Posty

Ty będziesz mną, a ja tobą…

Obraz
„Są w życiu chwile, gdy zderzamy się z czymś, co spycha nas na nową ścieżkę, z której nie ma powrotu. Jesteśmy piłeczkami do ping-ponga, odbijanymi na zmianę przez los i przypadek, choć z całej siły staramy się wydrzeć tym siłom przynajmniej odrobinę sprawczości. A kiedy leżymy już na łożu śmierci, towarzyszy nam ostatnia myśl, powtarzana w kółko niczym echo: Co by było, gdyby …”. Styl Janelle Brown spodobał mi się już w momencie, w którym miałam możliwość zapoznać się z jej pierwszą książką Oszustka : Kultura obrazkowa - XXI wiek – Instagram – tkanie kłamstw… (ankabook.blogspot.com) Według mnie Autorka wysoko ustawiła sobie poprzeczkę. Ciekawa więc byłam niezmiernie, czy jej najnowsza książka okaże się równie dobra. Bliźniaczki Sam i Elli w dzieciństwie były ze sobą bardzo blisko. Nawet zamieniały się tożsamościami, mając z tego niezły ubaw. Gdy pewnego dnia odkryła je agentka Hollywood i zaczęły grać w filmach, ich więź powoli umierała, aż w końcu między nimi wyrósł mur. W dorosły

---- ZAPOWIEDŹ ----

Obraz
Już niebawem, bo 12 października nakładem Wydawnictwa Prozami ukaże się najnowsza książka Autorki, którą bardzo lubię. Danka Braun tworzy niby zwykłe, banalne historie, w których wszystko nagle się zmienia o 180 stopni, stają się one nieoczywiste i burzą spokój. Ma przy tym lekki przyjemny styl. Szykuje się więc kolejna ciekawa i wciągająca lektura idealna na jesienne wieczory.   Opis wydawcy: Liliana Romańska, właścicielka sklepu obuwniczego i opiekunka czarnego kota, nie jest zwyczajną dziewczyną. Posiada zdolności paranormalne, dlatego brat nazywa ją Wiedźmą. Dzięki instynktowi i wizjonerskim snom Liliana potrafi przewidzieć niebezpieczeństwo i nadchodzące zdarzenia. W jednym ze snów, który często się powtarza, pojawia się postać jej przyszłego męża. Pewnego dnia Lila spotyka tego mężczyznę i nawiązuje z nim bliskie relacje. Jej emocjonalny i psychiczny spokój burzy jednak przyjaciel brata, Dominik Darski, oraz… morderstwo. Wkrótce okazuje się, że także życie Liliany jest zagr

Puzzle, puzzle

Obraz
Moja koleżanka nie mogła mi sprawić większej radości i to liczonej podwójnie. Nie dość, że dostałam puzzle bardzo dobrej firmy Schmidt, to jeszcze obrazek przedstawiał coś, od czego jestem totalnie uzależniona – żelki! Co prawda wraz z wiekiem uzębienie nie pozwala już na zjadanie paczki tygodniowo, ale co obrazek nakarmił wzrok, to moje. Chyba każdy choć raz w życiu usłyszał reklamę niemieckich żelek Haribo? „Haribo smak radości”; tak więc układałam ze sloganem reklamowym, nadmiarem śliny na ustach i z pożądaniem w oczach. Zajęło mi to stosunkowo mało czasu, bo wszystkie elementy jakby same wskakiwały na właściwe miejsce. Pianki, malinki, żabki… ach… życie bywa bardzo słodkie! Układając, dołożyłam jeszcze jedną przyjemność, słuchałam audiobooka Johna Steinbecka Myszy i ludzie . Dobrze, że obrazek kolorowy, bo powieść strasznie dołująca i smutna.                                                      Ciąg dalszy nastąpi…

Pstryk, pstryk

Obraz
Tak długo czeka się na wymarzony odpoczynek, a urlop mija, jak z bicza strzelił. Pogodę miałam w kratkę: trochę się poopalałam z książką na bujanym fotelu, ale już z kocem na plecach, trochę zmarzłam przy otwartym w nocy oknie, trochę zmokłam i ciut mnie owiało. Mimo wszystko nie narzekam, co wolne, to wolne i cieszyła mnie każda minuta.  Udało mi się nawet na licznych spacerach porobić parę zdjęć. Na niektórych ujęciach widać powoli, acz nieubłaganie nadciągającą jesień…

