Lektura do poduszki???
„Śmierć to intymne doświadczenie i gdy pomagam komuś zasnąć, chcę, aby takim pozostało. Nie lubię robić z tego widowiska”. Ostatnio ze stosu książek czekających w kolejce wyciągnęłam pozycję autorstwa C. L. Taylor. „Teraz zaśniesz”. Akurat! Pierwszej nocy nie mogłam, ponieważ musiałam się dowiedzieć co i jak! Natychmiast! Koniecznie! W tej chwili! To nic, że w pracy musiałam sobie wkładać zapałki do oczu by mi nie opadły powieki. Kolejnej nocy nie zmrużyłam oka zastanawiając się czy będzie bezpieczniej spać tyłem do drzwi czy tyłem do okna… Na mojego osobistego męża liczyć nie mogłam, bo spał jak pięciolatek po kilkugodzinnej intensywnej zabawie na świeżym powietrzu. A tak już na poważnie wzięłam książkę do ręki i zapatrzyłam się na okładkę. To jest coś, co Tygryski lubią najbardziej- ciekawa grafika, kolorystyka wspaniale oddająca klimat książki. Patrząc na samą okładkę już czułam przyspieszone bicie serca. Remigiusz Mróz w książce pod tytułem „O pisaniu na chłodno” wspomn...