Posty

Wyświetlam posty z etykietą ryby

Czy ryby głosu nie mają?

Obraz
„Morze należy do wszystkich i do nikogo. Podobnie jak wyobraźnia. […] niech każde z nas śpiewa swoje historie bez ograniczeń i na własną melodię”. Była sobie ryba. Tylko tyle, czy aż tyle? Sardynki w pomidorach, śledzie w śmietanie, łosoś z cytryną. Mniam! Z drugiej strony podczas wizyty w oceanarium cierpnie nam skóra, gdy obserwujemy małe, czujne paciorkowate oczy rekina. Dech w piersiach zapierają nam barwy, jakimi natura obdarzyła ryby żyjące wśród raf koralowych. Nie chcielibyśmy spotkać się z mątwą, mureną ani z płaszczką. Ośmiornica? Brr!! Czy jednak zastanawialiście się, jak to jest z istotami zamieszkującymi wodny świat? Czy i jak się zakochują, odnajdują dom, jak postrzegają świat, w którym przyszło im żyć? Jak się porozumiewają, opiekują potomstwem? Nie? Przyznaję, że ja też nie, do momentu natrafienia na książkę Francuza Billa Fran ҫ ois „Elokwencja sardynki. Niewiarygodne historie z podwodnego świata”. Wszystko wtedy się zmieniło… Wbrew pozorom książka nie traktuje tylko...