Kobiety, muzyka i śpiew
„Wieczorami wytwarza się szczególna więź między ludźmi, pękają jakieś niewidzialne bariery, zawieszony zostaje dystans i fałszywy wstyd”. Istnieją książki z gatunku literatury pięknej, które od razu zachwycają czy to sposobem narracji, fabułą, czy zwykłą niezwykłością bohaterów i ich historii. Są powieści, dzięki którym czujemy się lepiej psychicznie, bo dają wytchnienie, otulają niczym ciepły koc i koją nerwy. Są w końcu i takie opisane historie, które nie są łatwe w odbiorze, tajemnicze i początkowo mało zrozumiałe. Do tego ostatniego typu lektur zaliczam książkę Justyny Ebeid Nie tylko Beatrycze . „Co znaczy niebieski? To jest kolor chłodu ulewy i nieba. Ale daleki jak kuzyn marynarz. A jaki jest biały? To kolor powietrza, oddechu szkieletu, ale najważniejszy jest czarny. Czarny jest jak pies, u stóp leży cieniem”. Książka jest bardzo, ale to bardzo niepozorna, bo liczy sobie zaledwie 100 stron, ale na jej kartach i tak treści nie jest dużo, albowiem publikacja zawiera również r...