Sąsiedzka gra pozorów
„Ludzie mówią, że ten lub tamten nie skrzywdziłby muchy. A ja powtarzam: każdy z nas może zostać mordercą, jeśli ma sposobność i dostateczną motywację. Jeśli ktoś zagroziłby życiu pani dziecka, nie zabiłaby go pani? Wygodnie jest myśleć, że zdolność do morderstwa to coś, co dotyczy tylko nielicznych”. Podobno dobry sąsiad to skarb. Trudno trafić na takiego pomocnego, empatycznego, który w razie potrzeby pomoże, uszanuje nasze zwyczaje, wybaczy grzeszki i sam przy tym nie będzie aspołeczny i arogancki. A sąsiedzi wszystko widzą i wszystko słyszą… szczególnie w małych lokalnych społecznościach. Zawsze ktoś patrzy... Rikke, jej mąż i dwójka dzieci zamieszkali w małej kamienicy z ogrodem. Oprócz ich rodziny były jeszcze 3 małżeństwa. Utworzyli więc małą społeczność i próbowali się integrować z różnym skutkiem. To, co było niepokojące to akustyka. W starym budynku z lat pięćdziesiątych było słychać dosłownie wszystko. Pewnego razu w domu zostały znalezione zwłoki mężczyzny. Rikke, którą p...