Posty

Dickensowska tradycja niesamowitych, mrocznych opowieści wciąż żywa

Obraz
„Jest różnica między tajemnicami a niechcianą wiedzą”. Przede wszystkim lubię zagłębiać się w intrygujące i mroczne fabuły thrillerów, z przejęciem śledzić pracę policjantów starających się złapać mordercę. Od czasu do czasu jednak lubię wgryźć się w inny gatunek literacki. Mianowicie czasem mam ochotę poobgryzać paznokcie ze strachu i odnieść wrażenie zimnego oddechu na karku. Do sięgnięcia po Sezon duchów. Osiem upiornych opowieści na długie zimowe noce przekonał mnie nie tyle opis wydawcy, co okładka, która swoją świetną grafiką dawała nadzieję, że opowiadania w niej zawarte będą rzeczywiście upiorne i doskonałe na długie zimowe wieczory. Zbiory opowiadań traktuję zawsze z przymrużeniem oka. Z reguły trafiałam na nierówne antologie. Nic dziwnego skoro tworzy je kilka a czasem kilkanaście osób. Dlatego mimo wszystko nigdy się nie zniechęcam. Podczas lektury nie czułam niestety niepokoju, strachu. Mimo starań autorów włos na karku również nie chciał się zjeżyć. Jednak większość o

Zapowiedź

Obraz
  ---- ZAPOWIEDŹ ---- Już niedługo, bo w połowie lutego, a wiadomo, jak czas szybko leci, nakładem Wydawnictwa Dragon ukaże się najnowsza powieść Anny Ziobro Słoik z marzeniami . Autorka zyskała już rzeszę wiernych czytelników. Osobiście jeszcze nie miałam okazji, by zapoznać się z jej twórczością. Będzie to pierwsza jej książka, którą przeczytam. Kto wie, może i ja dołączę do grona fanów...   Opis wydawcy: Nadia i Michał jako dzieci byli nierozłączni. Ich wspólnym sekretem był słoik, do którego wrzucali kolorowe karteczki ze swoimi marzeniami, wspomnieniami i tajemnicami. Z czasem dziecięca przyjaźń przerodziła się w miłość – niestety bez szczęśliwego zakończenia. Michał odkrywa sekrety łączące ich rodziny, a chwilę później tragicznie umiera… Nadia nie potrafi pogodzić się ze śmiercią ukochanego. Po wielu latach od tragicznego wypadku wciąż nie jest gotowa na nową relację. W poważny związek nie pozwala się jej również zaangażować myśl o poważnej chorobie. Przewrotnie los staw

Operacja Krwistoczerwony byk

Obraz
„Prawda ma wiele form, czasem wiele twarzy. Powinna być twarda jak skała, ale jakże często zmienia się jak morskie pływy. Dziś wydaje się ulotna jak nigdy wcześniej, wręcz nieuchwytna. Jak morderca, który krąży ulicami naszego miasta, atakując bezbronne ofiary, których jedyną winą jest to, że znalazły się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu”. Ostatnimi czasy przejadły mi się thrillery amerykańskie i skandynawskie. Z większą chęcią sięgam więc po lektury będące w bliższym kręgu kulturowym. Wybór znów padł na Włochy. Okładka też zachęciła do zapoznania się z treścią książki. Koniec upalnego lata. Rok 1988. Turyn. Młody prokurator Francesco Scalviati zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Wszystko wskazuje na to, że dokonał jej ten sam nieuchwytny zbrodniarz, który siał strach poprzedniego lata. To byłoby już 3 brutalne podwójne morderstwo na jego koncie. Do akcji wkracza dziennikarka śledcza. Niezależnie od prokuratora podąża swoimi tropami. Tymczasem do sprawy włącza się ameryka

Tęczowy Most

Obraz
No i się stało.  Grudzień nas nie rozpieszczał, a styczeń już dał znać, że lepiej to już było. 15 lipca 2022 zmarł Impuls. 16.01.2023 zmarła jego siostra. Nie zabrał jej chłoniak jak brata. Zwyciężył rak kości z przerzutami. Patrzenie jak pełen radości pies, żywiołowy, rodzinny, śpiący z kotami, wymuszający zestaw pieszczot nikł w oczach i tracił dobry nastrój, po prostu bolało. Zostaliśmy z 4 kotami. One chwilowo oszalały, nie mogą sobie znaleźć miejsca, szukają jej, biją się między sobą, nie chcą jeść. Nie tylko my czujemy ogromną pustkę, smutek i żal…

