Posty

Wyświetlam posty z etykietą morderstwo

Wielki finał

Obraz
„Odebrałeś mi wszystko. Pozbawiłeś mnie przyszłości. Pozbawiłeś mnie życia. Ale została mi zemsta. Ona należy do mnie. Chcę, żeby ludzie poznali moją historię. I chcę, żebyś wypowiedział moje imię. Świat musi je usłyszeć”. Trylogii Rosenholm nie pokochałam od razu. Róże i fiołki spodobały mi się, ale lektura pozostawiła po sobie nieokreślony niedosyt. Druga część wciągnęła od pierwszego rozdziału i trzymała mnie w swoich kleszczach aż do samego końca. Była o niebo lepsza od poprzedniczki i zakończyła się w takim momencie, że siedziałam jak na szpilkach, czekając na wielki finał. I oto on! Nocne cienie to zwieńczenie trylogii Gry Kappel Jensen, na które rzuciłam się bez wahania jak wygłodniały pies na kość, mimo iż przeraziła mnie początkowo objętość tomu – ponad 650 stron. Z przyjemnością i z wielkimi oczekiwaniami powróciłam do historii, w której główne skrzypce prócz magii grają cztery przyjaciółki. Wydarzenia opisywane są dwutorowo. Poznajemy ciąg dalszy poszukiwań mordercy Trin...

Przemoc rodzi przemoc…

Obraz
„W miejscach takich jak to wystarczy trochę poskrobać pozłotko, by wyszły różne złe rzeczy […] dlatego skłamaliśmy”. Mówi się, że co chatka to zagadka i nie można temu stwierdzeniu odmówić prawdziwości. Każda rodzina ma swoje większe i mniejsze sekrety, które chroni przed światem zewnętrznym. Niektóre tajemnice są znaczące inne dość błahe, ale wizerunkowe. Jeszcze inne mroczne i demoniczne i nikt przy zdrowych zmysłach by z taką rodziną nie utrzymywał bliższych relacji, chociażby w trosce o swoje zdrowie i życie… Młode małżeństwo postanawia spędzić miodowy miesiąc w rozległym kompleksie McAlpine Lodge. Górskie wycieczki, spływy kajakowe, świeże powietrze, duża odległość od cywilizacji to główne atuty ośrodka wypoczynkowego. Jednak nie było im dane zaznać spokoju. Ciszę nocną przerwał mrożący krew w żyłach krzyk, a gdy śledczy Will i jego świeżo poślubiona małżonka Sara pojawili się na miejscu zdarzenia zaleźli umierającą Mercy McAlpine menadżerkę ośrodka i jednocześnie członka majętn...

Fiołki, magia i jak najbardziej realne morderstwo…

Obraz
„Słowo magia pochodzi od staroperskiego māgh, co oznacza moc, i magia w całej swojej prostocie polega na posiadaniu mocy potrzebnej do kierowania otaczających nas energii i sił w określoną stronę. Na umiejętności ich skupiania i świadomego używania”. Lubicie czasem sięgać po tak zwaną literaturę młodzieżową? Ja tak i robię to nawet dość często. Niektóre są bardziej dopracowane i wywołują więcej emocji niż niejedna obyczajówka czy kryminał. Poza tym młodzież staje się jednak coraz bardziej wymagająca i zwracająca uwagę na szczegóły, na które niejeden „dorosły” machnąłby ręką, dlatego uważam, że autorzy młodzieżówek muszą bardziej się starać, by nagle nie spaść z hukiem z piedestału celebryty. Kristine wiedzie niezbyt szczęśliwe życie z rodzicami, którzy nie tylko są bardzo religijni, ale sprawują nad nią pełną kontrolę, uważając, że jest opętana przez diabła. Pewnego dnia do dziewczyny przychodzi list, którego rodzice nie zdołali przed nią zataić. Było w nim zaproszenie do elitarnej s...

Po burzy przychodzi spokój...

Obraz
„Główną zaletą pracy w domu pogrzebowym było to, że nawet niezadowolony klient milczał jak grób”. Burza  – zjawisko  meteorologiczne  związane z intensywnym rozwojem  chmur  o strukturze pionowej  Cumulonimbus . Charakterystyczny dla burz jest intensywny  opad   deszczu ,  śniegu  lub  gradu , którym towarzyszą  wyładowania elektryczne  w  atmosferze  – najczęściej  pioruny , dające charakterystyczne efekty świetlne (błyskawice) i dźwiękowe ( grzmoty ).  Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Burza Zastanawiacie się pewnie, co ma powyższa definicja jednego z najbardziej niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych do debiutu Zuzanny Gajewskiej? Otóż całe mnóstwo! Ewelina Zawadzka postanowiła zmienić swoją profesję i zamiast malować kobitki przed imprezami, zaczęła malować zmarłych w swoim zakładzie pogrzebowym. Miała rękę i fachowe oko i wiele osób uznawało, że Ewelina jest kobietą, która „ oddaje im zmar...

Św. Mikołaj... padł!

