Posty

„Noc szalona, no a rano… ten tupot białych mew…”

Obraz
„Dzień i Noc. Człowiek nie może żyć tylko dniem, potrzebna jest mu też noc. Stąd jego tęsknota za psychozą, za innym widzeniem świata, oderwaniem od rzeczywistości”. Książka: Pijana historia świata , Andrzej Fiedoruk Gatunek: Popularnonaukowa Wydawnictwo: RM Atmosfera: lekka, gawędziarska Złożoność akcji: 🔷 🔷🔷 (przekrojowa podróż przez epoki i narody ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (6/10) (mnóstwo ciekawostek podanych z humorem) Zacytowana wyżej tęsknota za innym widzeniem świata towarzyszy nam od zarania dziejów, bo i alkohol istniał od zawsze. Okazuje się, że już nasi siedzący na drzewach przodkowie, podpatrując i naśladując inne zwierzęta, zachwycili się sfermentowanymi owocami niektórych roślin. Już w podstawówce czytało się o greckich sympozjach podlewanych winem czy rozpustnych rzymskich imprezach. A jak to bywało w innych krajach i różnych epokach? Jak to dokładnie wyglądało i w jaki sposób rozwijała się kultura picia trunków, a czasem kompletny br...

Samotny wilk

Obraz
„Kiedy jedne drzwi się zamykają, otwierają się następne”. Książka: Ciemność , Camilla Grebe Gatunek: Kryminał Wydawnictwo: Sonia Draga Atmosfera: surowa, mroźna, duszna Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 (wielowątkowe i mroczne śledztwo ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (solidny kryminał trzymający w napięciu) Przez pewien czas czułam przesyt literaturą skandynawską i skupiłam się na thrillerach i kryminałach z innych krajów. Były to lektury mniej lub bardziej udane i w pewnym momencie tak po prostu zatęskniłam za publikacjami z krajów „skutych lodem”. Przyznam, że „Ciemność” Camilli Grebe skutecznie przypomniała mi, za co tak uwielbiam skandynawskie klimaty. Mała odizolowana miejscowość Storforsa i Ciemność, czyli droga na skróty dla mieszkańców dwóch miasteczek. Prowadzi przez las i jest uważana za w miarę bezpieczną trasę. Jednak rok wcześniej zaginęła tam dziewczyna o imieniu Elli, a obecnie znaleziono zwłoki innej. Do śledztwa zostali przydzieleni polic...

Wyzwolicielka straconych dusz

Obraz
„Powinniśmy traktować każdego dzwoniącego tak samo – z uprzejmością, szacunkiem i profesjonalizmem. Bycie wysłuchanym sprawia, że czują się dowartościowani, ale nierealne jest sądzić, że możesz każdemu pomóc albo nawet polubić ich wszystkich. Kiedy zaczynają opowiadać o swojej niedoli, do niektórych od razu można poczuć antypatię, a w innych dostrzec samego siebie. Niektórych masz ochotę chwycić za nadgarstki i z całych sił wbić paznokcie w ich skórę, aż poleci krew, by nimi wstrząsnąć i przywrócić rozsądek. Innym zaś oferujesz po prostu nieoceniające ramię do wypłakania się”. Książka: Dobra samarytanka , John Marrs Gatunek: Thriller psychologiczny Wydawnictwo: Czwarta Strona Atmosfera: mroczna, duszna, podnosząca ciśnienie Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 🔷 (mistrzowsko utkana sieć manipulacji ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (10/10) (genialny pomysł na fabułę trzymającą w napięciu do ostatniego zdania) To, że John Marrs tworzy zakręcone historie, ...

Pstryk, pstryk

Obraz
Czerwiec był bardzo rozczarowujący. Zawsze bardzo lubiłam ten miesiąc i to nie tylko dlatego, że mam urodziny, ale dlatego, że wszystko już pięknie rozkwitło i przedstawia w pełni swoje wdzięki. Przynajmniej tak powinno być, bo tegoroczny czerwiec był po prostu zimny, deszczowy i ponury. Nie odczuwało się najdłuższych dni w roku, bo lało od rana do nocy i było tak pochmurno, że aż się nie chciało wierzyć, że to jeden z najwspanialszych i najcieplejszych miesięcy w roku. W związku z pogodową aurą chwyciło mnie przeziębienie i po samodzielnej walce musiałam jednak skorzystać z pomocy lekarskiej. Po tabletkach poraziło mi kubki smakowe i nie dane było mi cieszyć się z dobrodziejstw natury i przez dłuższy czas nie mogłam się delektować smakiem ulubionych sezonowych warzyw i owoców. Na szczęście było, minęło, a koniec czerwca przyniósł kolejne rozczarowanie tym razem niespodziewaną falę ogromnych upałów. W niedzielę 29. termometr w cieniu pokazywał 43,5 stopnia! Nie za tym tęskniłam! Oj cze...

