Posty

Rodzinka z piekła rodem!

Obraz
„Biblioteka to świątynia wiedzy. […] Wiedzy zamkniętej, ukrytej za pomocą szyfru. Szyfru składającego się z kilkudziesięciu liter… zapisanego w książkach. Wyobraź sobie, jaka to magia. Nawet dziecko może poznać myśl jakiegoś człowieka sprzed tysięcy lat. Czyż to nie cudowne?” Na samą myśl o dorwaniu się do książki dostałam silnego ślinotoku. Wszystko przez rekomendację Roberta Małeckiego, twórcę znakomitej serii o dziennikarzu Marku Benerze i komisarzu Bernardzie Grossie. Miał rację- kryminał czarujący, zwariowany i idealny na weekend. Dlaczego?


Trzydziestoparoletnia konserwatorka zabytków Tycjana Raj straciła ojca, bibliotekarza z Pracowni Zbiorów Masońskich. Wprowadzając się do domu ojca odkryła nagle, że ma sublokatorkę. Mało tego Angelina o szokującym miętowym kolorze włosów okazała się być jej siostrą przyrodnią, o której nie miała pojęcia. Nomen omem zielonego pojęcia. Dość szybko Angelina zdołała zaskarbić sobie względy ciotki Józefiny Amalii zamieszkującej na parterze. Obie n…

Powieść detektywistyczna dla każdego

Obraz
„Przekonanie, że bogactwo daje szczęście jest mylne. Zazwyczaj bowiem przynosi coś przeciwnego. W przypadku wielu potęguje uczucie głodu: im więcej jedzą tym bardziej są nienasyceni.” Albert Ellingham – właściciel kliku dzienników, różnych przedsiębiorstw a nawet studia filmowego zakochał się w górach Vermontu i spełnił jedno ze swoich marzeń. Wybudował tam szkołę, którą nie tylko objął patronatem, ale zamieszkał w mniej wraz z rodziną. Niestety nad akademię nadciągnęły ciężkie chmury. Żonę patrona – Iris zabito, a córkę o imieniu Alice porwano. Na dodatek znaleziono też ciało jednej z uczennic. Alice w momencie porwania miała zaledwie 3 lata i Ellingham wykorzystywał wszelkie dostępne środki i znajomości (w tym FBI) by ją odnaleźć. Poszukiwania zostały praktycznie zakończone w momencie tragicznej śmierci Alberta. Tym samym córka bogacza stała się najsłynniejszą zaginioną w dziejach Ameryki. Po wielu latach we wciąż prestiżowej szkole w tajemniczy sposób zaczynają ginąć uczniowie. Ty…

Życie to nie jest bajka…

Obraz
„[…] no cóż legenda brzmi tak: mówi się, że Kerthenowie musieli posiadać jakiś diabelski dar, szósty zmysł, albo byli kimś w rodzaju jasnowidzów, bo wciąż natrafiali na żyły cyny i miedzi […] po kornwalijsku istnieje nawet nazwa dla ludzi obdarzonych taką zdolnością: tus-tanyow. Oznacza to „ludzie ognia”.

Rachel pochodziła z biednej rodziny z klasy robotniczej. Sama twierdziła, że nie lubi lad chłodniczych w supermarketach, bo przypominają jej o czasach, w których jej mamy nie było stać by zapłacić za ogrzewanie. Po skończeniu studiów zamieszkała wraz z licznymi współlokatorami w drogim Londynie. Na jej drodze stanął David. Pochodzący ze znakomitego rodu, bogaty radca prawny. Wdowiec z ośmioletnim synkiem. Nastąpił szybki ślub i przeprowadzka do Kornwalii do tak okazałego domu, że samych sypialni mieścił około 18!!! Rachel myślała, że spełniają się jej wszystkie marzenia, a życie zmieniło w bajkę. A jednak …
W pewnym momencie wszystko zaczęło się zmieniać. Przybrany syn Jamie zaczął …

Tylko jedna sukienka a tyle zamieszania!