GOPR- uważnie, odważnie, rozważnie

Obraz
„Ratownik nie może być ryzykantem ani tchórzem. I nigdy nie może odgrywać bohatera. Czasem musi zaryzykować, ale też musi wiedzieć, kiedy się wycofać i nie pójść za daleko”. Mimo iż do morza mam znacznie bliżej niż do jakiekolwiek pasma górskiego i wolę czuć piasek pod stopami niż wkładać ciężkie buty do wspinaczki, to i tak góry mnie fascynują i zawsze z chęcią sięgam po kolejne publikacje, by rozszerzyć swoją skromną wiedzę. W 2022 roku obchodzimy jubileusz siedemdziesięciolecia powstania Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jest więc okazja, by zapoznać się bliżej z ich strukturami, organizacją oraz działalnością. Obok tej książki nie mogłam przejść obojętnie choćby przez nazwisko współautora. Jerzy Porębski stworzył w ducie z Dariuszem Kortko niezwykle ciekawą książkę o Berbece. Po tej lekturze również spodziewałam się solidnej dawki wiedzy, barwnych anegdotach i masy wspomnień. Publikację czytało się bardzo przyjemnie, jest świetnie udokumentowana zarówno pod względem

By przeżywać teraźniejszość, trzeba zaakceptować przeszłość

Obraz
„Czy na wszystko trzeba zasłużyć? Czy nic nie może być nam dane? Czy nie można tak po prostu żyć i być szczęśliwym? W końcu ma się jedno życie i trzeba wykorzystać je jak najlepiej, pomimo błędów i porażek”. Słowa „rodzinne strony” dla każdego mogą oznaczać coś innego. Jedni na dźwięk tych słów poczują zapach ciasta i ciepło rozlewające się po ciele, inni odczują złość, rozgoryczenie i niechęć. Jeszcze inni stanowczo zaprzeczą, że jakieś rodzinne strony dla nich istnieją. Każdy jednak ma miejsce, które łączy go z przeszłością. Nawet trudną… Do miasteczka Anielin wraca Marcin. Wciąż nie doszedł do siebie po wypadku, nieustannie boi się, że nie zdoła sprawić, by Marta i Pola były szczęśliwe. Poza tym musi załatwić kilka rodzinnych, ciężkich spraw. Sama Marta boryka się ze śmiercią rodziców, nadal nie może uwierzyć, że nigdy już z nimi nie porozmawia. Tymczasem Teofil i Ksawery nieprzerwanie prowadzą swoją ukochaną księgarnię, ale za to życie Agaty zmieni się o 180 stopni. Z jakiego pow

Anielski pył = skrzydlate kobiety

Obraz
„Niewiedza jest przekleństwem zesłanym przez Boga. Wiedza to skrzydła, na których szybujemy ku niebu”. Czy zdarzyło się Wam sięgnąć po książkę tylko i wyłącznie dlatego, że zafascynowała Was okładka? Mnie się takie rzeczy przydarzają, ostatnio z książką Liz Hyder Dary . Jej widok sprawił, że nie mogłam obok niej przejść obojętnie. Londyn rok 1840. Poznajemy chirurga Edwarda oraz 4 kobiety. Ettę, Annie, Natalyę oraz Mary. Każda pochodzi z innego szczebla drabiny społecznej, wiedzie inne życie. Mają różne pasje, ale w ówczesnym społeczeństwie nie mają nic do powiedzenia, są na samym dnie hierarchii społecznej, ograniczone przez konwenanse. Wiele rzeczy im „nie uchodzi”, a ich cele i hobby uważane są za fanaberie. Ich inteligencji i osiągnięć nie doceniano tylko dlatego, że urodziły się jako słaba płeć. Wszystkich bohaterów połączą… skrzydła… magia… dążenie do znalezienia swojego miejsca w świecie. Do przeczytania książki zachęciła mnie już piękna, hipnotyzująca okładka, ze środka wypad

