Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sarah Pearse

Złe fluidy czy źli ludzie?

Obraz
„Nie martw się. Popełniłaś te same błędy co reszta. Klasyczne ludzkie błędy. Ego zawsze bierze górę nad człowiekiem. To słabość, której wszyscy ulegamy. Każdy pragnie wiedzieć jak najwięcej, dokonać czegoś nadzwyczajnego, zostać bohaterem. Czyż nie dlatego zostałaś policjantką?”. Od jakiegoś czasu fascynują mnie opuszczone budynki lub tak stare, że od samego myślenia o nich włos się jeży na karku. Za każdym takim budynkiem kryje się historia. Nie zawsze wesoła i pogodna. Jest klimat, jest groza i uczucie niepokoju niepozwalające zasnąć spokojnie. Dlatego postanowiłam sięgnąć po debiut Sarah Pearse, by zobaczyć, jak autorka wykorzystała stary budynek jako miejsce dla rozgrywających się wydarzeń. Elin i jej partner dostają zaproszenie od brata kobiety na przyjęcie zaręczynowe. Wylatują więc do Szwajcarii do nowo wybudowanego hotelu Le Sommet położonego malowniczo wysoko w górach. Budynek jest mroczny i mimo renowacji wzbudza niepokój. Dawniej znajdował się w nim zamknięty szpital dla g...