Obraz
„Do stworzenia idealnej sukienki potrzeba odrobiny magii, więc każdy projektant jest w dużej mierze czarodziejem.” Dziewięć historii bardzo różnych kobiet. Różniących się i charakterem, wykształceniem, pochodzeniem i wiekiem. Ich losy zdołała w niesamowity sposób zmienić tytułowa jedna sukienka tzw. Mała Czarna od Maksa Hammera, bardzo znanego i uznanego projektanta. 


Poznajemy dziewczynę z prowincji, która marzy o sławie, sprzedawczynię w bardzo znanym i popularnym sklepie Bloomie’s, która została zraniona przez byłego, snobistycznego partnera. Mamy gwiazdora filmowego, którego narzeczona przyprawiła najpierw o rogi a później, w ramach obrony swojej moralności, rozpowiedziała, że jest gejem. Sekretarkę prezesa znakomicie prosperującej firmy, która od lat 17 się w nim podkochiwała. Studentkę, która nie ma pomysłu na swoje życie a nie chcąc się przyznać do porażki zawodowej i sercowej stwarza fikcyjne życiowe sukcesy na instagramie i wciąż sprawdza ilość lajków. Mamy też rozwódkę, któ…

Czy masz pewność, że wiesz, kim jesteś?

Obraz
„Wspomnienia są jak ryby. Kiedy chodzę po płyciźnie, mogę je łapać rękami. Trzymam wspomnienie w dłoni, patrzę na nie, a potem wrzucam z powrotem do wody, by odpłynęło.” Od samego początku bardzo spodobał mi się fakt, że akcja książki rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Częściowo w Stanach, częściowo w Australii. Podział na Teraz i Wtedy. Dzięki temu od razu możemy zagłębić się w opisywaną historię i wraz z bohaterami prowadzić śledztwo szukając odpowiedzi na pytanie, co się wydarzyło 28 lat temu w małej, zapyziałej mieścinie w Kentucky.


Wyobraźcie sobie taką oto sytuację. Podczas przerwy w pracy siedzicie sobie w bufecie. Podchodzi do was zupełnie obcy człowiek. Siada sobie jak gdyby nigdy nic, zwraca się do was po imieniu i pokazuje zdjęcie dwuletniego dziecka. Zdjęcie jak zdjęcie – byście sobie pomyśleli, ale w momencie, w którym nieznajomy stwierdziłby, że to wy jesteście na tym zdjęciu a w parę dni po swoich drugich urodzinach i jednocześnie po wykonaniu owego zdjęcia zniknęli…

Rasowy thriller

Obraz
„Nie wyglądałaś ani na przerażoną, ani na specjalnie zmartwioną. Gdybyś miała jakiś kłopot, na pewno byś mi się zwierzyła. Prawda?” Jako czytelnik zakochany w thrillerach nie mogłam nie skorzystać z możliwości zapoznania się z piórem Claire Douglas. O tej książce nie mogę się wyrazić inaczej niż w samych superlatywach!


Mamy dwie główne bohaterki, które poznały się w dzieciństwie, gdy miały po 7 lat. Frankie, przebojowa, impulsywna z bogatego domu – rodzice prowadzili hotel. Nieufna i nieśmiała Sophie wychowywała się z bratem Danielem i rzadko, kiedy widziała matkę, która ciężko pracowała, aby utrzymać rodzinę po tym jak uciekła od męża brutala. Obie dziewczyny dojrzewały w klaustrofobicznym małym nadmorskim miasteczku gdzie było czuć tylko zapach morza i jedzenia, marzyły, że będą odbywać dalekie podróże i już nigdy nie wrócą do miasteczka. Miały większe aspiracje niż przeciętny dzieciak zamieszkujący w Oldcliffe-on-Sea w trzecim pokoleniu. W pewne kończące się upalne lato 18 lat tem…

Trafiła kosa na kamień

Obraz
„Pod nieobecność świadków opadają maski.” Jako namiętna czytelniczka thrillerów psychologicznych postanowiłam zawrzeć bliższą znajomość z twórczością Fiony Barton. W pierwszej kolejności na warsztat chwyciłam jej debiutancką powieść tj. „Wdowa’. Okładka jest intrygująca i zachęcająca do lektury, utrzymana w niepokojącym klimacie.


