Posty

Wyświetlam posty z etykietą satyra

Niedorajda czy nieudacznik???

Obraz
„[…] nie będziemy już więcej czytać poradników. Nawet jeślibyśmy mieli przez to zostać do końca życia tytułowym niedorajdą” Michała Rusinka nie będę ponownie przedstawiać (patrz post pod tytułem „Słowa, słowa, słowa”). Tym razem sekretarz Wisławy Szymborskiej popełnił książkę „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki”. Pozycja idealna na poprawę nastoju a także, dla osób lekko uzależnionych od różnego rodzaju „doktorów Google”. Autor na spokojnie i z dystansem, po raz kolejny, bardzo celnie, punkt po punkcie odkrywa słabe, słowne strony poradników wszelakich. Jak podrywać? Jak sprzedawać? Jak być inteligentem? Jak być paryżanką? Jak zostać pisarzem? Jak przetrwać? Jak być mężczyzną? Jak się leczyć? Jak korzystać z poczty? Jak czytać nagłówki? Jak tatuować i w końcu Jak uprawiać seks? Podziwiam Autora za wytrwałość w tropieniu kolejnych pypciów językowych. Znalazł i opisał całą masę pseudoporad, frazesów, durnot i fikuśnych stwierdzeń praktycznie na każdy temat. Rusin...