Klejnot nad klejnotami

Obraz
„Musisz zawsze patrzeć poza to, co widzisz na pierwszym planie. Bo nic nigdy nie jest tym, na co wygląda. Rozumiesz? Zrozum to lepiej, zanim komuś stanie się coś złego”. Wychowałam się na takich książkach jak Skarb w Srebrnym Jeziorze czy Wyspa Skarbów . Z rozdziawioną buzią i wypiekami na policzkach podziwiałam Harrisona Forda w roli mądrego, rezolutnego i dzielnego Indiana Jones. W domu rodzinnym pełno jest książek między innymi o sztuce, naturalna więc jest dla mnie ciekawość związana z książkami, które mają cokolwiek wspólnego z szeroko pojętą kulturą materialną. Tego typu fabuła w lekturze gwarantuje emocje, ponieważ dzieła sztuki, klejnoty itp. wiążą się z ogromnymi pieniędzmi, a niektórzy są w stanie dla nich zrobić dosłownie wszystko… Dziennikarz o polskich korzeniach zostaje przydzielony do sprawy tajemniczego zgonu kolekcjonera sztuki, który na studiach był jego mentorem. Pozornie błaha sprawa nabiera rozpędu i niespotykanego rozmachu, gdy tajemniczy osobnik próbuje porwać

Razem wyruszyć w stronę zachodzącego słońca…

Obraz
  ---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ---- „Wszystkie opowieści składają się z prawd i kłamstw. Liczy się to, w jaki sposób w nie wierzymy”. Byłam zafascynowana cyklem Caraval Stephanie Garber więc gdy tylko ujrzałam w zapowiedziach, że stworzyła kolejną historię, która zapoczątkować ma nową serię, nie mogłam się oprzeć i wiedziałam, że muszę się zapoznać z treścią. Czy będzie tak samo dobra jak Caraval ? A może lepsza? Autorka pokazała, że stać ją na wiele, a jej wyobraźnia szleje jak kociaki baraszkujące z kłębkiem wełny. Evangelina to bardzo wrażliwa dziewczyna, która całą sobą wierzy w prawdziwą miłość. Na wieść o tym, że jej przybrana siostra Marisol wychodzi za mąż za jej narzeczonego, jej serce płacze,  traci wiarę w szczerość ludzi i intencji, ale wierzy, że jej ukochany został zaczarowany. Postanawia nie dopuścić do małżeństwa i udaje się po pomoc do Księcia Serc. Dziewczyna marzy tylko o tym, by żyć jak w bajce: długo i szczęśliwie. Trzy pocałunki w miejscu i czasie wybranym prz

Noc, której nie da się zapomnieć

Obraz
„Wszystkie ofiary są niebezpieczne. Wyrządzone im nieszczęścia mogą zmienić je w osoby zdolne do wszystkiego”. Są z pewnością rzeczy na tym świecie, które nas przerażają, czyny, których nie jesteśmy w stanie pojąć ze swojego moralnego i psychicznego punktu widzenia. Istnieją sprawy, które nigdy nie powinny mieć racji bytu. Spodziewałam się po Cornelii spokojnego thrillera o pracy śledczych, a dostałam lekturę, która mnie zupełnie obezwładniła i zdołowała. Nie tego typu emocji się spodziewałam. Młoda nauczycielka socjologii z Buenos Aires prowadziła badania nad uśpionym, groźnym wulkanem Tunik, który co jakiś czas powodował w rejonie Patagonii ogromne katastrofy. Postanowiła zorganizować wymianę naukową w towarzystwie swoich najlepszych, a jednocześnie najbardziej rozkapryszonych  uczennic. Do małej mieściny El Paraje zabrała 5 dziewcząt… wróciły 4. Co się stało z Cornelią? Czy sprawa jej zaginięcia nie zostanie już nigdy wyjaśniona? Po kilkudziesięciu latach w  śledztwo angażuje się