Jean wyszła za mąż w bardzo młodym wieku i całym światem stał się jej ukochany Glen. Wspierała go we wszystkich planach i pomagała zrealizować marzenia. Trwała wiernie i solidarnie nawet w tak bardzo ciężkim i trudnym okresie, jakim było oskarżenie Glena o porwanie małej dziewczynki. Gdy mąż zginął w wypadku samochodowym wdowa milczy i zamyka się w swoim domu przed natarczywymi dziennikarzami, którzy koniecznie chcą się dowiedzieć, jaka jest jej wersja wydarzeń, czy znała dobrze swojego męża, czy go kryła, czy mu pomagała. Chcą wiedzieć wszystko byle by tylko zdobyć nośny temat. A może cała historia ma drugie dno?
Książka ma podział na krótkie rozdziały rela…

Puzzle, puzzle

Obraz
W mojej kolekcji w ramach akcji 6.12.2019 Znalazł się przepiękny obraz do układania. Mąż dobrze podpowiedział Mikołajowi. Nie dość, że puzzle z firmy Clementoni to jeszcze aż na 2000!



Widok przedstawia słynny szczyt w Alpach – Matterhorn. Jest on marzeniem każdego alpinisty. Ja się wolałam skupić na układaniu. Na krześle przy stole czułam się bezpieczniej niż na górskim stoku.


Obrazek był trudny. O ile łąka i domki poszły jak z płatka, to układanie lasu z modrzewiami, barwami jesieni i grą światłocieni dało do wiwatu. Jednak przeszkody są po to by je pokonywać i po jakimś czasie i odrobinie cierpliwości udało się. Według mnie efekt jest fenomenalny!


Clementowi też nie zawiodło. Klocki idealnie dopasowane, bez paprochów i pyłu z bardzo ładnym nasyceniem kolorystycznym.





                                                              Ciąg dalszy nastąpi .....

Świat w krzywym zwierciadle

Obraz
„(…) zastanawiałaś się kiedyś nad tym, że brak aż tak szczegółowej wiedzy o wszystkim może być prawdziwym błogosławieństwem? Że może potrzebujemy tej wolnej przestrzeni, którą stwarza to, co nieokreślone? Chodzi mi o to, czy możemy być prawdziwie wolni, kiedy wszystko jest tak dokładnie zmierzone i ustalone? A co, jeśli żyjemy w świecie, w którym wszystko jest dokładne, ale nieprawdziwe?” Nowy Orwell? Algorytmy wyznaczające szczęście? Podział ludzi na levele, które są jednocześnie stopniem przydatności dla kraju i wskazują miejsce w strukturze społecznej? Gdy ukazała się zapowiedź, „QualityLandii” wiedziałam, że muszę ją dostać w swoje ręce. Dzięki Wydawnictwu NieZwykłe marzenie stało się rzeczywistością.


W QualityLandii mieszka Piotr Bezrobotny, Martyn Zarządca i John of Us. To na tych trzech osobach osnuta jest cała fabuła oraz wokół nich rozgrywa się akcja.  Piotr Bezrobotny społecznie określany jest mianem Bezużytecznego (poniżej 10 levelu). Zajmuje się złomowaniem, ale ma wielki…

Granice wytrzymałości

Obraz
„Kochaj ją za mnie”. Thriller psychologiczny to jeden z moich ulubionych gatunków. Dlatego też jak tylko pojawiła się możliwość zrecenzowania „Kobiety na krawędzi” nie zastanawiałam się długo i zgłosiłam się do Wydawnictwa. Tym bardziej, że wpisem na okładce zachęciła mnie do czytania sama Magda Stachula: „Porywający, pełen napięcia i zwrotów akcji thriller, który zawładnie Wami od pierwszego zdania.” Jak więc przy takiej rekomendacji nie zabrać się za książkę?


