Posty

Wyświetlam posty z etykietą true crime

Bez fikcji

Obraz
„Miód daje rozkosz podniebieniu tylko przez chwilę, a w nadmiarze wywołuje mdłości”. Lubicie true crime czy raczej wolcie myśleć o makabrycznych wydarzeniach tylko przez pryzmat fikcji, by nie wpaść w zły nastrój mając pewność, że są na świecie osoby, po których można się spodziewać jedynie złego, niemoralnego i podłego podejścia do drugiego człowieka? Ja czasem sięgam po tego typu literaturę, jeśli mam odpowiedni nastrój. Do przeczytania książki Pauliny Stępień skłoniła mnie po prostu wygrana z wyzwania czytelniczego, ale już od pierwszych zdań – przepadłam z kretesem. Paulina Stępień oddała w nasze ręce dość niepozorną, krótką, ale bardzo treściwą lekturę. Autorka ukończyła kryminologię i kryminalistykę i może to też dzięki temu jej książka od razu do mnie przemówiła. Zapoznanie się z serią True Monsters rozpoczęłam od cyklu opowiadań zatytułowanych Piękna Zośka. Sztuka zbrodni . Każda z czterech historii traktuje o innej zbrodni, motywach i wydarzeniach je determinujących oraz pr...

Prawda czy fałsz?

Obraz
„Nie los nas prześladuje, ale ludzie. Nie ma na świecie gorszej, drapieżnej bestii od człowieka”. Bardzo lubię czytać reportaże również z gatunku true crime, a jeśli stworzył go dziennikarz śledczy, to już żadna siła nie zniechęci mnie do lektury. Martwy punkt traktuje o śledztwie, o którym było bardzo głośno. Przez jakiś czas prawie cała Polska żyła sprawą bestialsko zamordowanej nastoletniej Iwony Cygan. Leżący w Małopolsce Szczucin był na ustach wszystkich. Co się takiego wydarzyło, że dziewczyna nie dotarła do domu po wieczornym spotkaniu z przyjaciółką? Reportaż zaczyna się zwyczajowo od przedstawienia sylwetki Iwony, jej charakteru i upodobań. Później następuje próba odtworzenia ostatnich godzin jej życia, opis z sekcji zwłok, weryfikacji podejrzanych. Im dalej jednak w las, tym szerzej otwierałam oczy. To o czym można się dowiedzieć z kart książki, całkowicie różni się od doniesień medialnych dotyczących Iwony Cygan. Wypłynęły na wierzch sprzeczności, kontrowersyjne zachowani...

Paskudne życie, makabryczny koniec

Obraz
„Kiedy powtarzamy aprobowaną wersję legendy Kuby Rozpruwacza […] nie weryfikując źródeł tej opowieści i nie zastanawiając się nad wiarygodnością dowodów ani nad założeniami, które nadały kształt tej historii, nie tylko przyczyniamy się do utrwalenia niesprawiedliwości, jaka dotknęła Polly, Annie, Elizabeth, Kate i Mary Jane, ale także godzimy na najprymitywniejszą przemoc”. Jeśli ktoś oczekuje lektury mrożącej krew w żyłach opisami, jakie dokładnie cięcia wykonał Kuba Rozpruwacz, to może się czuć bardzo rozczarowany. To historia jego ofiar. I próba wyjaśnienia, że to nie prostytutki. To kobiety, matki, żony, córki. Ludzkie, czujące istoty, a nie okaleczone zwłoki. Cieszę się, że ktoś w końcu podjął się tematu ofiar słynnego Kuby Rozpruwacza, a nie jego samego. Historyczka Hallie Rubenhold wskrzeszając piątkę kobiet, wykonała ogrom trudnej pracy. Przekopywała się przez niewiarygodny i skąpy materiał źródłowy. Akta policyjne zaginęły a doniesienia prasowe z „jesieni grozy” były w więks...