są jak dźganie kijem śpiącego niedźwiedzia…”. Książka: Siedem kilogramów złota , Artur Pacuła Gatunek: Sensacja Wydawnictwo: Selfpublishing Atmosfera: przygodowa z intrygą i historią Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 (wartka akcja z licznymi wątkami historycznymi, które wymagają skupienia, ale nie przytłaczają) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (6/10) (solidna „rzeźba” fabularna i wciągający klimat) Zawsze z wielką chęcią sięgam po nieznane mi nazwiska. Ciekawią mnie pod względem samego pomysłu, tego czy będzie „świeży” czy jednak da się wyczuć wpływy „wielkich i znanych”. Uważam, że od czasu do czasu warto przewietrzyć swoją biblioteczkę. Zawsze zaistnieje wtedy szansa, że odkryje się kolejnego autora, na którego książki będzie warto czekać. Tym razem swoją powieścią   zdołał ...

Walka na śmierć i życie

Obraz
„Jest rzeczą pewną, że gladiatorzy bez własnej winy idą na widowiska, aby stać się ofiarą powszechnej żądzy okrucieństw”. O gladiatorach sporo już napisano, powstało wiele ekranizacji, w tym chyba najbardziej znana z Russellem Crowe w roli głównej i z niesamowitą muzyką stworzoną przez Hansa Zimmera. O walkach gladiatorów możemy znaleźć informacje już w słynnej Iliadzie Homera, kiedy zdaje relacje z igrzysk pogrzebowych po śmierci Patroklesa. Temat do chwili obecnej jest wciąż żywy, nadal trwają badania nad życiem codziennym, uzbrojeniem, metodami walki i organizacją igrzysk z udziałem gladiatorów. Co tak nas fascynuje w ludziach, którzy szli na śmierć? M.C. Bishop archeolog specjalizujący się w badaniach nad rzymską armią, postanowił poprowadzić nas przez starożytny świat, który zasłynął z walk gladiatorów. Czy można sobie bez nich wyobrazić Rzym? Autor opisuje prawdopodobne początki powstania igrzysk, które mogą mieć swoje korzenie w ceremoniach pogrzebowych, kończąc na niezwykle ...

Sentymentalny powrót do świata wikingów

Obraz
„Wikingowie żyli ponad tysiąc lat temu, ale pozostawili po sobie wiele śladów na rozległym obszarze. Dlatego ich historię można poskładać z kawałków jak puzzle, korzystając z licznych źródeł. Do najcenniejszych zaliczamy te, które wyszły spod ręki samych wikingów: poematy, teksty na kamieniach runicznych i inne materiały archeologiczne”. Od zawsze czułam słabość do historii. Od najmłodszych lat miałam nauczycielkę, która potrafiła zainteresować nawet nudniejszym tematem i sprawiała, że samemu chciało się pogłębiać wiedzę na dany temat. Mnie w historii najbardziej fascynowała starożytność, świat wikingów, odkrycia geograficzne, historia III Rzeszy oraz działania wojenne podczas II wojny światowej; głównie na morzach. Do teraz kiedy tylko mam możliwość przeczytać publikację w tych tematach, nie waham się i z przyjemnością zagłębiam w lekturze. Kim Hjardar to norweski historyk i zapalony badacz czasów wikingów i mrocznego średniowiecza. Zabiera więc czytelników do zamierzchłych czasów, ...

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - Październikowa rdza - Nie jest łatwo żyć pośród mar

Obraz
  ---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ----   „Niektóre baśnie są okrutne, niektóre nie kończą się dobrze, a jeszcze inne są tak przerażające, dlatego że są prawdziwe. Domy z czarnego chleba i pajęczyn wciąż stoją tu, między nami, tylko teraz mają mury z cegły i drewniane okna, a w ich wnętrzach żyją prawdziwe czarownice, choć nie mają już brodawek, tylko usta pomalowane czerwoną szminką i pachną drogimi perfumami. Są też złe wilki, ale wszystkie mają człowiecze twarze, i są też małe dziewczynki, które gubią się w lesie i nigdy z niego nie wracają”. Komu z nas w dzieciństwie nie czytano bajek, nie przekazywano różnych opowieści z elementami nadprzyrodzonymi? Niektóre baśnie były ckliwe ze szczęśliwym cukierkowym zakończeniem, inne napuszone, sztywne i pełne morałów, a niektóre po prostu zatrważały, bo na samą myśl, że dziewczyna z pewnej baśni braci Grimm „tańczyła w rozpalonych do czerwoności trzewiczkach” cierpła skóra. Agnieszka Kuchmister w swojej najnowszej powieści też op...

„Ostatnich gryzą psy, obyś nie był to ty...”

