Coś dla podniebienia, czyli Paweł Loroch znów w akcji
„Mam na imię Paweł. Jestem brzuchpasterzem, który nie przestaje wierzyć, że gotowanie to rozmowa z sobą i z innymi”. Książka: AIR FRYER dla smakoszy , Paweł Loroch Gatunek: Kulinaria Wydawnictwo: Harde Atmosfera: smakowita i humorystyczna Złożoność akcji: 🔷 ( prosto, chrupko i na temat) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (treść i smaki bronią się same, nawet jeśli oprawa graficzna rodzi kontrowersje) Wiatropiec – jak trafnie określa urządzenie Paweł Loroch – to sprzęt, który przez przypadek zawitał do mojej kuchni, jeszcze nim stało się o nim głośno. Użytkuję go już ponad dwa lata i niezmiennie zachwycam się jego licznymi funkcjami i możliwościami przyrządzania potraw. Cały czas też poszukuję nowych inspiracji kulinarnych, by nie „zawiało” nudą i monotonią. Poprzednia książka Lorocha bardzo mi się spodobała. Wypróbowałam wiele przepisów i większość z nich idealnie trafiła w moje kubki smakowe, więc kiedy zobaczyłam jego najnowszą publikację, nie wahałam...