Posty

Wyświetlam posty z etykietą przemijanie

Żyć po stokroć przed odejściem...

Obraz
„Wszystkie rzeczy są lepsze, gdy kosztuje się ich z uważnością”. Są książki, które czyta się z wielką przyjemnością, ale jednak nie zostają z nami na dłużej. Nie rozmyślamy o bohaterach i ich wyborach, nie wspominamy opisów, nie mamy zapisanych lub zapamiętanych cytatów czy porównań. Istnieją jednak i takie książki, o których myślimy długo po ich zakończeniu. Od nowa rozpamiętujemy wydarzenia, czujemy pewien rodzaj więzi z bohaterami. Na jakiś czas pozostajemy w refleksyjnym nastroju i trudno zabrać się za inną lekturę. I to właśnie mnie spotkało po przeczytaniu powieści M é lissy Da Costy zatytułowanej nostalgicznie Cały ten błękit . Émile cierpiał od pewnego czasu na zaniki pamięci. Nie przejął się tym szczególnie, ponieważ każdemu zdarza się o czymś zapomnieć. Jednak, kiedy zaczęło się to notorycznie powtarzać, postanowił zasięgnąć porady lekarza. Diagnoza była druzgocąca. Młody mężczyzna usłyszał, że cierpi na rzadką i nieuleczalną chorobę – przedwczesnego alzheimera i ma przed...

Zawsze kiedyś będzie coś po raz ostatni...

Obraz
„Trwam w zawieszeniu pomiędzy wczoraj a dziś. Przeszłość nosi się w sercu, ale żeby dalej żyć, trzeba się od niej odciąć”. Po thrillerach i kryminałach zawsze mam ochotę na odrobinę wyciszenia. Najczęściej sięgam wówczas po powieści obyczajowe, ale wypróbowanych już Autorów. Do tego dość wąskiego grona należy Anna Ziobro. Jest to pisarka, która nie boi się poruszać trudnych tematów, ale jednocześnie nie przesadza z lukrem i happy endami. W jej powieściach jest jak w życiu. Czasem dobrze, czasem źle, ale zawsze znajdzie się w nich promyk nadziei na lepsze jutro, na nieśmiałą myśl, że każdy dzień może przynieść nowe możliwości.   Artur jest taksówkarzem i pewnego dnia przyjmuje zlecenie od Sabiny. Starsza pani podaje adres docelowy, pod którym mieści się hospicjum, ale prosi jeszcze mężczyznę, by ten zabrał ją w parę miejsc, z którymi wiążą ją wspomnienia. Gdy w końcu dowozi kobietę do celu podróży, pod wpływem impulsu daje jej swoją wizytówkę. Po kilku dniach Sabina dzwoni do nieg...

Podsumowanie

Obraz
Początek roku był po prostu paskudny i sprawił, że straciliśmy z mężem wiarę w drugiego człowieka. Na własnej skórze poznaliśmy, co to znaczy niewdzięczność i dostaliśmy po głowie za okazywaną troskę, oddanie i współczucie. Poznałam, co znaczy mieszkać z osobą, która mnie nie cierpi ani nawet nie szanuje. Naprawdę – im dłużej żyję, tym bardziej kocham zwierzęta. Nie ranią, nie kłamią, nie obgadują i nie manipulują. Z mężem odchorowywaliśmy początek roku zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Na szczęście teraz wszystko powoli wraca do normy. Znalazłam w internecie fajne zdania, które już zawsze będę stosować w praktyce:  „Człowiek w końcu uświadamia sobie, że spokój nie ma ceny. Że musimy dbać o swój komfort psychiczny. Że trzeba trzymać przy sobie ludzi, którzy nam go gwarantują, a nie odbierają”. „Nigdy nie mów o sobie źle, inni zrobią to lepiej”. „Ludzie zwykle nie rozumieją, co dla nich robisz, dopóki nie przestaniesz tego robić”. Pod koniec roku zawitało do nas rozmerda...

Pstryk. I gaśnie światło

Obraz
„Warto czasem wznieść się ponad chmury. Nabrać innej perspektywy”. Nie od dziś dążymy do osiągnięcia nirwany. Nie od wczoraj prawie każdy czuje niedosyt, bo jak jest dobrze, to niby dlaczego nie mogłoby być jeszcze lepiej? Czy jednak w biegu, w codzienności odczuwamy szczęście, potrafimy cieszyć się z malutkich rzeczy? Podziwiać zachód słońca i z radością otwierać oczy następnego dnia w poczuciu spełnienia, mimo iż czeka nas natłok obowiązków? Patrycja i Grzegorz są ze sobą od lat, a los obdarował ich 3 dzieci. Bohaterów poznajemy w momencie, w którym niezbyt dobrze im się wiedzie. Nie pod względem materialnym, ale tym ważniejszym – osobistym. Patrycja czuje się wiecznie zmęczona, niedoceniona, zalatana i bez wsparcia. Nie ma czasu dla siebie zajęta odwożeniem dzieci do przedszkola/ szkoły/ na zajęcia dodatkowe. Coraz bardziej drażni ją nieobecność męża. Gdy tylko nadarza się okazja, wykrzykuje co myśli o aktualnym życiu. Kilka dni później Grzegorz proponuje spełnić jej największe ma...

"Tajemniczy ogród" w wersji dla dorosłych

Obraz
„Wygląd człowieka zmienia się z latami jak stare, znoszone ubranie. Ale w środku człowiek pozostaje taki sam…”.        Każdy z nas zapewne czasem myśli o przemijaniu, ulotności chwili. Martwi się kolejnymi urodzinami i następną zmarszczką, z nostalgią wspomina beztroskie czasy dzieciństwa i wczesnej młodości. Uważam jednak, że trzeba doceniać chwile, które są nam dane, bo nigdy nie wiadomo, co się stanie za parę sekund i co nam jest pisane. I nigdy nie rezygnować z marzeń, one nie zwracają uwagi na numer pesel. Główną bohaterką jest Luiza Swenson, emerytowana nauczycielka. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma już tylu sił, by w pełni samodzielnie korzystać z życia i po odejściu opiekunki postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Sprzedała dom w mieście i przeniosła się do dworku na wieś w Ogrodach. Znajdował się tam Dom Pomocy dla Pań w jej wieku i starszych. Początkowo była zachwycona, jednak z czasem zaczęła ją denerwować surowość prowadzącej pensjonat, sztywn...