Obraz
„Opowiedziano już wiele historii o miłości i przetrwaniu w czasach Zagłady, o wyjątkowej sile i odwadze w obliczu doświadczeń ponad zwykłą ludzką wytrzymałość. Czasem ważną rolę odgrywają w nich zrządzenia losu, a kilka zawdzięcza szczęśliwe zakończenie cudownym splotom okoliczności. Takie opowieści to wielkie historie miłosne, rozgrywające się na tle straszliwych czasów. Oto jedna z nich”. Co jakiś czas sięgam po literaturę faktu, ponieważ lubię poszerzać horyzonty i dowiadywać się, nad czym aktualnie ślęczą historycy, dziennikarze czy socjolodzy. Interesuje mnie zwłaszcza wszystko, co jest związane z II wojną światową. Co prawda napisano już wiele, ale uważam, że zawsze znajdzie się jeszcze jakieś wydarzenie godne uwagi i głębszej analizy. Rebecca Frankel odkryła przede mną fragment historii, o którym do tej pory nie miałam pojęcia. Książkę napisała z sercem, ponieważ miała przyjemność poznać część rodziny, której dotyczy ta konkretna historia. Tworzyła ją kilka lat, by jak najwier...

Sprawiedliwość powinna karać zbrodnię...

Obraz
„… Nie może być tak, żeby niewinni poczuwali się do winy, a winni nie czuli nic…”. Skąd znam to nazwisko?? Tłukło mi się to pytanie po głowie   i tłukło dość długo, bo mózg był rozleniwiony świętami, ale w końcu zajarzyłam. Eureka! Krzysztof Koziołek to autor tak polubionej przeze mnie powieści Biały Pył ! Jak wyszłam z grudniowo- styczniowego marazmu, tak z najnowszą   lekturą ruszyłam z kopyta! Dzięki niej znów poczułam, że wciąga mnie czytelniczy wir! Akcja rozgrywa się w sierpniu 1936 roku w Landeshut in Schlesien (Kamiennej Górze). Komisarz kryminalny Gustav Dewart przybył do tego miasta z pewną ważną misją. Rozgoryczony faktem, że jego ostatnia akcja zakończyła się fiaskiem, chce odpokutować winy i naprawić błędy. Zadanie ma utrudnione, bo po pietach wciąż depczą mu wrogowie z kripo oraz inni szpicle na usługach partii NSDAP. Czy znajdzie sprzymierzeńca? Czy osiągnie założony cel, mimo iż przypadkiem zaplątał się w sprawę o morderstwo? „Niektóre rzeczy nie dzieją się...

Ameryka w pigułce

Obraz
„McDonaldy przy autostradzie to jedyne, co nas w Ameryce łączy. Są dla nas jak łaźnie przy rzymskim dukcie”. Już postać samego Autora jest interesująca i zachęca do sięgnięcia po jego książkę/reportaż. Spędził w USA kilka dobrych lat. Pracował zarówno na kutrach rybackich, farmach, jak i w knajpach. Wiele zobaczył, wiele przeżył i samodzielnie interpretował to, czego doświadczył. Pisywał już wcześniej ze Stanów reportaże między innymi do „Przekroju”. W jakim świetle Amerykę przedstawił Maciej Jarkowiec? Stany Zjednoczone to państwo nie tylko o ogromnym obszarze, ale też o wielkim zróżnicowaniu i rozwarstwieniu społecznym i światopoglądowym. Miejsce interesujące, ale też mogące mocno irytować swoją różnorodnością, nastawieniem do życia codziennego i do świata. Dla jednych Ameryka objawia się jako raj na ziemi, dla drugich to jest mieszanka kulturowa wychowana na kreskówkach potrzebująca obrazkowej instrukcji nawet do otwarcia paczki płatków śniadaniowych. Na pewno Amerykanie kochają...

Gdańska krew to nie maślanka

Obraz
„Stary introligator nie wiedział, kiedy skończy się wojna i w jakim Gdańsku wtedy się obudzą, ale był pewien, że gdy wieje wiatr historii, trzeba przymknąć oczy, złapać się mocno czegoś solidnego i trwać, aż się uspokoi”. W końcu!!! Doczekałam się! Anna Sakowicz wydała II część Sagi Jaśminowej. Pierwszy tom zakończył się tak, że siedziałam jak na szpilkach nie mogąc doczekać się kontynuacji. W końcu ta chwila nadeszła. Dalsze losy Stasi i jej najbliższych śledziłam z wypiekami na twarzy. Młoda kobieta w wysokiej ciąży wróciła z dziećmi do Gdańska po tym, jak z mieszkania w Tczewie Niemcy zabrali jej ukochanego męża. Wraz z resztą bliskich stara się jak może by przeżyć w nowej, straszliwej rzeczywistości. Z kolei dzięki Katarzynie mogłam obserwować, co się dzieje w okupowanej Warszawie i jak ona radzi sobie w tej wojennej zawierusze. Rozbroiła mnie postawa Antoniego. Mimo przeżyć podczas II wojny światowej mężczyzna nie zmienił swoich poglądów. Nadal uważał, że kobiety nie powinny pra...