Nasza bohaterka Morgan stała sobie spokojnie na jednej ze stacji metra, gdy nagle z ust obcej kobiety padły słowa „Weź moje dziecko”. Morgan przygarnęła instynktownie malucha zaś matka niemowlaka znalazła się nagle pod pociągiem wjeżdżającym właśnie na stację. Skok samobójcy? Akt desperacji? A może została pchnięta przez kogoś w tłumie? Dlaczego Nicole, bo tak nazywała się kobieta, która zginęła w metrze, oddała swoje wyczekane dziecko? Dlaczego wybrała właśnie Morgan na opiekunkę córeczki? Czemu Nicole, potężna szefowa prowad…

Kot zawsze wie, co w trawie piszczy

Obraz
„Najważniejsze w życiu to znaleźć swoje miejsce.” Przeczytałam kilka kryminałów pod rząd i stwierdziłam - dość! Po długim namyśle sięgnęłam po książkę autorstwa Agnieszki Lingas – Łoniewskiej i nie zawiodłam się. Jej książki są gwarantem dobrej zabawy. Lekkie pióro, fajny język, galimatias życiowy bohaterów, trochę słodyczy, (ale nie do mdłości). Do pośmiania i do wzruszenia.


Lubię, gdy historia przedstawiona w książce jest opisana z perspektywy kilku osób. Tutaj mamy Lidkę, Anetę, Tatianę, Karolinę, Jeremiego i tajemniczego blogera Jacka Sparrowa. Dziewczyny to prawdziwe przyjaciółki, jeśli któraś ma problem lub sprawę do omówienia zwoływały się pod hasłem RESET i w trybie pilnym zjawiały się z reguły u Lidki ze smakowitym jedzonkiem i dużą ilością wina. Sąsiadem Lidki – pisarki był wymieniony wyżej przystojny i tajemniczy Jeremi. Mężczyźnie sąsiadka bardzo się podobała i skrycie się w niej podkochiwał.
Bliższe zapoznanie sąsiedzkie zafundował kot Lidki o imieniu James (Lidka, jako…

W sieci kłamstw

Obraz
„Troska o innych pozwala naszym ranom szybciej się zagoić.”
Wiem, wiem, wiem! Książek nie ocenia się po okładce. No, ale co ja zrobię jak jedne mnie zachęcają a inne wręcz przeciwnie? „Okrycie wierzchnie” nowej powieści Jess Ryder bardzo mi się spodobało. Minimalistyczne, surowe, stonowane i wzbudzające uczucie niepokoju. A co kryje wnętrze?


Stella znajduje w końcu upragniony dom z widokiem na kanał La Manche. Jej partner starał się sprowadzić ją na ziemię nazywając rzecz po imieniu – to nie dom tylko rudera do generalnego remontu. Stella jednak pełna optymizmu wołała uznać, że dom ma nieograniczony potencjał. Jack jej uległ i rozpoczął się remont posiadłości.
Pewnego wieczoru do drzwi zapukała zakrwawiona, posiniaczona kobieta o imieniu Lori prosząc o pomoc. Twierdziła, że adres otrzymała z infolinii pomocy ofiarom przemocy, ale nie potrafiła podać ani numeru telefonu, pod który dzwoniła, ani nie mogła znaleźć ulotki, z której zaczerpnęła informacje. Ponadto panicznie bała się powi…

Biały puch i czerwona krew

Obraz
„Ludzie są jak góry lodowe, pod powierzchnią kryje się cała masa niedopowiedzeń, cierpienia i tajemnic. Tak naprawdę nikt nie jest tym, na kogo wygląda.”
Lubię thrillery, które mają dość dużą ilość wątków, w których autor podsuwa tropy, które okazują się nieprawdziwe, a wyjaśnienie morderstwa nie tylko jest spójne, co w miarę zaskakujące. Właśnie taką książkę udało się popełnić francuskiemu pisarzowi Bernardowi Minier. I to debiut!


