Posty

Co wydarzyło się na klifie?

Obraz
„Cóż za podstępne sieci tkamy.”
Książkę Jenny Blackhurst „Noc, kiedy umarła” dostałam, jako nagrodę w konkursie na mini – mini opowiadanie ogłoszone na portalu lubimyczytać. O autorce słyszałam sporo dobrego, wiec opatulona kocem, z jednym kotem na kolanach, drugim mruczącym w okolicach karku oraz z kubkiem herbaty lipowej z miodem (zimno!!) Zatopiłam się w lekturze.


Pomysł na książkę świetny. Bardzo mocny początek opisujący skok z klifu panny młodej w dniu ślubu. W kolejnych krótkich, czasem wręcz maciupkich rozdziałach poznajemy przeszłość Evie, jej przyjaciółkę Rebeccę oraz Jamesa i Richarda. Richard, mąż Evie nie wierzy, że popełniła samobójstwo. Wciąż zadaje sobie pytanie, „Dlaczego?”. Policja zaś podejrzewa morderstwo, a więc głównym ich podejrzanym staje się kilkugodzinny mąż Evie tj. Richard. Sprawa jest tym bardziej mroczna i tajemnicza, że ciała, mimo poszukiwań z udziałem śmigłowca, nie udaje się odnaleźć. Retrospekcje występujące obficie w thrillerze, pozwalają nam spojrz…

Las Vegas

Obraz
W kolejnym czytelniczym przerywniku zabrałam się za ....wiem, wiem, wiem, że się powtarzam! Znowu puzzle Clementoni!



No co ja na to poradzę, że lubię a wręcz kocham tą firmę! Nie wiem czy miłość jest odwzajemniona... Na pewno jest czasem trudna.... szczególnie jeśli chodzi o ten konkretny obrazek. Nie dość, że 2000 elementów to jeszcze stopień trudności spory. Mnóstwo hoteli, reklam, neonów itp.




Ale co!! Podjęłam wyzwanie i oto jest kolejny obrazek ułożony w 2020r.:








                                                              Ciąg dalszy oczywiście nastąpi ......

Niedorajda czy nieudacznik???

Obraz
„[…] nie będziemy już więcej czytać poradników. Nawet jeślibyśmy mieli przez to zostać do końca życia tytułowym niedorajdą”

Michała Rusinka nie będę ponownie przedstawiać (patrz post pod tytułem „Słowa, słowa, słowa”). Tym razem sekretarz Wisławy Szymborskiej popełnił książkę „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki”. Pozycja idealna na poprawę nastoju a także, dla osób lekko uzależnionych od różnego rodzaju „doktorów Google”. Autor na spokojnie i z dystansem, po raz kolejny, bardzo celnie, punkt po punkcie odkrywa słabe, słowne strony poradników wszelakich. Jak podrywać? Jak sprzedawać? Jak być inteligentem? Jak być paryżanką? Jak zostać pisarzem? Jak przetrwać? Jak być mężczyzną? Jak się leczyć? Jak korzystać z poczty? Jak czytać nagłówki? Jak tatuować i w końcu Jak uprawiać seks?


Podziwiam Autora za wytrwałość w tropieniu kolejnych pypciów językowych. Znalazł i opisał całą masę pseudoporad, frazesów, durnot i fikuśnych stwierdzeń praktycznie na każdy temat. Rusinek ma pióro lekki…

Wszyscy kłamią tylko nie dane ...

Obraz
„Najwierniejszy, najbardziej godny zaufania, najinteligentniejszy, najpewniejszy towarzysz. Nie będziesz mogła się bez niego obejść…”

Najnowsza powieść Bernarda Miniera mnie po prostu przeraziła! Postęp technologiczny z jednej strony ułatwia nam wszystkim życie, ale wzrost kontroli, inwigilacji jest wstrząsający. Praktycznie nikt już nie może być anonimowy. Inna sprawa, że wielu z nas nie chce być jak John/ Jane Doe: konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie itp. sprawiają, że można się nawet dowiedzieć, co kto jadł na śniadanie i jakie majtasy wkłada do pracy. Niektórzy ludzie sami siebie ogołacają z prywatności. Kolejna propozycja dla takich osób: Asystent wirtualny Deus firmy Ming: „będzie odnotowywał wszystko dzień po dniu i w przeciwieństwie do Ciebie niczego nie zapomni”. Tak! Myślę, że to marzenie, co 10 osoby na świecie! Ale do rzeczy…
Lubię twórczość Bernarda Miniera, chociaż niektóre thrillery z serii o policjancie Martinie Servaz stały się w pewnym momencie nużące i przew…

