Intuicja: dar czy przekleństwo?
„Boję się. Wiem, że grozi mi niebezpieczeństwo. Czuję, że za chwilę wydarzy się coś złego. Bardzo złego. Ogarnia mnie ciemność. Nic nie widzę. Trwam w tej ciemności jakiś czas, ale nie wiem, jak długo. Nagle robi się jasno”. Książki Danki Braun odkryłam stosunkowo niedawno, ale Autorka zawsze potrafi mnie zaskoczyć. Nie trzyma się, jak tonący brzytwy tylko jednego gatunku literackiego i nie powiela schematów. Obyczajówka łączy się nagle z kryminałem, romans ze zjawiskami paranormalnymi i mroczną tajemnicą. Zawsze jest też jakiś twist, który sprawia, że kończąc książkę, wciąż czuję szybsze bicie serca. Bohaterka najnowszej powieści Danki Braun przezywana jest Wiedźmą. Sama twierdzi, że ma tak zwane „trzecie oko”; potrafi wyśnić pewne wydarzenia łącznie z poznawaniem nowych osób, miała przeczucia i potrafiła trafnie rozpoznać ludzkie intencje. W momencie, w którym ją poznajemy, śnił jej się wciąż jeden i ten sam sen. Poznawała w nim przyszłego męża. Pewnego dnia spotkała go na jaw...