Podsumowanie - rok 2022

Obraz
Ten rok był dziwny: jak się nic nie zepsuło (a psuło się dużo, często i drogo od samochodu poprzez laptop na zmywarce w same święta kończąc), nie ginęło, to ktoś chorował, łamał się lub umierał. Straciłam babcię, umarł mój ukochany pies, do którego byłam ogromnie przywiązana, sama bałam się też o swoje zdrowie, ponieważ istniało ryzyko choroby nowotworowej. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale końca leczenia nie widać. W życiu rodzinnym też się pozmieniało, przybyło obowiązków i ujęło czasu, bo opiekowanie się starszą osobą bywa trudne i czasochłonne. Mimo iż mieliśmy z mężem oczy dookoła głowy, teść połamał się i to na dwa dni przed Wigilią. Aż do tego momentu leży w szpitalu, a godziny odwiedzin są bardzo ograniczone ze względu na panującą grypę. Na szczęście w dobie szalejącej inflacji w pracy wszystko mi się ułożyło. Otrzymałam umowę na czas nieokreślony i z tego powodu jestem po prostu przeszczęśliwa. Praca nie tylko daje mi satysfakcję, ale w końcu lubię to, co rob

Pstryk, pstryk

Obraz
W tym roku zima przyszła niespodziewanie szybko (rzeczywiście mogła zaskoczyć drogowców). Nie pamiętam, kiedy w połowie listopada spadł śnieg warstwą znacznie grubszą niż cukier puder i poleżał sobie w stanie nienaruszonym przez tydzień. Później nastąpiła fala przenikliwej do szpiku kości wilgoci, mgły, przez które strach było rano wyruszać do pracy.  Nastrój też trochę siadł, więc i zdjęć nie zrobiłam tyle, ile bym chciała. Jednak parę ujęć się zebrało, a motywację dostałam od koleżanki z serwisu czytelniczego, która własnoręcznie zrobiła dla mnie bombki do świątecznego stroika. Nie tylko to miłe z jej strony, ale jakże podnoszące na duchu. Post opublikowany z opóźnieniem, ale mam nadzieję, że wybaczycie...

Puzzle, puzzle - świątecznie

Obraz
„Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta”. Chciałoby się zakrzyknąć: już!?! A no już… sama nie wiem, kiedy to wszystko zleciało. Niby w pewnych momentach czas się dłuży, w pracy godziny ciągną się jak guma do żucia, a gdy przychodzi co do czego, okazuje się, że cichaczem nastąpił kolejny rozdział w naszym kalendarzowym życiu, coroczny etap – Święta! Co prawda za świąteczny obrazek zabrałam się już dużo wcześniej, ale nie zmienia to faktu, że układało się bardzo przyjemnie. Ciepło na sercu robiło się, gdy myślałam o tym, jak niedługo będę zawieszać bombki na choince. Czas wszystko zweryfikował, okazało się, że w tym roku nie możemy mieć z różnych względów choinki, święta będziemy spędzać w okrojonym składzie, wizytując również szpital, ale co się napatrzyłam na bombki to moje. Oto efekty:                                                                 Tymczasem życzę Wam: Świętości świąt na każdy dzień Miłości więcej, szarości mniej! Ciąg dalszy nastą

Oddech przeszłości...

Obraz
„Kiedy jesteś jeszcze młody, nie jesteś w stanie wyobrazić sobie konsekwencji swoich czynów. Ignorujesz to, jaką historię piszą dla ciebie twoje myśli, uczynki i słowa”. Lubię, kiedy w książkach fakty historyczne mieszają się z fikcją literacką a tajemnice i sekrety wiążą się z zagmatwanymi ludzkimi losami i zaginionymi dziełami sztuki. Ostatnio w ręce wpadła mi lektura, która łączyła wszystkie tak cenione przeze mnie wątki. Po kilkudziesięciu latach Gottfried dowiaduje się, że odziedziczył po ojcu skrytkę bankową. Rodziciel  popełnił samobójstwo, gdy Gott miał zaledwie 8 lat, nie był więc zbyt chętny, by skrytkę opłacić i wyciągnąć z depozytu. Ciekawość jednak zwyciężyła. Okazało się, że odziedziczył drewnianą laskę. Po odkręceniu uchwytu wysunął się z niej zrolowany obraz zatytułowany Las w ciszy . Do laski i  schowanego w niej płótna dołączony był list. Gott dowiedział się z niego czym, w czasie wojennej zawieruchy zajmowali się jego rodzice. Postanawia spełnić ostatnią wolę ojca

„Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą”

Obraz
„Donosicielstwo infekuje najbardziej zgodne rodziny. Ludzie oskarżają się o wszystko i o byle co. Żeby się chronić, żeby odsunąć wyrok śmierci, oskarżają się za dawne urazy, za stare konflikty”. Wydawnictwo Nowe wydało niedawno kolejną książkę z cyklu Collection Nouvelle propagującą najnowszą prozę francuską. Co tym razem zaproponowali? Wyobraźmy sobie, że jest rok 1609. Żyjemy na surowej ziemi Basków położonej na pograniczu francusko- hiszpańskim. Młodzi, sprawni i silni mężczyźni wybrali się na wyprawę wielorybniczą, by zapewnić swoim rodzinom i całej społeczności solidne zapasy. Gdy tylko wypłynęli w morze do Baskonii przybył wysłannik króla Henryka IV Pierre de Lancre wraz z oddziałem zbrojnych. Ma za zadanie wyplenić pogańskie obyczaje, wykorzenić czary i osoby opętane przez diabła. Robi to z ogromną gorliwością, na ludzi pada blady strach. Na tym tle poznajemy losy czterech kobiet: Gracjany, Amalii, Murgui i Liny. Każda z nich jest inna, na swój sposób stara się osiągnąć szczęś

Pstryk. I gaśnie światło

Obraz
„Warto czasem wznieść się ponad chmury. Nabrać innej perspektywy”. Nie od dziś dążymy do osiągnięcia nirwany. Nie od wczoraj prawie każdy czuje niedosyt, bo jak jest dobrze, to niby dlaczego nie mogłoby być jeszcze lepiej? Czy jednak w biegu, w codzienności odczuwamy szczęście, potrafimy cieszyć się z malutkich rzeczy? Podziwiać zachód słońca i z radością otwierać oczy następnego dnia w poczuciu spełnienia, mimo iż czeka nas natłok obowiązków? Patrycja i Grzegorz są ze sobą od lat, a los obdarował ich 3 dzieci. Bohaterów poznajemy w momencie, w którym niezbyt dobrze im się wiedzie. Nie pod względem materialnym, ale tym ważniejszym – osobistym. Patrycja czuje się wiecznie zmęczona, niedoceniona, zalatana i bez wsparcia. Nie ma czasu dla siebie zajęta odwożeniem dzieci do przedszkola/ szkoły/ na zajęcia dodatkowe. Coraz bardziej drażni ją nieobecność męża. Gdy tylko nadarza się okazja, wykrzykuje co myśli o aktualnym życiu. Kilka dni później Grzegorz proponuje spełnić jej największe ma

Psychopaci naprawdę są wśród nas…

Obraz
„Jeśli spełniasz określone standardy urody, ludzie myślą, że jesteś więcej warta. Bystrzejsza, ciekawsza, bardziej godna istnienia niż w rzeczywistości. Właściwy wygląd w połączeniu z właściwym sposobem bycia tworzą skuteczną broń”. Warto podkreślić, że  psychopata  nie powinien być mylony z  socjopatą , co często się dzieje w potocznym dyskursie.  Psychopata  nie musi być wcale jednostką  aspołeczną , tak jak dzieje się to w przypadku socjopatów wykazujących niechęć do społecznych norm i ludzi jako takich. Wręcz przeciwnie –  psychopata  często bywa jednostką wysoko  uspołecznioną , posiadającą duże grono znajomych, wręcz czarującą i przyciągającą ludzi. To czyni  psychopatów  szczególnie niebezpiecznymi – często przez długi czas trudno się zorientować, że mamy do czynienia z kimś o zaburzonych emocjach i patologicznym sposobie myślenia. Cechy osobowości  charakterystyczne dla  psychopaty  to: 1.        niebranie pod uwagę uczuć innych ludzi, czyli brak  empatii , 2.        le