Czasem trzeba tańczyć, jak diabeł zagra…

Obraz
---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ---- „Nie trzeba bać się duchów ani upiorów, tylko właśnie ludzi. A najbardziej tych, których ścigają duchy. I upiory. Upiory przeszłości”. Uwielbiam, kiedy w książkach występują retrospekcje bez względu na gatunek. Lubię też, gdy akcja wraca do czasów II wojny światowej i wydarzeń powojennych. Dlatego też skuszona opisem wydawcy wzięłam na tapet najnowszy kryminał Marka Stelara. Spokój w Nowym Warpnie został zaburzony przez zabójstwo popełnione na emerytowanej nauczycielce. Nikt nigdy nie darzył jej szczególną sympatią, ale zabójstwo w małej społeczności nie mieściło się w głowie i nie przeszło bez echa. Dzielnicowy Przeworski nie byłby sobą, gdyby nie zaczął się wtrącać do prowadzonego śledztwa, które wyglądało na banalnie proste. Nazwisko mordercy zostało bowiem wypisane krwią na podłodze obok ofiary. Jednak nie ma przecież prostych rozwiązań i nie ma tylko bieli i czerni, ale istnieją jeszcze odcienie szarości. Poza tym pozory mylą! Kiedy w czasi

Wszyscy jesteśmy kłamcami?

Obraz
„Nie mogę okłamywać siostry. My nigdy nie zatajamy prawdy przed sobą. To nasza zasada. Pierwsza i najważniejsza na liście, którą stworzyłyśmy w wieku ośmiu lat. Drugą zasadą było nierobienie sobie celowo krzywdy”. Każdy, kto żyje już trochę na tym łez padole, zdaje sobie sprawę z faktu, że więzi rodzinne są najważniejsze, silne i czasem nierozerwalne. Bywają rodziny, w których każdy za każdego skoczyłby w ogień. Wiadomo też, że każda rodzina skrywa jakieś mniejsze lub większe tajemnice. Ciekawa byłam, jaką historię przedstawiła w swojej najnowszej książce Lucinda Berry, szczególnie że to pierwsza książka Autorki, z którą miałam okazję się zapoznać. Krystal i Nichole. Dwie dziewczynki z różnymi historiami z wczesnego dzieciństwa. Spotykają się w rodzinie zastępczej i stały się nierozłączne jak prawdziwe siostry. Przyjaźnią się i wzajemnie wspierają również jako dorosłe kobiety. Mimo przeciwności losu zdobyły wykształcenie i wyszły na prostą. Nichole jest nauczycielką i kocha swoją pra

Puzzle, puzzle

Obraz
Mimo iż ponownie przedstawiam puzzle marki Clementoni to w sezonie wakacyjno-urlopowym nie sposób było nie zabrać się za obrazek z walizkami. Dzięki niemu powróciły wspomnienia, bo sama niedawno pakowałam czerwoną walizkę na wycieczkę do Paryża. Prawie się rozleciała, gdy w drodze powrotnej na Okęciu obsługa po prostu prawie rzuciła ją na taśmę. Najpierw byłam oburzona, później zrozumiałam… mnie samą odurzył zapach (prawie fetor) francuskich serów pleśniowych wydobywających się z walizki… Tak więc układałam i wspominałam, a mój upragniony tegoroczny długi wrześniowy urlop zbliża się wielkimi krokami. Mam już plany czytelnicze, spacerowe, fotograficzne, próbowanie nowych przepisów na dania obiadowe. Będę też oczywiście układała puzzle, tym razem wezmę się za obrazki zamówione na wymianę dla osób ogarniętych taką samą zakręconą pasją. Przy układaniu zamierzam słuchać audiobooków: Myszy i ludzie oraz Świat według Garpa i może coś Alistera MacLeana. Jak zdążę, bo jak wiadomo, czas na url

Życie potrafi poplątać ludzkie losy

Obraz
„[...] sensu nie ma w wielu rzeczach, jakie robimy. Życie byłoby nudne bez takiej czy innej wendety”. Wiele osób twórczość Lucy Maud Montgomery kojarzy przede wszystkim z cyklem przygód Ani z Zielonego Wzgórza . Też tak miałam do momentu, w którym trafiłam na książkę W pajęczynie życia . Książka została również wydana w Polsce pod tytułem Dzban ciotki Becky . Jest to bardzo sprawnie napisana powieść obyczajowa z tematem przewodnim, którym jest dzban. Wszyscy marzą, iż go odziedziczą. Opisana historia znakomicie oddaje ludzie charaktery, wady i zalety w okresie próby oraz to, jak niektórzy dostają „małpiego rozumu” na same słowa: testament oraz dziedziczenie. Umierająca ciotka Becky umiejętnie podgrzewała atmosferę, rozgrzebywała osobiste sekrety członków bliższej i dalszej rodziny. Złośliwości, zjadliwe słowa, okrutne i przykre uwagi łamiące serce, szyderstwa zatruwające dusze lub wystawiające na pośmiewisko, w tym sławetna cioteczka Becky osiągnęła mistrzostwo. Nie dziwota, że nikt

