Prawda wyzwala?
„Czasem śmierć może być lepsza od bycia porwanym”. Podmiejskie miasteczko, jakich w Stanach wiele, dzielnica, w której wszyscy mieszkańcy znają się przynajmniej z widzenia. Jak to się stało, że zaginęły dwie kobiety i sześcioletnia dziewczynka a nikt nie miał o niczym bladego pojęcia? Co spotkało Shelby, Meredith i jej córkę Delilah? Czy zaginięcia to przypadek, czy były częścią większego planu? Po 11 latach dziewczynka niespodziewanie się odnajduje. Czy ujawni, co się wydarzyło? Jaki los Autorka zgotowała swoim bohaterom? Ile jest w stanie zrobić człowiek przyparty do muru? Historia opowiadana jest z perspektywy kilku osób. Zawsze lubiłam tak poprowadzoną fabułę, ponieważ nie tylko pozwala ujrzeć wydarzenie pod różnymi kątami i z odmiennych punktów widzenia, ale dodatkowo gmatwa całą sprawę, zaciemnia obraz, sprowadza na manowce i często, zamiast przybliżyć, to oddala od rozwiązania zagadki. Ponadto akcja toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych – obecnie i 11 lat wcześniej. T...