Obserwator nieba
„[…] życie to nie jest kino familijne. W prawdziwym życiu czasem zdarzają się złe zakończenia […]”. Książka na rynku ukazała się już dawno, bo pierwsze wydanie jest chyba z 2013 roku, ale okres styczniowy, jako rozpoczynający nijako w naszym życiu wszystko na nowo, by znów toczyć się do Gwiazdki, zdopingował mnie do tego, by po nią sięgnąć. „Poradnik pozytywnego myślenia” tytuł chyba w sam raz na nowy – stary początek. Chciałam poczuć pozytywną energię. Dziwna to była książka. Długo mnie mogłam się w nią wciągnąć, choć Autor pióro ma lekkie. Jednak postawa Pata, jego zachowania (np. nakładanie na siebie worków na śmieci, by szybciej wypocić zbędne kilogramy, obsesyjne trzymanie się wyznaczonego planu treningowego), problemy emocjonalne sprawiły, że jakoś nie miałam do historii aż tyle serca, jak się spodziewałam po zachęcających opiniach innych czytelników. Pat wykształcony młody człowiek (był nauczycielem historii i trenerem) nie radził sobie z agresją i emocjami. Pewnego razu wydar...