Noc, która zmieniła wszystko

Obraz
„Z miłości robi się najgłupsze rzeczy”. Książkę Wojciecha Chmielarza wraz z lnianą torbą promująca Długa noc udało mi się wygrać w konkursie na czytelniczym blogu kryminalnatalerzu.pl, który dzielnie i sprawnie prowadzi Martyna Ch.   Cóż mogę napisać prócz tego, że wychodziłam z siebie, by jak najprędzej dorwać się do lektury. Stęskniłam się za komisarzem Mortką. Łapiemy ponownie kontakt z policjantem znanym z poprzednich tomów, w momencie, w którym  chwilowo przebywa w Polsce. Na co dzień pracuje w Europolu w Hadze. Tam siedzi już kilka lat za biurkiem i niespecjalnie tęskni za krajem. Jednak wydarzyło się coś, co sprawiło, że mimo pandemii rzucił wszystko i wrócił do Warszawy. Jego syn został oskarżony o zabójstwo, jednak Mortka nie był w stanie w to uwierzyć. Tymczasem po warszawskich ulicach krąży wielki biały samochód. Jego kierowca jest nastawiony na jeden jedyny cel, chce zabić jak największą ilość kobiet. Dla wszystkich bohaterów historii  to była zdecydowanie bardzo długa i

Bilans win

Obraz
„Nic nie umknie uwadze osoby, która mieszka w twoim domu, osoby, której powierzasz własne dziecko. Osoby, która spędza w twoim domu całe dnie, kiedy ciebie w nim nie ma. Osoby, która ma dostęp do każdego pokoju, każdej szuflady, każdego listu, każdego cala przestrzeni. Każdego włoska na głowie”. Pamiętam wydarzenie, gdy miałam lat 5-6 i w okresie około bożonarodzeniowym zniknęłam rodzicom z oczu. Byliśmy w sklepie, ogromnie się nudziłam, a za oknem zaczął padać śnieg. Wymknęłam się cicho na dwór i zaczęłam powoli iść przed siebie, patrząc tylko na wirujące płatki i próbując złapać je na język. Rodzice szybko mnie znaleźli, nie wiem, czy najpierw chcieli mnie przytulać z radości, czy „udusić” za nieposłuszeństwo. Dopiero po latach dotarło do mnie na jakie skrajne, ogromne i negatywne przeżycia ich skazałam. Z pewnością o wiele większe i potężniejsze emocje czuła Marissa bohaterka książki To jej wina , ponieważ jej synek został... porwany... Marissa podjechała pod wcześniej umówiony ad

Rozdźwięk w rodzinie

Obraz
„Jest niedzielny wieczór, a oni jakoś to przeżyli. Jutro spakują się i wrócą do miasta, do prawdziwego życia”. Co dla nas oznacza codzienność? Większość dni jest po prostu… szara, nijaka… dom->praca->zakupy->dom. Nie co dzień zdarzają się sytuacje, które wywracają nasz byt do góry nogami lub doszczętnie burzą pieczołowicie budowane fundamenty. Jednak taką sytuację przeżyli podczas weekendu   bohaterowie powieści Roisin Meaney. Ten specjalny weekend był jednocześnie pierwszą wizytą w Land’s End po śmierci mamy Lily. Każdy, kto przybył do domu rodzinnego, ma swoje tajemnice lub zmaga się ze swoimi demonami.  Charlie tęskni za domem nad morzem, który pokochał całym sercem. Jednocześnie powoli zaczyna mieć po dziurki w nosie swojej nowej miłości, zaczyna odczuwać ponad 30 lat różnicy, jaka między nimi istnieje. Thomas podkochuje się w nowej partnerce ojca, Poll nie wierzy, że w życiu może być szczęśliwa, boi się, że jakakolwiek idylla nie jest jej przeznaczona. Głosy w głowie mą

Pstryk,pstryk

Obraz
Z powodu ogromnych upałów niezbyt często chodziłam na przechadzki z aparatem. Czas znajdowałam najczęściej w weekendy, bo wtedy o 4 rano, zamiast szykować się do pracy, można było na spokojnie pójść na spacer a chłodne, poranne powietrze przyjemnie orzeźwiało.  Oto rezultaty z kilku wypraw, nie wszystkie może do końca udane, ale dla mnie mają wartość sentymentalną, z czasem przecież zostaną nam tylko wspomnienia:                      Życzę Wszystkim udanego, spokojnego i przyjemnego weekendu.