Posty

Wyświetlam posty z etykietą znaczki

Puzzle, puzzle!

Obraz
Mieliście na pewno jakąś małą manię w dzieciństwie. Ja zbierałam historyjki z gumy Kaczor Donald i samochody z gumy Turbo. Zbierałam też przez pewien czas znaczki. Miałam nawet klaser, szczypce i lupę. Nad parą czekałam aż znaczek odejdzie z listu czy pocztówki. Jak to z zapałem słomianego ognia było fascynacja szybko przeobraziła się w zbieranie karteczek i kolorowych kamyków, ale sentyment do znaczków pozostał. Dlatego też jak moja super puzzlowa koleżanka Iwona (Iwonko pozdrawiam!) pochwaliła się świeżo ułożonym obrazkiem – właśnie znaczkami, po prostu wiedziałam, że MUSZĘ mieć go na półce.   Układało się bardzo przyjemnie. I śmiesznie. Nie było jak posegregować poszczególnych elementów, więc każdy jeden klocek musiałam brać do ręki próbować ogarnąć, na co patrzę i wyszukać dany fragment na obrazku.   Całość wyszła bardzo fajnie. Z nutką sentymentu i lekką fascynacją układając naliczyłam nawet kilka znaczków z Polski. Jest to obrazek, za który, za jakiś czas, na pewno...