Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Muza

Przezroczyści w realnym życiu

Obraz
„Myślicie, że za monitorem jesteście bezpieczni, prawda? Możecie napisać wszystko […]. Nikt nie chciał poznać waszej opinii, słusznie zakładając, że nie ma wpływu na lot rakiety. Nikt was nie słuchał, swoje „światłe” myśli mogliście wygłaszać co najwyżej we własnym kiblu do swego odbicia w lustrze. I nagle pojawił się internet, a wraz z nim wyszły wasze najgorsze cechy. […] Dopóki nie wynaleziono Facebooka, tylko rodzina wiedziała, żeście debile”. Nie miałam jeszcze okazji, by zapoznać się ze stylem i historiami stworzonymi przez Paulinę Świst. Znalazłam mnóstwo przeróżnych opinii na temat jej twórczości: od zachwytów po zdegustowane głosy i niskie noty. Nie pozostało mi więc nic innego, jak tylko zapoznać się z jej książką, by wyrobić swoje o niej zdanie. Nie ma to, jak przekonać się o czymś na własnej skórze, szczególnie że opis jej najnowszego kryminału brzmiał tak, że miał sporą szansę wpasować się w mój czytelniczy gust. On – prokurator – stara się wyplenić z ulic wszelkie zło w...

Kolekcjonerzy smaków

Obraz
„Jaką cenę ludzie są w stanie zapłacić za coś, czego pragną? Cenę czasu, wolności, prawdy czy działania w zgodzie ze sobą?”. Uwielbiam, kiedy w książkach, nawet w thrillerach, są wątki kulinarne. Kuchenne rewolucje bohaterów czy to na słodko, czy na wytrawnie wprawiają mnie w błogi nastrój. Sama też lubię gotować i wypróbowywać nowe przepisy, ale akurat pieczenie słodkości wychodzi mi średnio, zdecydowanie wolę je kupować i wcinać niż wykonywać. Nie mam cierpliwości w ich przygotowaniu w przeciwieństwie do Maliny, głównej bohaterki Tylko spróbuj! . Malina to dziewczyna, która w pewnym momencie zaczęła mieć w życiu ostro pod górę. Wraz z siostrą nagle zostały same w ogromnym domu, bo rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Musiały szybko dorosnąć, by się utrzymać, mieć gdzie mieszkać i po prostu żyć. Malina zdobyła pracę przedstawicielki medycznej, jednak ciąg niekorzystnych wydarzeń doprowadził ją na skraj wytrzymałości. Rzuciła pracę i postanowiła zająć się rozwijaniem swojego marze...

Brzytwa Ockhama

Obraz
„Niektórzy ludzie gładko prześlizgują się przez życie, które samo podpowiada im właściwe rozwiązania w trudnych sytuacjach. Jakby mieli je wpisane w DNA”. Po sięgnięcie akurat po ten tytuł zainspirowały mnie bardzo liczne i bardzo pozytywne opinie na serwisach czytelniczych. Porównując biblioteki znajomych z owych portali, wiem, że jesteśmy raczej kompatybilni w gustach. Swoje trzy grosze dołożył również małżonek. Tak wciągnął się w lekturę, że nawet nie zauważał, gdy przyszła pora obiadowa czy że nadszedł już czas by położyć się spać. Musiałam więc przeczytać i ja! Megan korzystając z okazji, że mąż znajdował się pod prysznicem, zajrzała do jego komórki. Odkryła swoje zdjęcie w negliżu. Byłoby miło, gdyby nie jedno ale – nigdy nie miała bielizny w takim kolorze i w takim stylu. Niepokojona przez zaniki pamięci boi się, że znów dopada ją lekka paranoja. W tyle głowy ma też obraz swojej siostry bliźniaczki, z którą nie utrzymuje kontaktów. Wpatrując się uważnie w zdjęcie, zadaje sobie...

Więźniowie przeszłości

Obraz
„Czarna to otchłań, gdzie daremne   wszelkie duszy jęki, duszy błaganie.   Zepsute dusze te ognie piekielne wypalą.   Dopóki znów czystością się one nie staną”.   Od zawsze moim ukochanym gatunkiem literackim był kryminał, sensacja i thriller. Szczególnie cenię sobie, gdy lektura ma bardzo rozbudowany wątek obyczajowy i psychologiczny. Kocham też retrospekcję. Kiedy nadarzyła się okazja, by zapoznać się z najnowszym thrillerem autorstwa Ewy Przydrgi, nie mogłam obok tego tytułu przejść obojętnie. Miałam okazję przeczytać całkiem niedawno jej debiutancką książkę Bliżej niż myślisz . Nie zachwyciła mnie, ale musiałam przyznać, że w Autorce drzemie dość duży potencjał. Obserwowałam więc opinie na temat jej kolejnych książek i zauważyłam tendencję wzrostową pozytywnych ocen. Musiałam więc w końcu sama się przekonać, czy jej Pomornica przypadnie mi do gustu, zaangażuje i zachwyci. Julia odziedziczyła dom, w którym nikt z rodziny nie chciał zamieszkać, ponieważ prz...

Bilans win

Obraz
„Nic nie umknie uwadze osoby, która mieszka w twoim domu, osoby, której powierzasz własne dziecko. Osoby, która spędza w twoim domu całe dnie, kiedy ciebie w nim nie ma. Osoby, która ma dostęp do każdego pokoju, każdej szuflady, każdego listu, każdego cala przestrzeni. Każdego włoska na głowie”. Pamiętam wydarzenie, gdy miałam lat 5-6 i w okresie około bożonarodzeniowym zniknęłam rodzicom z oczu. Byliśmy w sklepie, ogromnie się nudziłam, a za oknem zaczął padać śnieg. Wymknęłam się cicho na dwór i zaczęłam powoli iść przed siebie, patrząc tylko na wirujące płatki i próbując złapać je na język. Rodzice szybko mnie znaleźli, nie wiem, czy najpierw chcieli mnie przytulać z radości, czy „udusić” za nieposłuszeństwo. Dopiero po latach dotarło do mnie na jakie skrajne, ogromne i negatywne przeżycia ich skazałam. Z pewnością o wiele większe i potężniejsze emocje czuła Marissa bohaterka książki To jej wina , ponieważ jej synek został... porwany... Marissa podjechała pod wcześniej umówiony ad...