Wiek miłości, wiek nienawiści. Tom I

Obraz
„Nienawiść nasz wiek naznaczy. Miłości będzie deptać po piętach. Zepchnie ją w kąt, jak kulawą tancerkę i sama ze światem kadryla zatańczy. Skarlała miłość z kąta zapłacze nad losem swym marnym”. Uwielbiam czytać wszelkiej maści historie rodzinne. Rozbudowane postacie, wgląd w codzienne życie danej rodziny, pokolenia, w danej epoce. Śledzić uważnie ich miłostki, rozterki, smutki i radości, niepokoje, to dla mnie prawdziwy rarytas. A jeśli do tego w książce jest rozbudowane tło historyczne, to lektura jest dla mnie szczególnie ponętna. Wioletta Sawicka stworzyła cykl „Wiek miłości, wiek nienawiści”. Poznajemy w nim dramatyczne losy rodziny ziemiańskiej, która miała nieszczęście mieszkać na Wileńszczyźnie, w czasach tyleż ciekawych dla historyka, co bardzo niebezpiecznych dla ówczesnych ludzi. Autorka przyznała, że historia oparta jest na faktach, na losach jej prababci. Zapowiadało się naprawdę ciekawie. Rok 1913. Hrabia Aleksander Ostojański był właścicielem przeogromnego, przepiękne...

Przestroga….

Obraz
„Nie wszystko, co się pojawi w głowie, powinno zostać wyrażone w postaci słów’’. Natałka Babina to dziennikarka „Naszej Niwy”, niezależnej gazety białoruskiej. Mimo że z wykształcenia jest inżynierem elektronikiem, pisze recenzję, opowiadania i zajmuje się szeroko rozumianą kulturą. „Bodaj Budka” to jej druga powieść. Okładka zachwyca i przyciąga wzrok z siłą tak wielką, że nie sposób się nie skusić i nie dowiedzieć się, jaka historia jest w książce zawarta. Tytułowa Budka to lokalna nazwa domu przy kolei, zakupiona przez główną bohaterkę pięćdziesięcioletnią pisarkę Ałkę Bobylową. Bliskość torów, przyrody, zapach lasu i ziół przypomniał jej czasy dzieciństwa. Chciała mieć coś dla siebie i tylko dla siebie - miejsce, w którym mogłaby skończyć powieść - dlatego zdecydowała się na zakup nieruchomości, na którą nie było chętnych. Kamienny budynek z zabudowaniami gospodarskimi, bez dostępu do mediów, starym sadem i drewnianą ławką służącą za miejsce obserwacyjne a wszystko ...

Życie to nie jest bajka…

Obraz
„[…] no cóż legenda brzmi tak: mówi się, że Kerthenowie musieli posiadać jakiś diabelski dar, szósty zmysł, albo byli kimś w rodzaju jasnowidzów, bo wciąż natrafiali na żyły cyny i miedzi […] po kornwalijsku istnieje nawet nazwa dla ludzi obdarzonych taką zdolnością: tus-tanyow. Oznacza to „ludzie ognia”. Rachel pochodziła z biednej rodziny z klasy robotniczej. Sama twierdziła, że nie lubi lad chłodniczych w supermarketach, bo przypominają jej o czasach, w których jej mamy nie było stać by zapłacić za ogrzewanie. Po skończeniu studiów zamieszkała wraz z licznymi współlokatorami w drogim Londynie. Na jej drodze stanął David. Pochodzący ze znakomitego rodu, bogaty radca prawny. Wdowiec z ośmioletnim synkiem. Nastąpił szybki ślub i przeprowadzka do Kornwalii do tak okazałego domu, że samych sypialni mieścił około 18!!! Rachel myślała, że spełniają się jej wszystkie marzenia, a życie zmieniło w bajkę. A jednak … W pewnym momencie wszystko zaczęło się zmieniać. Przybrany syn J...

Manipulator

Obraz
Kolos dla osób interesujących się historią, czyli fragmenty dzienników Josepha Goebbelsa zaserwowane przez znakomitego historyka i politologa Eugeniusza Cezarego Króla. Postaci Josepha Goebbelsa nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Fragmenty jego „Dzienników” ukazują stadium zła zrodzonego z nietolerancji, nienawiści, pychy i arogancji. Wstrząsająca lektura. Człowiek o ponadprzeciętnej inteligencji pokochał Hitlera i do końca życia był on dla niego źródłem energii życiowej i niewzruszonej wiary. To dla swojego F ü hrera stał się mistrzem propagandy i manipulacji. Propagandy okrutnej, cynicznej i jak się niestety okazało śmiertelnie niebezpiecznej dla milionów ludzi. „Dzienniki” zostały przez Autora podzielone na III części. Lata 1923-1939, 1939-1943 oraz 1943-1945. Jest sporo fragmentów dotyczących Polski. Goebbels nie krył podziwu dla sprawności polskiego podziemia, ale opowiadał się za polityką bezwzględnych represji. W grudniu 1943 wspomniał: „ Polacy to bardzo niespokojny ...