Uśpione zło
„[…] historie dotyczące tamtej ziemi były przekazywane z ust do ust. Nikt niestety nie miał na tyle odwagi, aby je zapisać. Dziś już niewiele wiadomo, co tam się działo, jednak nasi ojcowie, dziadowie i pradziadowie wyraźnie mówili nam, aby nie zapuszczać się nigdy na Czarcią Polanę… a już na pewno nie nocą…”. Wojciech Baran zadebiutował na rynku w 2013 roku powieścią „Minione życia”, która została dobrze przyjęta i zyskała pozytywne opinie. W momencie, w którym Autor zaproponował mi przeczytanie kolejnej historii, nie zastanawiałam się zbyt długo. Lubię zapoznawać się z debiutami, więc chwyciłam przynętę. „Torres” jest dostępny tylko w formie elektronicznej. Przynajmniej chwilowo. Mówi się, że książkę może napisać każdy… ja nie napiszę nigdy, bo nie potrafię. Nie mam aż tak rozwiniętej wyobraźni. Poza tym, od kiedy nauczyłam się składać litery w słowa, przeczytałam taką masę książek, że wciąż bym się obawiała, że to już było, że ktoś oskarży mnie o plagiat. Dlatego też podziwiam oso...