„Bielszy odcień śmierci” jest pierwszym tomem cyklu z komendantem Martinem Servaz w roli głównej. Rozwiedziony, rozmiłowany w muzyce Mahlera oraz mający lekkie problemy z dogadaniem się z córką stojącą na progu dojrzałości. Servaz nie garnie się do ćwiczeń fizycznych, unika strzelnicy i jest totalną nogą jeśli chodzi o nowinki techniczne. Ekipa komendanta jest trochę niesamowita, bowiem w jej skład wchodzi kobieta o bardzo orientalnym pochodzeniu i nie nachalnym typie urody, ubierająca się w sposób szokujący i na granicy skandalu. Kolejny podwładny jest ge…

Szkoła inna niż wszystkie

Obraz
„Przeszłość. Tutaj to słowo klucz. Wytrych do rozwikłania najmroczniejszych sekretów. Przez lata nikt nie chciał go dotykać. Ze strachu? Zapewne. Szkoła uczy i karze niepokornych”.
Wiem, że to trochę dziwnie zabrzmi, ale dobrze się bawiłam czytając kryminał „Szkoła na wzgórzu”. W sumie kryminał to może zbyt górnolotne określenie, ponieważ czasami pachniało młodzieżówką, ale poziom był dobry a akcja wciągająca i wzbudzająca zainteresowanie. Sebastian Imielski, pióro ma lekkie, stworzył barwną plejadę postaci wzbudzającą różnego typu emocje a wszystko osadził na kaszubskiej, małej wsi, o której można by było napisać, że sołtys zwija w niej asfalt o 16. Dobrze skonstruowana opowieść oddająca klimaty szkolnych korytarzy i małego miasteczka.


Sylwester Cichy przyciąga same kłopoty, które oplatają go jak bluszcz. Po kolejnej serii niepowodzeń zawodowych i osobistych postanawia zmienić środowisko i przenosi się do Sławina. Przyjmuje posadę w Zespole Szkół i za cel stawia sobie nauczanie ję…

Puzzle,puzzle!!

Obraz
Tym razem, po długim namyśle wybór padł na obrazek, który dostałam od naj, naj puzzlowej koleżanki. Iwona, tak jak ja, obrazki układa "pasjami". Często wymieniamy się pudełkami i za każdym razem satysfakcja gwarantowana.



Nigdy nie układałam puzzli z firmy Jumbo, no ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Szczególnie, że obrazek taki sympatyczny! Kotów nigdy dość! Obie miałyśmy problem w tym samym momencie. Otóż maszyna do szycia wygląda dość niewinnie, ale tylko do czasu! Już byłyśmy w ogródku i witałyśmy się z gąską gdy bach! 3-4 elementy nie pasowały! Troszkę trzeba się było nabiedzić, ale efekt wart wysiłku!



Czy te oczy mogą kłamać??????





                                                           Ciąg dalszy nastąpi ....

Po nitce do kłębka

Obraz
„Nikt z nas nie żyje w izolacji, śmierć wywołuje reperkusje niczym kręgi na wodzie lub echo”.
Harlan Coben to amerykański pisarz, którego nie trzeba chyba zbytnio przedstawiać. Napisał wiele intrygujących kryminałów, które czyta się z wielką przyjemnością. Najbardziej lubię serię z Myronem Bolitarem i jego niesamowitym przyjacielem Winem. Mimo że nie byli bohaterami tej książki to i tak się nie zawiodłam. Po Cobena można sięgać w ciemno.


