Posty

Wyświetlam posty z etykietą lato

Pstryk, pstryk

Obraz
Patrzę w kalendarz i własnym oczom nie wierzę. Kończy się czerwiec, a więc nie tylko kolejny miesiąc za nami, można śmiało stwierdzić, że za nami półrocze! Nie wiem, kiedy to minęło. Czerwiec nie rozpieszczał. Rozpoczął się silnymi nocnymi przymrozkami, a potem nastała długotrwała susza. Część roślin niestety mi padła, część powoli odbija, ale w ogrodzie nie jest aż tak barwnie i kolorowo jak było o tej samej porze w zeszłym roku. Niemniej jak zwykle chodziłam z aparatem i starałam się uchwycić momenty, które za jakiś czas będę z przyjemnością wspominać. Pochwalę się też cudowną bakopą oraz daliami, które kwitną mi jak szalone! Miałam jeszcze przepiękną lantanę, ale niestety nie wytrzymała warunków pogodowych, a pelargonie dopiero odbijają i wypuszczają kwiatowe pąki. W lipcu powinny przepięknie zakwitnąć i cieszyć oko.                                                 ...

Niezwykły rok, niezwykłe lato

Obraz
„A może dorosłość oznacza właśnie konieczność zachowania pewnych rzeczy dla siebie? Doświadczenia tego lata staną się tak samo częścią niej samej, jak kości i mięśnie, mózg i serce. Za dziesięć czy dwadzieścia lat, gdy spojrzy wstecz na lato 1969 roku, pomyśli: To był czas, kiedy stałam się autentyczna. Kiedy naprawdę stałam się sobą ”. W różnych krajach, w różnych kulturach zdarza się coś, co rzutuje na życie mieszkańców, na dalsze losy lub podejmowane decyzje. W roku 1969 w Polsce obserwowano proces uczestników protestu Marca ’68, katastrofę lotniczą PLL LOT lub lądowanie człowieka na Księżycu. W Stanach Zjednoczonych każda rodzina posiadająca syna drżała ze strachu i niepewności czy nie zostanie on powołany do wojska i wysłany do Wietnamu. Tymczasem bez względu na toczące się wydarzenia jak wszędzie i jak zawsze przychodzi lato... Lato 1969 roku. Jessica skończyła trzynaście lat i wszystko odbywało się inaczej niż zwykle. Pojechała z mamą i z babcią jak co roku do Nantucket na wys...