Posty

Wyświetlam posty z etykietą oskórowanie

Sekta, eter i kult kości

Obraz
„Nie musisz mi wierzyć. Nie czas na oskarżenia. Nie jestem od gadania. Robię swoje. Wszystko sprowadza się do tego, żeby trafić i zatopić”.                                ----------------- Recenzja przedpremierowa -------------------- Po bardzo udanej przygodzie z poprzednią książką Bartosza Rojnego prawie od razu chwyciłam za „Zwrotnika”. Nie ukrywam, że byłam zdziwiona faktem, że wielu czytelników opisało, „Parafila” jako książkę bardzo brutalną i drastyczną. Może to dlatego, iż sama tematyka dewiacji seksualnych jest mało strawna i trudna do ogarnięcia dla normalnych ludzi. Czytałam jednak bardziej makabryczne, niedające spokoju opisy, więc te od Rojnego przełknęłam bez zająknięcia. Może to właśnie przez to, że jestem po książkach Cartera i już chyba mało co będzie mnie w stanie zszokować… A co z tą pozycją? Po lekturze miałam mieszane uczucia. Mam podwójne dreszcze zawsze, gdy ofiarą morderstwa padaj...