Nauczyciel akademicki Jake Fisher dzień w dzień wspominał swoją wielką miłość - Natalie. Uważał, że to była ta, o której się mówi „jedna jedyna”. Natalie jednak pewnego dnia przed sześciu laty oznajmiła, że do siebie nie pasują, że kocha innego i odeszła zapraszając go jednocześnie na swój ślub. Zdruzgotany Jake przyjmuje zaproszenie by zobaczyć wszystko na własne oczy i uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Po ceremonii podszedł do swojej miłości i usłyszał słowa: „Obiecaj mi, że zostawisz nas w spokoju”. Jake z ciężkim sercem postanowił dotrzymać ob…

"Walczę ze złem, a zło rośnie we mnie z każdym dniem...."

Obraz
„Nigdy nie pozwolę Ci odejść!”
Hollie Overton stworzyła naprawdę świetny thriller psychologiczny. Autorka poruszyła ważne problemy takie jak kara śmierci czy wstydliwa dla poszkodowanych przemoc domowa. Ile byłbyś Czytelniku w stanie zrobić dla ratowania swojej rodziny? Jak daleko byś się posunął? No i pamiętaj: nigdy nie mów nigdy! Jak pisała poetka "Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono".


Główna bohaterka Kristy Tucker jest samotną matką nastoletniego, bardzo uzdolnionego syna Ryana oraz jedyną opiekunką schorowanego ojca. Nienawidzi swojej pracy, ale wykonuje ją z należytą starannością, bo dzięki niej jest w stanie zaopiekować się synem, ojcem i opłacić rachunki. Kristy miała dość niewdzięczną robotę. Pracowała w biurze informacji publicznej systemu więziennictwa. Miała kontakt ze skazanymi w więzieniach całego stanu. Nadzorowała materiały prasowe dotyczące egzekucji wykonywanych w Murach. W pewnym momencie poznała Lance, agenta nieruchomości i nauczyciela judo, z kt…

Nigdy nie jest za późno na odkrycie prawdy

Obraz
„Wierzył, że każde śledztwo ma czarną skrzynkę, gdzie zapisane są jakieś dowody rzeczowe, osoby bądź ciąg faktów, które doprowadzą do określonych wniosków i pomogą wyjaśnić, co się wydarzyło i dlaczego.”
„Czarna skrzynka” autorstwa Michaela Connelly jest już 16 tomem przygód detektywa z policji w Los Angeles, Harrego Boscha.Jak zawsze czytało się niezmiernie przyjemnie i można było zapomnieć na jakiś czas o tym, co się dookoła nas dzieje.


Akcja 16 tomu zaczyna się retrospekcją z 1992 roku podczas zamieszek na tle rasowym w Los Angeles. Wybuchły one po ogłoszeniu werdyktu sądu, który uniewinnił policjantów, którzy zastrzelili czarnoskórego. Zamieszki miały tak olbrzymią skalę, że władze miasta zostały zmuszone do wezwania na pomoc Gwardii Narodowej. W tym czasie na terenie LA zostało popełnionych masę różnych przestępstw, od kradzieży poprzez pobicia na morderstwach kończąc. Policja miała pełne ręce roboty, ale bardzo niewiele czasu. Zaledwie paręnaście minut na zebranie dowodów rzeczo…

Labirynty pamięci

Obraz
„Ta prosta zależność: pisarz – pisanie i czytelnik – czytanie, w mojej głowie urasta do problemu natury filozoficznej, nasączonej wysokoprocentowym ekstraktem z metafizyki. Czym czytanie książki różni się od czytania świata, czytania losu czy choćby czytania samego siebie podczas fizjologicznej czynności pochłaniania porannego rogala z kawą?”
Bartek Elbląg po sukcesach dwóch poprzednich książek właśnie trzecią ma oddać do wydawcy, gdy coś go boli, kłuje, tłucze się po głowie. Wsiada w samochód zostawiając dziewczynę i wyrusza do Brzezin Śląskich, bowiem trzecia jego powieść dotyczy historii potrójnego morderstwa znanego pod nazwą nocy brzezińskiej. Tam młody Cygan zabił w afekcie swoją rodzinę i został zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. Podczas podróży naszego bohatera zalewa fala wspomnień, rozważań natury filozoficznej. W samych Brzezinach posuwa się do mistyfikacji by tylko dojść do prawdy i oddać wydawcy książkę, która ma się okazać hitem a nie gniotem. Czy wyda książkę? Jaką…

