Wyzwolicielka straconych dusz
„Powinniśmy traktować każdego dzwoniącego tak samo – z uprzejmością, szacunkiem i profesjonalizmem. Bycie wysłuchanym sprawia, że czują się dowartościowani, ale nierealne jest sądzić, że możesz każdemu pomóc albo nawet polubić ich wszystkich. Kiedy zaczynają opowiadać o swojej niedoli, do niektórych od razu można poczuć antypatię, a w innych dostrzec samego siebie. Niektórych masz ochotę chwycić za nadgarstki i z całych sił wbić paznokcie w ich skórę, aż poleci krew, by nimi wstrząsnąć i przywrócić rozsądek. Innym zaś oferujesz po prostu nieoceniające ramię do wypłakania się”. Książka: Dobra samarytanka , John Marrs Gatunek: Thriller psychologiczny Wydawnictwo: Czwarta Strona Atmosfera: mroczna, duszna, podnosząca ciśnienie Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 🔷 (mistrzowsko utkana sieć manipulacji ) Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (10/10) (genialny pomysł na fabułę trzymającą w napięciu do ostatniego zdania) To, że John Marrs tworzy zakręcone historie, ...