Puzzle, puzzle - świątecznie
Przyznam od razu bez bicia, że ten obrazek układałam w czasie mojego wrześniowego urlopu. Powróciły wtedy ekstremalne upały, za którymi nie przepadam i dał on fajne psychiczne ukojenie i złudne uczucie chłodzenia. Układało się przyjemnie również przez klimatyczną kompozycję. Było wszystko, co zawsze chciałabym na święta: śnieg, mróz, choinka, lampki i lepienie bałwana. Od obrazka biło ciepło i pozytywna energia. Życzę Wszystkim: Świętości świąt na każdy dzień ...