Puzzle, puzzle

Obraz
Dawno nie publikowałam postu z puzzlami. Upały ostatnio tak dają się we znaki, że nie mogę się za bardzo skoncentrować, więc o wiele łatwiej napisać mi parę słów na temat układanych wzorów, niż wypocić w bólach recenzję książki, która miałaby ręce i nogi. A i Wam zapewne łatwiej będzie spojrzeć na parę ujęć niż wgłębiać się w treść. Przy takiej pogodzie nic się nie chce… Wzory, które przedstawiam, idealnie wpasowują się w letni czas, choć oczywiście nie podczas takich wysokich temperatur. I II III IV Który najbardziej do Was przemawia??

Dogadajmy się!

Obraz
„Każdy człowiek dąży do bycia zrozumianym i wysłuchanym oraz do pozostania w kontakcie z drugim człowiekiem. Konflikty rodzą się zwykle z powodu niezrozumienia, a nie ze złej woli rozmówców”. Książka: Jak się dogadać. Komunikacja bez przemocy , Marie-Jeanne Trouchaud Gatunek: Poradnik Wydawnictwo: RM Atmosfera: konstruktywny dialog Złożoność akcji: 🔷 🔷 (przejrzysta, wzbogacona o przykłady i ćwiczenia ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (wartościowa i otwierająca oczy na słowne niuanse) Komunikacja. Co może być prostszego? Zawsze z kimś rozmawiamy, od momentu, w którym nauczyliśmy się mówić, łączyć litery w słowa, a słowa w zdania. To wydaje się tak samo naturalne, jak oddychanie. A jednak. Gadać, a dogadać się to dwie różne sprawy. Jak bardzo złożony jest to problem, uświadomiła mi dopiero książka Marie-Jeanne Trouchaud. Do publikacji podchodziłam jak do jeża, jednak już po pierwszych zdaniach stwierdziłam, że niepotrzebnie się obawiałam. Marie-Jean...

Shelley House to nie tylko adres!

Obraz
„Chalcot wcale nie jest takie nudne. Próby zabójstwa, włamania, pościgi samochodowe na peryferiach… To nie są klimaty sennej wiochy” Książka: Wścibscy sąsiedzi , Freya Sampson Gatunek: Powieść kryminalna Wydawnictwo: Czarna Owca Atmosfera: słodko-gorzka Złożoność akcji: 🔷 🔷🔷 (duży nacisk na relacje międzyludzkie ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (poruszająca, dowcipna jednak wątek kryminalny jest tylko w tle ) Sąsiedzi… różnie to z nimi bywa. Z niektórymi można zawrzeć bliższą znajomość, innych unika się jak ognia. Potrafią zaleźć za skórę, ale i pomóc, wkurzyć i obgadać, ale są i tacy, którzy w chorobie przyniosą zakupy. Niektórzy lubią wiedzieć o wszystkim u wszystkich, inni unikają kontaktu i ledwo odpowiadają na powitanie. W zbiorowisku ludzkim można trafić na przeróżne typy, a jacy sąsiedzi byli bohaterami powieści Freyi Sampson? Shelley House to budynek, który liczy sobie lekko ponad 100 lat. W swoich murach dawał schronienie setkom ludzkic...

Bezinteresowna nienawiść

Obraz
„Był poważny, bo powaga przystoi, gdy się wstępuje na nową drogę życia. A była to droga krwi i śmierci”. Książka: Droga krwi , Marek Krajewski Gatunek: Kryminał retro Wydawnictwo: Znak Atmosfera: mroczna i lepka Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 (wciągająca i wielowątkowa ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (8/10) ( rewelacyjny, brudny i klimatyczny retro kryminał, od którego trudno się oderwać ) Bardzo lubię sięgać po retro kryminały. Zanurzać się w świat, jakże bliski, ale jednak całkowicie obcy i odmienny do tego, co mnie aktualnie otacza. Mistrzem tego gatunku jest dla mnie Marek Krajewski. Bardzo go cenię, bo to pisarz, który dba o najmniejszy szczegół i dosłownie o każdy aspekt powieści. Podczas lektury jego książek czuję się, jakbym wsiadała do wehikułu czasu i przenosiła do opisywanych przez niego wydarzeń. Nie mogłam więc odmówić sobie przyjemności zapoznania się z nowym cyklem, któremu daje początek „Droga krwi”. Akcja dzieje się w Wałbrzychu w roku 19...