Angielskie wrzosowiska pełne tajemnic

Obraz
„Mimo przeszywającego chłodu czuję, jak złość wypala ogromną, piekącą dziurę w moim brzuchu. Ta złość mnie przeraża, znam ją. Kiedy osiągnie pewną intensywność, mój stosunek do innego człowieka staje się nieodwracalny. A wtedy … już po wszystkim.”
Po książki autorstwa Charlotte Link można sięgać w ciemno. Niemiecka pisarka chwyciła mnie za serce od momentu zapoznania się z „Ciernistą różą”. Poczułam chemię i tak już zostało. Zachwyciły mnie w jej książkach barwne opisy przyrody, zagmatwane zagadki, dobre tempo akcji, brak brutalnych opisów oraz rozbudowane wątki obyczajowe i psychologiczne. To są mocne strony wszystkich jej książek.




Nie inaczej było też z jej najnowszym thrillerem „Poszukiwanie”. Bohaterką jest Kate Linville, której losy poznaliśmy w książce „Oszukana”. Policjantka z Metropolitan Police próbowała wtedy wyjaśnić brutalną śmierć ojca. Tym razem chcąc sprzedać rodzinny dom w Scalby koło Scarborough przez przypadek wikła się w śledztwo dotyczące porwania młodych dziewczą…

Klasyka "domestic noir"

Obraz
„Minęły równo cztery tygodnie od śmierci Jane i nie mieści mi się w głowie, że moje życie zmieniło się tak bardzo w tak krótkim czasie.”
Nikomu nie można ufać! Tylko, co w sytuacji, gdy nie wiadomo czy można ufać samemu sobie? Cass ma piękny dom w równie pięknej okolicy, kochającego męża, przyjaciół, pracę, którą lubi i sporo pieniędzy odziedziczonych po śmierci mamy. Tylko, że cały czas w tyle głowy rodzicielkę wspomina ze strachem, bowiem ta już w wieku 44 lat zachorowała na demencję. W momencie, w którym poznajemy główną bohaterkę ma lat 33. Pewnej nocy znalazła się w złym miejscu i w złym czasie. Podczas szalejącej burzy wracając do domu skrótem przez las, mimo ulewy, spostrzegła zaparkowane auto a w nim kobietę. Nie zrobiła nic. Następnego dnia okazało się, że kobieta została zamordowana. Jakby tego było mało okazało się, że nasza bohaterka znała zabitą. Cass targają wyrzuty sumienia. Dodajmy do tego zaniki pamięci, niecodzienne sytuacje, tajemniczego mężczyznę stojącego przy płoci…

Cienie Przeszłości

Obraz
„W tym miejscu czai się zło. […] Ilekroć tu jestem mam wrażenie, że ktoś na mnie patrzy ze złością.”


Jakoś mam tak ostatnio, że często trafiam na debiut. Nie inaczej było z książką Mieczysława Gorzki, czyli „Martwy Sad”, który rozpoczyna cykl zatytułowany Cienie Przeszłości. Komisarz Marcin Zakrzewski musi się zmierzyć ze śledztwem w sprawie brutalnego morderstwa. Sprawa komplikuje się tym bardziej, że okazuje się być powiązana z tajemniczymi i nierozwiązanymi zaginięciami chłopców. Zaginięcia miały miejsce dokładnie co cztery lata i dokładnie pod koniec września od 1947 do 2002r. Brat Zakrzewskiego zaginął w podobnych okolicznościach. Od tamtej pory nasz bohater w nocy miewa koszmary. Komisarz został dokooptowany do śledztwa, jako ten, który najlepiej zna podwrocławską okolicę, w której zaginęli chłopcy oraz ludzi tam mieszkających. Staje przed szansą by znaleźć odpowiedź na pytanie, co spotkało brata. Okazało się, że Zakrzewski w czasie czynności śledczych musi współpracować i podl…

Zapraszam do Lipowa!

Obraz
"Nie można drwić z ludzi, którzy są na granicy wytrzymałości."
Katarzyna Puzyńska akcję swoich kryminałów osadziła niedaleko Brodnicy. Lipowo to urokliwa mała miejscowość, w której, jak to zawsze bywa w takich miejscach, każdy zna każdego. Atmosfera bywa gęsta i tajemnicza. Każdy ma bowiem coś na sumieniu i każdy plotkuje - nie zawsze dobrze życząc drugiej osobie. Miasteczko jest otoczone lasami i jeziorami, więc opisywana sceneria jest przepiękna o każdej porze roku. Głównym bohaterem wykreowanym przez Autorkę jest policjant Daniel Podgórski. W każdym kolejnym tomie zapoznajemy się nie tylko ze sprawami kryminalnymi, które próbuje rozwiązać, ale również z jego życiem prywatnym. Radościami, smutkami, rozterkami, problemami, marzeniami. Poznajemy też Weronikę, Emilię Strzałkowską, Michała Zarębę, Pawła Kamińskiego i najbardziej kontrowersyjną i wyrazistą postać policjantki z Komendy Powiatowej w Brodnicy Klementynę Kopp. Postać ta jest nie tylko charakterystyczna, ale też i …

Puzzle!!!

