Posty

Wyświetlam posty z etykietą samotność

Zanurzony w mroku

Obraz
„Właśnie od tego zaczyna się wszystko, co złe – od pęknięć w ciemności”. Od dłuższego czasu już słyszałam i czytałam wiele pozytywnych opinii na temat twórczości Jozefa Kariki. Byłam ogromnie ciekawa jego historii, ale zawsze coś wyskakiwało i książka grzecznie czekała na swoją kolej. W końcu ta chwila nadeszła. Bezimienny główny bohater zapragnął odpocząć od wszystkiego i wszystkich, a przede wszystkim od swojej żony, z którą coraz więcej go dzieliło, niż łączyło. Kłótnie stawały się nie tylko intensywniejsze, ale jeszcze ocierały się o agresję fizyczną. Mężczyzna postanowił na czas świąt wyjechać do rodzinnego domku  położonego w górach. Nikomu nie wspomniał, że się tam wybiera. Liczył, że odpocznie, naładuje baterie, zastanowi się nad małżeństwem, napisze kilka odcinków scenariuszy z twistami, będzie się budził bez obaw, co przyniesie dzień. Nic bardziej mylnego... Jeden moment, jedna chwila i życie zrobiło naszemu bohaterowi największego twista i to takiego naprawdę ciężkiego...

Podróż tysiąca mil...

Obraz
„ Kiedy wydarzają się straszne rzeczy, których nie rozumiemy, czasami musi się zdarzyć coś równie nieoczekiwanego, żebyśmy dali radę to pojąć” Wypadek samochodowy z udziałem ukochanej żony i syna zmienił życie robotnika budowlanego. Liz zginęła na miejscu. Syn przez pewien czas leżał w śpiączce w szpitalu, nikt nie wiedział co dalej. Will po wybudzeniu i dołączeniu do ojca zamilkł. Milczał w domu, milczał w szkole, milczał, gdy był z ulubionym i wiernym kolegą Mo. „- Mówi- przyznała pani Thorpe. – Tylko… tylko że nie chce. To się nazywa mutyzm wybiórczy”. Danny już nie wiedział, co ma robić, bo od wypadku minął już ponad rok. Tymczasem coraz bardziej się zadłużał, zalegał z czynszem i pech sprawił, że stracił pracę na budowie, która była jedynym ich źródłem utrzymania. Siedząc w parku, zaczął podglądać ulicznych artystów. Stwierdził, że musi zdobyć jakiś kostium, też dawać przedstawienia i tym samym zarobić na czynsz. Los sprawił, że jednym z najtańszych kostiumów był strój pandy...

Krzyk w kompletnej ciszy

Obraz
„Zbyt wiele razy płakałam z powodu podłych słów. To chyba gorsze niż trucizna, bo odczuwasz ciągły ból, ale nie umierasz. Po prostu cierpisz. I każdego dnia zadajesz sobie pytanie: „ Dlaczego ludzie są tak okrutni? ” Niedawno do moich rąk trafiła najnowsza propozycja Martyny Senator. Historia Niny, Kacpra i Magdy od razu mnie wciągnęła i chwyciła za serce. Historia wzruszająca, smutna i do bólu prawdziwa. Jest autentyczna a niezmyślona, tym więcej więc wywołuje emocji. „Dzisiejszy świat jest tak skonstruowany, że właściwie do wszystkiego można się przyczepić. To dlatego tak rozpaczliwie próbujemy być idealni. Nie chcemy dawać innym pretekstu do szkalowania. Ale niezależnie od tego, jak bardzo będziemy się starać, przegramy. Bo każdy ma jakiś słaby punkt. Mniej lub bardziej widoczny mankament. To błędne koło, w którym tak naprawdę nie ma żadnych zwycięzców. Jest za to cała masa zakompleksionych młodych ludzi, bo obecna rzeczywistość nie sprzyja samoakceptacji.”  Mimo że wiele, w...

Blaski i cienie

Obraz
                                  -----      RECENZJA PRZEDPREMIEROWA   ------ „W robocie słuchasz o życiu innych, po robocie też podglądasz obce! Nawet dobrze się składa, nie musisz zajmować się swoim! Jakie to łatwe, jakie proste, prawda? Czyjeś kłopoty nie bolą przecież tak jak własne. Jak się w kółko myśli o kimś innym, to zapomina się o sobie. Nie trzeba się boksować z własnym życiem, bo go po prostu nie ma!” Nie miałam jeszcze do czynienia z twórczością Anny Ficner – Ogonowskiej. Gdy kurier przywiózł książkę najpierw zachwyciłam się okładką. Minimalistyczną, ale bardzo optymistyczną i pogodną. Wywołała uśmiech na twarzy. Zatem pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, ale nie ocenia się książek po okładce idźmy, więc dalej. Obyczajówka i romans. Myślałam, że to będzie kolejna nudna historia z buzi - buzi, kizi – mizi, w której głównym wątkiem będzie „czy on ...