Posty

Wyświetlam posty z etykietą puzzle 1000

Puzzle, puzzle

Obraz
Czas tak szybko płynie, że dopiero ostatnio zauważyłam, że opuściłam się w moim cyklu „Puzzle, puzzle”. By nadrobić to niedopatrzenie, przedstawię od razu dwa ułożone wzory. Oba obrazują jeden temat – jedzenie. Ostatnio miałam wenę na układanie właśnie takich motywów. Było więc apetycznie, zdrowo i bardzo kolorowo.  Oba zestawy liczyły 1000 elementów, ale przyznam, że „owocowy” był znacznie trudniejszy. Banany i winogrona rozsiane po całym wzorze były trudnym przeciwnikiem. Powtarzalność kształtów i kolorów przypomniała mi znaczenie słowa cierpliwość. Mimo wszystko przy układaniu czułam spływającą na mnie moc relaksu i wyciszenia. Życzę każdemu, by miał pasję, która przyniesie mu spokój.

Puzzle, puzzle

Obraz
Dziś przedstawię Wam wzór, który przez długi, długi czas spędzał mi sen z powiek. Przy tym koszmarku, który dostałam od mojego męża w prezencie (przygadywał, że jak sobie zanucę, będzie mi łatwiej układać!!!), moje liczne pokłady cierpliwości były już na wyczerpaniu. Układałam „na rezerwie”. Kiedy tylko o nich myślałam, miałam dreszcze i rosło mi i tak już podwyższone ciśnienie. Miałam nawet zamysł, by zabrać je na spotkanie puzzlowe, by mi ktoś pomógł je ułożyć, ale na pomyśle się skończyło. Nie miałabym wtedy tej ogromnej i słodkiej satysfakcji z zakończonej pracy. Puzzle Piatnika to nic innego jak zapis nutowy utworu Beethovena String Quartett . Każdy by zgadł prawda??? 😂

Puzzle, puzzle

Obraz
Lubię rzeczy nieoczywiste. W literaturze odpowiadają mi wątki z realizmem magicznym, jak już obejrzę jakiś film, to nie przeszkadzają mi w nim elementy paranormalne. Zainteresowałam się malarstwem Jacka Yerki, bo tworzy coś, co lubię, co mnie przyciąga i sprawa, że nie mogę oderwać wzroku. Jacek Yerka urodził się w moim rodzinnym mieście, czyli w Toruniu i ukończył Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jest znanym światowym twórcą surrealistycznych kompozycji, plakatów i baśniowych pejzaży. Jego prace są nie tylko wykorzystywane na okładkach płyt czy książek, ale też we wzorach puzzli. Przedstawiam Wam dwa z nich, które miałam ogromną przyjemność układać.

Puzzle, puzzle

Obraz
„Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!”. Tak sobie podśpiewywałam wespół z Markiem Grechutą i układałam pełen ferii barw obrazek tym razem od firmy King. Ogród był pełen wspaniałości, a jak tylko ułożyłam całość i wzrok mój padł na czerwoniutkie poziomki, od razu pociekła mi ślinka. Zamarzył mi się pucharek lodów śmietankowych z nimi lub z innymi owocami a do tego kawałki pokruszonej bezy… Któż nie tęsknił za takimi kolorowymi kwiatami? Za taką nutą optymizmu? Kwiaty to pokarm dla oczu i jednocześnie balsam dla duszy.   Ciąg dalszy nastąpi…

Puzzle, puzzle

Obraz
Uff, co to był za obrazek!! Koszmar! Rzeczywiście Clementoni nie na darmo wpisało w nazwę puzzli słowo Impossible. W trakcie układania robiłam sobie liczne przerwy i wyzywałam na czym świat stoi. Dobrze, że mam dwie maty do puzzli, to na drugiej mogłam w spokoju ducha tworzyć inny obrazek. Minonki niby urocze i zabawne, ale napsuły mi krwi, nadwyrężyły moją wytrwałość i cierpliwość do tego stopnia, że po ułożeniu ostatniego elementu miałam ochotę otworzyć szampana, tańczyć i śpiewać!!        Oto efekt końcowy (do teraz śnią mi się ich gęby, wielkie oczyska i niebieskie spodenki)!                                                             Ciąg dalszy nastąpi…

Puzzle, puzzle - świątecznie

Obraz
„Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta”. Chciałoby się zakrzyknąć: już!?! A no już… sama nie wiem, kiedy to wszystko zleciało. Niby w pewnych momentach czas się dłuży, w pracy godziny ciągną się jak guma do żucia, a gdy przychodzi co do czego, okazuje się, że cichaczem nastąpił kolejny rozdział w naszym kalendarzowym życiu, coroczny etap – Święta! Co prawda za świąteczny obrazek zabrałam się już dużo wcześniej, ale nie zmienia to faktu, że układało się bardzo przyjemnie. Ciepło na sercu robiło się, gdy myślałam o tym, jak niedługo będę zawieszać bombki na choince. Czas wszystko zweryfikował, okazało się, że w tym roku nie możemy mieć z różnych względów choinki, święta będziemy spędzać w okrojonym składzie, wizytując również szpital, ale co się napatrzyłam na bombki to moje. Oto efekty:                                                 ...

Puzzle, puzzle

Obraz
Moja koleżanka nie mogła mi sprawić większej radości i to liczonej podwójnie. Nie dość, że dostałam puzzle bardzo dobrej firmy Schmidt, to jeszcze obrazek przedstawiał coś, od czego jestem totalnie uzależniona – żelki! Co prawda wraz z wiekiem uzębienie nie pozwala już na zjadanie paczki tygodniowo, ale co obrazek nakarmił wzrok, to moje. Chyba każdy choć raz w życiu usłyszał reklamę niemieckich żelek Haribo? „Haribo smak radości”; tak więc układałam ze sloganem reklamowym, nadmiarem śliny na ustach i z pożądaniem w oczach. Zajęło mi to stosunkowo mało czasu, bo wszystkie elementy jakby same wskakiwały na właściwe miejsce. Pianki, malinki, żabki… ach… życie bywa bardzo słodkie! Układając, dołożyłam jeszcze jedną przyjemność, słuchałam audiobooka Johna Steinbecka Myszy i ludzie . Dobrze, że obrazek kolorowy, bo powieść strasznie dołująca i smutna.                                         ...