Obraz
Tym razem korzystając z kilku dni wolnego zabrałam się za puzzle mojej ulubionej (póki co) firmy Clementoni. Są to układanki wysokiej jakości, mają ładny, wyrazisty wykrojnik, gruby karton i mnóstwo obrazków podzielonych na serie, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Jest więc seria Platinum, Animals, Puzzle Impossible, National Geographic, Travel, Szlak Odkrywców, Museum, obrazki panoramiczne, fluorescencyjne i wiele innych.






Powyższy obrazek pochodzi z serii High Quality Collection na 1000 elementów. Barwy tak bardzo są nasycone, że aparat nie oddaje w pełni intensywnej kolorystyki.


                                                             Ciąg dalszy nastąpi......

Słowa, słowa, słowa........

Obraz
Może na początku kilka słów o autorze? Pytanie było retoryczne bowiem Michał Rusinek, to niezwykle utalentowany literaturoznawca, pisarz dla najmłodszych i chyba prawie każdy o nim słyszał. Doktor habilitowany nauk społecznych był też sekretarzem naszej wspaniałej Wisławy Szymborskiej. Został nim krótko po otrzymaniu przez nią Nagrody Nobla i był nim aż do jej śmierci tj. do lutego 2012r. Ale nie bójcie się Wy, którzy go nie znacie! Jego książki nie trącą referatem naukowym. „Pypcie na języku” to rewelacyjna żartobliwa satyra na otaczające nas i atakujące ze wszystkich stron słowa. Tak właśnie słowa, które niewłaściwie użyte nie tylko mogą stracić na znaczeniu, ośmieszyć, ale też odwrócić rzeczywistość. Autor poprzez swoje wykształcenie jest ogromnie czuły na niuanse językowe, a jego fascynacja przewrotnością języka skłoniła go do stworzenie opisanej przeze mnie książki.



„Pypcie na języku” to zbiór felietonów podzielonych na 9 części. Każda z nich przedstawia pypcie na określone tema…

Puzzle!!

Obraz
Jestem puzzlowym maniakiem. Przyznaję się bez bicia! Uwielbiam delektować się zarówno wyborem kolejnego obrazka do ułożenia, do kupienia jak i efektem końcowym. Jestem szczęśliwym opiekunem zwierząt psotnych i bardzo żwawych (koty to jednak nie żółwie), więc od jakiegoś czasu jestem posiadaczką maty do układania puzzli.

Mata jest niezwykle przydatna albowiem nie tylko nie trzeba się martwić o zdekompletowanie układanki podczas nagłego skoku kotów na stół, ale też nie trzeba zerkać nerwowo w kalendarz i zastanawiać się czy się zdąży ułożyć obrazek do wizyty teściowej czy imprezy obiadowej. Mata bowiem jest nawijana na tubę, którą można zarówno schować pod łóżko, postawić w kącie jak i  położyć na półkę. Dzięki niej więc nie trzeba się martwić o niedokończony obrazek. Mata jest zrobiona z takiego materiału, który sprytnie czepia się kartonowej powierzchni klocka i "umocowuje"go na miejscu, więc się nie zsuwa/ przesuwa, spada itp. Mata uratowała już życie kilku moim układanym o…

Wiara, nauka czy natura?

Obraz
„Nie ma już świata, który znasz i do którego cały czas się odwołujesz. Tu panują inne zasady. Jest las. Las i tylko las. To całość. Jedna rzecz. Jeden potwór”.„Gałęziste” to nowa- stara powieść grozy autorstwa Artura Urbanowicza. Poprzednia wersja powieści zdobyła nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego. Nowe wydanie jest przeredagowane, poprawione i okraszone dość mrocznymi i wywołującymi dreszcz ilustracjami.


