Posty

Wyświetlam posty z etykietą śmierć

Nawet lato zawsze się kiedyś kończy...

Obraz
„Vivi zdaje sobie sprawę, że najwyższe moce raczej nie pozwolą jej wrócić do życia na ziemi po to, by zabrała patelnię z chodnika, zapłaciła projektantce ogrodu czy nawet z tego powodu, by promowała najnowszą powieść”. Jedyne co w życiu pewne to śmierć i podatki. Przed nimi nikt nigdy się nie uchroni. Śmierć do każdego przyjdzie o innym czasie, a wpływ na nią będzie miało wiele czynników, które nie zawsze da się przewidzieć. Dla Vivi głównej bohaterki powieści Elin Hilderbrand śmierć była nagła i przykra. Kobieta dbała o swoje zdrowie, ale co z tego, kiedy podczas porannej przebieżki została śmiertelnie potrącona przez samochód. Vivi trafia w zaświaty i nim przejdzie do kolejnego etapu i całkowicie odejdzie, będzie musiała podjąć ostatnie trudne decyzje. Przez siedemdziesiąt pięć dni może obserwować toczące się już bez jej udziału życie. Zyskała też trzy możliwości, by nieznacznie wpłynąć na wydarzenia i zmienić ich bieg. Decyzje nie będą łatwe, bo i problemy w życiu ziemskim się spięt...

„Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą”

Obraz
„Donosicielstwo infekuje najbardziej zgodne rodziny. Ludzie oskarżają się o wszystko i o byle co. Żeby się chronić, żeby odsunąć wyrok śmierci, oskarżają się za dawne urazy, za stare konflikty”. Wydawnictwo Nowe wydało niedawno kolejną książkę z cyklu Collection Nouvelle propagującą najnowszą prozę francuską. Co tym razem zaproponowali? Wyobraźmy sobie, że jest rok 1609. Żyjemy na surowej ziemi Basków położonej na pograniczu francusko- hiszpańskim. Młodzi, sprawni i silni mężczyźni wybrali się na wyprawę wielorybniczą, by zapewnić swoim rodzinom i całej społeczności solidne zapasy. Gdy tylko wypłynęli w morze do Baskonii przybył wysłannik króla Henryka IV Pierre de Lancre wraz z oddziałem zbrojnych. Ma za zadanie wyplenić pogańskie obyczaje, wykorzenić czary i osoby opętane przez diabła. Robi to z ogromną gorliwością, na ludzi pada blady strach. Na tym tle poznajemy losy czterech kobiet: Gracjany, Amalii, Murgui i Liny. Każda z nich jest inna, na swój sposób stara się osiągnąć szczęś...

Tęczowy Most

Obraz
Bardzo trudno jest mi o tym pisać, ale potrzebuję pewnego oczyszczenia, przelania myśli, uczuć i - co więcej pisać – współczucia. Po prawie dziesięciu latach odszedł mój ukochany, ulubiony pies. Musieliśmy z mężem podjąć trudną decyzję: ciągnąć go na siłę za uszy, czy ukrócić jego męki. Jeszcze dwa tygodnie temu był to pies pełen werwy, radości. Mocny, silny, zaangażowany w życie rodzinne, ciekawy świata. Podczas koszmarnych upałów dostał kaszlu, od razu pojechaliśmy do weterynarza. Diagnoza zwaliła nas z nóg – bardzo agresywny, inwazyjny chłoniak. W dwa tygodnie po postawieniu diagnozy odszedł, zostawiając nas w ogromnym bólu, żalu i rozgoryczeniu. Opuścił nas, swoją siostrę z miotu i 4 koty, które wraz z nim chodziły na spacery, spały, jadły… W naszym domu zagościła pustka, a serca krwawią… 

Brud między wspomnieniami

Obraz
 „- Dziś wszystko się zmieni i nic nie będzie takie samo – powiedziała Cyganka schrypniętym głosem.” Henryk Wieroński lekarz rezydent oddziału neurologii i Małgorzata Detman studentka na finiszu uczelnianego życia mieli bardzo huczne przyjęcie zaręczynowe, po którym wszystko zamiast się rozpocząć - zakończyło. Dlaczego? Tego dowiemy się w dalszej czytelniczej przygodzie. Po kilkumiesięcznej rozłące Henryk niespodziewanie otrzymuje wiadomość mailową od Małgorzaty, by przyszedł do niej rano. Ucieszony młody lekarz zakupił ulubione kwiaty Małgorzaty – różowe piwonie i wybrał się do byłej ukochanej mając nadzieję, że nadejdą dla nich lepsze czasy i mimo wszystko rozpoczną wspólne życie. Tymczasem w domu Detmanów zamiast Małgorzaty zastaje Śmierć…. Jak to możliwe by dziewczyna zmarła a ani rodzice ani siostra bliźniaczka nie mieli o tym pojęcia? Dlaczego? Jak? Jakie sekrety Małgorzaty nie miały ujrzeć światła dziennego? Mnóstwo pytań kołacze się po głowie przez całą lekturę. Śledztwo ...