Posty

Wyświetlam posty z etykietą groza

Żywe istoty w krainie umarłych czy umarli w krainie żywych?

Obraz
„Codziennie towarzyszy nam to, co niewidoczne.  Bo czymże innym jest strata? Czym jest śmierć? Kto nie wierzy w rzeczy, których nie potrafi wyjaśnić? Bóg i anioły, grawitacja i elektryczność, śmierć i tajemnica życia. Istnieją siły, które rozumiemy, i siły, które nas przerastają”. Zwykle coś, co jest bardzo niezwykłe albo nas od siebie odstrasza, albo fascynuje. Czasem fascynacja może przerodzić się w niezdrową obsesję lub w strach… Czasem jednak nie można rozróżnić, kto tak naprawdę jest potworem: człowiek, który zachowuje się bezdusznie, ale realizuje sprawiedliwe cele, czy ktoś, kto wygląda i zachowuje się odstręczająco i można nim straszyć niegrzeczne dzieci? Za dziwnym zachowaniem i niezbyt miłym dla oka wyglądem może skrywać się dobra, wrażliwa i empatyczna dusza, a piękna twarz może ukrywać pokłady zła...               „Zło to kwestia punktu widzenia”. Akcja rozgrywa się w 1882 niedaleko Edynburga, w którym znajduje się tajemniczy Ins...

Wiara, nauka czy natura?

Obraz
„Nie ma już świata, który znasz i do którego cały czas się odwołujesz. Tu panują inne zasady. Jest las. Las i tylko las. To całość. Jedna rzecz. Jeden potwór”.   „Gałęziste” to nowa- stara powieść grozy autorstwa Artura Urbanowicza. Poprzednia wersja powieści zdobyła nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego. Nowe wydanie jest przeredagowane, poprawione i okraszone dość mrocznymi i wywołującymi dreszcz ilustracjami. Fabuła niby prosta i banalna. Studenci z Warszawy, Karolina i Tomek w celu umocnienia związku wybrali się na wielkanocną wycieczkę po pięknej (podobno) Suwalszczyźnie. Tam, gdzie mieli mieć stancję coś „nie wypaliło” i dostali namiar na inną w pewnym oddaleniu od Suwałk, ale w równie urokliwym lesie, gdzie usytuowana była pewna niewielka wioska. Pierwsze, na co powinni zwrócić uwagę wjeżdżając do wioseczki, to mimo odludnego położenia, brak jakichkolwiek samochodów w obejściach …. No, ale byli zbyt zaaferowani wycieczkami po ...

A drzewa wciąż szepczą i szepczą bez końca ...

Obraz
LAS NIGDY NIE WYBACZA Autorką powieści pod tytułem „Las” jest Sharon Gosling. Narratorem książki o charakterze dziennika uczyniła nastoletniego naburmuszonego chłopaka. Został on zmuszony przez rodziców do przeprowadzki do Storaskogen. Gdzie okiem sięgnąć tylko drzewa, drzewa, drzewa i jeszcze raz drzewa. Chłopak wychowany w Sztokholmie, po szkole spędzał czas na grach i buszowaniu po internecie poczuł się więc bardzo rozgoryczony, bo w nowym domu nie było nawet zasięgu w telefonie komórkowym a co dopiero dostępu do ukochanej sieci. Uznał, że całkowicie stracił kontakt ze światem. W wielkim domu była za to dziwnie zachowująca się gospodyni Dorotea, która przywitała ich słowami: „Ten las rośnie tutaj od zawsze. Jest starszy niż możecie sobie wyobrazić. Są sprawy, których nigdy nie pojmiecie. Mieszkamy tu, ale nie jesteśmy jego częścią. Ludzie wychodzą do lasu i nie wracają. Rozumiecie? W tym lesie ciągle ktoś ginie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie.”. Tymczasem zmienia się p...

Myślę, więc .... jestem.... ???

Obraz
Zbiór opowiadań autora "Dom na Wyrębach".  Grozą jest brak .... myślenia .... W związku z coraz popularniejszym świętem „cukierek albo psikus” postanowiłam 31 października, przy świetle lampek ledowych i świecznika na podgrzewacze w kształcie duszka, zabrać się za coś z dreszczykiem. „Opowiem Ci mroczną historię” to zbiór 8 opowiadań, które bardzo dobrze się czyta. Nie ma w nich krwiożerczych lodówek, wampirów, strumieni krwi, cyberludzi itp.  Nie ma się też, czego bać, ale za to jest o czym rozmyślać, np. o przyjaźni do grobowej deski (w sensie baaardzo dosłownym), o kiepskich, szpanerskich żartach, które mogą skończyć się tragicznie (może to spotkać lub niestety dotyczyć każdego z nas lub z naszych najbliższych), o uzależnieniu (nie tylko alkohol jest wrogiem...), o natłoku emocji, które mogą się nagromadzić, jeśli przypadkowe osoby muszę ze sobą przebywać przez określony czas (myśli nie zawsze "fruwają" tam gdzie trzeba!) czy o braku rzetelności w wykonywaniu...