Fabuła niby prosta i banalna. Studenci z Warszawy, Karolina i Tomek w celu umocnienia związku wybrali się na wielkanocną wycieczkę po pięknej (podobno) Suwalszczyźnie. Tam, gdzie mieli mieć stancję coś „nie wypaliło” i dostali namiar na inną w pewnym oddaleniu od Suwałk, ale w równie urokliwym lesie, gdzie usytuowana była pewna niewielka wioska. Pierwsze, na co powinni zwrócić uwagę wjeżdżając do wioseczki, to mimo odludnego położenia, brak jakichkolwiek samochodów w obejściach …. No, ale byli zbyt zaaferowani wycieczkami po okolicy, które zapla…

Debiut ??? ..... Serio ?!!!?

Obraz
„Ludzie uważają, że dobro i zło to przeciwieństwa, ale są w błędzie – to tylko lustrzane odbicia widoczne w potłuczonym szkle”.
Nazywam się Amber Reynolds. Są trzy rzeczy, które powinniście o mnie wiedzieć: 1 .Jestem w śpiączce. 2 . Mój mąż już mnie nie kocha. 3 .Czasami kłamię.
Te początkowo przeczytane zdania wbiły mnie głęboko w fotel i już w tym fotelu pozostałam do ostatniej kropki. Książka świetna, fantastyczna, fenomenalna i wypluwająca do rzeczywistości po ostatnim zdaniu. Tym bardziej zdumiewa mnie fakt, że to był literacki debiut Alice Feeney!! Gdzie ktoś ją trzymał przez ostatnie lata? Początkowo obawiałam się, że będzie to coś a’la Jo Fielding, ponieważ w jej „Martwej naturze” również pojawił się motyw kobiety po wypadku, będącej w szpitalu, która nie widziała i nie dawała oznak życia, ale słyszała i rozumiała wszystko, co się działo wokół niej. Brrr nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji!! Jednak książka Feeney bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, okazała się o niebo leps…

Na święta ..... Klasyka!!

Obraz
„Gdy człowiek obierze sobie jakąś drogę, nietrudno przewidzieć, jaki czeka go koniec. Ale przecież może też w każdym momencie zmienić tę drogę, a wtedy też ku innemu końcowi będzie zmierzał”. W gorącym, przedświątecznym okresie wydawnictwa zarzucają nas różnymi książkami z elementami świątecznymi. Z okładek spoglądają na nas świecące choinki, gwiazdy betlejemskie, uśmiechnięte zwierzaki w mikołajkowych czapkach, ozdobione pierniczki, zaśnieżone uliczki itp. Mimo że uwielbiam Joannę Szarańską za jej cykl „Cztery płatki śniegu” to jednak czuję jakiś przesyt. Wraz z mężem pomimo zaawansowanych cyfr w peselu, rok w rok w okresie przedświątecznym sięgamy po „Opowieść wigilijną”.


Karol Dickens stworzył postać Scrooge’a grubo ponad 100 lat temu, ale moim zdaniem jest to najbardziej uniwersalna opowieść na Boże Narodzenie. Jest i ciepła i magiczna i z morałem jak to w czasach wiktoriańskich bywało. Scrooge może uchodzić za dzisiejszego przysłowiowego „prywaciarza”, który prowadzi swoją kupi…

Lektura do poduszki???

Obraz
„Śmierć to intymne doświadczenie i gdy pomagam komuś zasnąć, chcę, aby takim pozostało. Nie lubię robić z tego widowiska”. Ostatnio ze stosu książek czekających w kolejce wyciągnęłam pozycję autorstwa C. L. Taylor. „Teraz zaśniesz”. Akurat! Pierwszej nocy nie mogłam, ponieważ musiałam się dowiedzieć co i jak! Natychmiast! Koniecznie! W tej chwili! To nic, że w pracy musiałam sobie wkładać zapałki do oczu by mi nie opadły powieki. Kolejnej nocy nie zmrużyłam oka zastanawiając się czy będzie bezpieczniej spać tyłem do drzwi czy tyłem do okna… Na mojego osobistego męża liczyć nie mogłam, bo spał jak pięciolatek po kilkugodzinnej intensywnej zabawie na świeżym powietrzu.
A tak już na poważnie wzięłam książkę do ręki i zapatrzyłam się na okładkę. To jest coś, co Tygryski lubią najbardziej- ciekawa grafika, kolorystyka wspaniale oddająca klimat książki. Patrząc na samą okładkę już czułam przyspieszone bicie serca.
Remigiusz Mróz w książce pod tytułem „O pisaniu na chłodno” wspomniał, że n…

Kto chciał "pozostawić rysę na fakturze światła"?