Terapia inna niż wszystkie

Obraz
Dorota Schrammek na wstępie zapoznaje nas ze swoimi głównymi bohaterkami. Poznajemy je dość szczegółowo, bo już od czasów dzieciństwa. Potem następuje płynne przejście do czasów teraźniejszych. Oto i one:
Daria – dla kariery w Wielkiej Brytanii porzuciła córkę zrzekając się praw rodzicielskich na rzecz własnych rodziców, Katarzyna – była zakonnica opiekująca się schorowanym Andrzejem. Zachodzi w ciążę i wychodzi za mąż za 30 lat starszego pracodawcę, Karolina – puszysta matka dwójki dzieci i z trzecim w drodze. Osoba, która stawia dzieci i perfekcję w wykonywaniu obowiązków domowych na pierwszym planie, Łucja – niezależna, właścicielka dobrze prosperującego klubu odnowy biologicznej, której na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje. Jest ostoją spokoju, doskonałości, Alina - z wykształcenia psycholog zajmuje się terapią niekonwencjonalną. Nie prowadzi jej z byle kim. Nie wybiera do pracy osób z depresją z powodu złamanego paznokcia, ani smutków, bo ktoś kogoś zdradził, czy koleżanki …

Wieczna walka

Obraz
-------- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ---------------
„Było ciepło, rodzinnie i bezpiecznie. Chwile. Łączą nas i scalają w jedno. Dzięki takim momentom wciąż jeszcze wierzymy w dobro i czujemy, że warto żyć i warto kochać”.

„Bez pożegnania” jest kontynuacją debiutu z 2010r. „Bez przebaczenia”. Znowu spotykamy pułkownika Piotra Sadowskiego oraz jego żonę Paulinę. Poznajemy porucznika Jacka Kralla, który powrócił z misji w Afganistanie i nie jest w stanie dojść do siebie oraz psycholog Weronikę Szuwarską, która rzuciła się w wir pracy by zapomnieć tym, co ją spotkało. Wszystkich bohaterów łączą więc przykre, bolesne doświadczenia losowe, które wciąż kładą się cieniem na ich życiu. Ścieżki ich wszystkich się przetną a wzajemna pomoc, lojalność i oddanie uratują ich od najgorszego.


Agnieszka Lingas – Łoniewska zwana jest przez swoich fanów Dilerką Emocji. Zapoznawszy się z książką „Bez pożegnania” nie sposób się z tym nie zgodzić. Jednak bez przesady. Momentami historia stawała się zbyt ckliw…

Puzzle, puzzle!!

Obraz
Kolejny detoks od książek. Oczywiście chwilowy. Tym razem wybór padł na firmę rodzimą jaką jest Trefl. Ciekawy wykrojnik, ułatwiający układanie, ładne, soczyste barwy. Jedynym minusem jest słabej jakości karton, ale jak się kocha to się i wybacza!



Co prawda obrazek na 500 elementów, ale jakże piękny widok na Bałtyk. W ponury marcowy dzień wspomnienie lata na poprawę nastroju!




Ogromnym plusem 500 elementów jest to, że można spokojnie puzzle ułożyć przez weekend! Doskonale wyciszają i powodują wzrost endorfin! No i kolejny plus - w przeciągu kilku/ kilkunastu godzin widać efekt ....



                                            W zależności od czasu i weny ciąg dalszy nastąpi....