Obraz
- Kim on jest?
- To bestia. Weszliście na jego teren.
Akcja powieści rozgrywa się na terenie Wrocławia. Miasto piękne, ale bohaterowie już niekoniecznie. Julia Samarska to osoba oschła, opryskliwa i cierpiąca na chroniczną bezsenność. Bardziej niż pracą i złapaniem mordercy zajmuje się swoim prywatnym śledztwem, które wręcz zżera ją od środka i powoduje, że staje się innym człowiekiem. Daniel Delner jest rozkochany jednocześnie w swojej żonie i w kochance. Rozdarty emocjonalnie, bardziej niż śledztwem w sprawie morderstwa zajęty jest sprawami osobistymi i cyzelowaniem czasu między żoną a kochanką.
Czy z pracy tej pary może wyjść coś pozytywnego? Czy ta para nadaje się do pracy nad rozwikłaniem morderstwa? Szczególnie, że pozornie łatwa sprawa niespodziewanie się gmatwa, pojawiają się nowe wątki i nowi podejrzani, a nasi dzielni bohaterowie wikłają się w sprawy dalekie od zawodowych. Kto jest bardziej nieprzewidywalny? Julia? Daniel? Morderca? Kto chciał „pozostawić rysę na fakturze ś…

A drzewa wciąż szepczą i szepczą bez końca ...

Obraz
LAS NIGDY NIE WYBACZA
Autorką powieści pod tytułem „Las” jest Sharon Gosling. Narratorem książki o charakterze dziennika uczyniła nastoletniego naburmuszonego chłopaka. Został on zmuszony przez rodziców do przeprowadzki do Storaskogen. Gdzie okiem sięgnąć tylko drzewa, drzewa, drzewa i jeszcze raz drzewa. Chłopak wychowany w Sztokholmie, po szkole spędzał czas na grach i buszowaniu po internecie poczuł się więc bardzo rozgoryczony, bo w nowym domu nie było nawet zasięgu w telefonie komórkowym a co dopiero dostępu do ukochanej sieci. Uznał, że całkowicie stracił kontakt ze światem. W wielkim domu była za to dziwnie zachowująca się gospodyni Dorotea, która przywitała ich słowami: „Ten las rośnie tutaj od zawsze. Jest starszy niż możecie sobie wyobrazić. Są sprawy, których nigdy nie pojmiecie. Mieszkamy tu, ale nie jesteśmy jego częścią. Ludzie wychodzą do lasu i nie wracają. Rozumiecie? W tym lesie ciągle ktoś ginie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie.”. Tymczasem zmienia się pogoda, …

Geniusz w różowym płaszczu

Obraz
Co popełnił Marco Malvaldi?
Nie ukrywam, że było to moje pierwsze spotkanie z Autorem, który szczyci się doktoratem z ..... chemii ….
Już na samym wstępie Autor zaskoczył pozytywnie poczuciem humoru przedstawiając plejadę postaci, która będzie występowała w powieści, a że w powieści postaci jest dużo, to radzę wstępu nie pomijać. Postacie niebagatelne, bo historyczne, więc czytelnik mógłby być nimi trochę przytłoczony. W momencie, w którym przeczytało się, że „Beatrice D’Este – córka księcia Ferrary i żona Ludovica il Moro, właścicielka imponujących kształtów i posagu. Naiwna, ale nie do tego stopnia, by nie orientować się w nieustannym furkocie spódnic po zamkowych korytarzach”. Można było odetchnąć z ulgą. To nie jest bowiem powieść sensu stricte historyczna, o czym nawet sam Autor wspomina na zakończeniu „Od Autora. Książka pełna błędów”.


No i bardzo dobrze! Dzięki temu o Leonardo da Vinci można czytać spokojnie, jak o człowieku pokroju Indiana Jones, ale żyjącym w XV wiecznym Mediol…

Opiekunka

Obraz
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce za udostępnienie egzemplarza książki wraz z autografem.




"Perły..." to zbiór 15 opowiadań - wspomnień z przeżytych zleceń. Tytułowe Perły, to po prostu polskie opiekunki rzucone "na pożarcie" niemieckim damom i ich bliskim. Autorka w I części książki sypnęła pomocnymi radami, które powinien sobie wziąć do serca każdy, kto choć przez moment zastanawiał się czy zostać opiekunem osób starszych i jednocześnie strasznych, bo z demencją. Jedne osoby po prostu zapominały o codziennych sprawach, inne krążyły za opiekunką, by poczuć się pewnie, niektóre miały syndrom "chomika", chowały nie tylko pieniądze, ale np. wędzonego łososia, stwarzając problemy natury węchowej, a jeszcze inne były agresywne i pobudzone. Bycie opiekunem to po prostu niedoceniana, ciężka i bardzo trudna praca. I nie dla każdego i nie chodzi tu tylko o ewentualną barierę językową. Mieszkać pod jednym dachem z osobą chorą, w obcym kraju to nie lada wyczy…