Obraz
„Jest Wigilia i przybył Św. Mikołaj. Tylko że leży martwy pod choinką. Św. Mikołaj został zamordowany”. Długo zastanawiałam się nad wyborem odstresowującej lektury, która oderwie mnie, choć na moment od rzeczywistości. Po długim i uważnym wertowaniu książek, które mam od czorta na czytniku wybór padł na „Morderstwo na święta”. Nie tylko zachęciła mnie okładka co też hasło Klasyka brytyjskiego kryminału … Detektyw amator  Mordecai Tremaine zjawia się w posiadłości należącej do dość ekscentrycznego znajomego. Poprzez swojego asystenta wysłał detektywowi zaproszenie na święta. Gospodarz prócz siostry nie ma rodziny, więc tradycyjnie zaprasza sporą liczbę gości i współpracowników, by spędzić z nimi miłą wigilijną kolację, a później każdy z uczestników w bożonarodzeniowy poranek na choince znajduje dla siebie jakiś podarek. Czyż to nie przyjemna tradycja? Jednak w tym roku było inaczej. Rankiem zamiast prezentów znaleziono martwego człowieka przebranego w strój Świętego Mikołaja, jed...

Mężczyźni, którzy obsesyjnie nienawidzą kobiet

Obraz
„Rodzina była najważniejsza i trzeba było o nią dbać. A kto najlepiej był w stanie to zrobić? Kobieta. To Bóg stworzył kobietę do rodzenia i dbania o gospodarstwo. Nie do studiowania, pracowania u kogoś czy chodzenia do kosmetyczki. On i tak uważał siebie za bardzo postępowego, bo nie krzywił się na widok pofarbowanych włosów czy kolorowych paznokci”. Kontynuacja przygód policjantki Doroty zapowiadała się całkiem nieźle już od pierwszych stron. Do tego był jeszcze mocny moment, mianowicie poznajemy ludzi o skrajnie prawicowych poglądach. Kobiety według nich służą tylko do usług kulinarno-seksualnych i do rodzenia dzieci. „ Kobieta powinna być skromna, posłuszna i nie odzywać się niepytana ”. Serio?? Już po tym krótkim wstępie wiedziałam, że stworzona historia będzie mnie mocno drażnić, irytować i wkurzać maksymalnie! Dorota otrzymuje od komendanta sprawę marzeń. Po godzinach ma zajmować się zaginięciem mającym miejsce 25 lat temu. Jednak na pierwszy plan wysuwa się sprawa znalezionyc...

Przeszłość może zaprowadzić do bram piekieł

Obraz
„Jedna chwila może zmienić wszystko. Sprawić, że przed człowiekiem pojawiają się perspektywy, lub zniweczyć jego plany. […] Jedna chwila może zmienić wszystko. Uskrzydlić człowieka lub sprawić, że będzie się smażył w ogniu piekielnym”. Po pierwsze zwróciłam uwagę na nazwisko, bardzo znane i bardzo przeze mnie lubiane. Drugie, co zwróciło moją uwagę, to fantastyczna okładka. Lubię takie hipnotyzujące grafiki. Minimalistyczna, ale wyrazista, jednocześnie przyciągająca wzrok i niepokojąca. Nie pozostało mi zatem nic innego prócz zagłębienia się w lekturze z paczką paluszków przy boku, bo nazwisko Joanny Opiat – Bojarskiej gwarantuje jazdę bez trzymanki. Obóz harcerski w 2002 roku miał być wielką przygodą. Skończył się zamordowaniem jednego z uczestników, a dla wielu innych chłopaków stał się początkiem traumatycznych przeżyć i złamanej psychiki. Marcin, nasz główny bohater przyznał się do winny. Twierdził, że udusił kolegę na obozie, mimo iż tego nie zrobił. Nastolatek indoktrynowany pr...

Islandia pełna tajemnic

Obraz
„Co możemy wiedzieć o ludziach, których tylko mijamy?”. Yrsa Sigurđardóttir to islandzka pisarka, po której książki sięgam praktycznie w ciemno. Polubiłam jej twórczość od momentu, w którym zapoznałam się z cyklem o prawniczce Thorze. Jej pisarstwo wpisuje się według mnie w kanon skandynawskiej literatury kryminalnej. Na mojej półce jej książki zajmują zaszczytne miejsce koło Mankella, Nessera czy Läckberg. Na polu lawowym, które miało ponurą i pesymistyczną nazwę Wzgórze Wisielców znaleziono ciało powieszonego człowieka. Wszystko wskazywało na samobójstwo, ale po zdjęciu go ze skały gwóźdź sterczący z klatki piersiowej mężczyzny rozwiał nadzieję policjantów na proste i szybkie załatwienie zgłoszenia. Wszystko skomplikowało się jeszcze bardziej, gdy w mieszkaniu zamordowanego znaleźli samotnego, przestraszonego czterolatka, który w żaden sposób nie był związany ze zmarłym. Makabryczne rysunki dziecka wskazywały na to, że był świadkiem czegoś okropnego, a jego rodziców nie udało się o...

Zmowa milczenia

Obraz
„Dopóki nie pogodzi się z przeszłością, nie będzie w stanie iść dalej. A żeby się z nią pogodzić, przede wszystkim musiała ją zrozumieć”. Ostatnio, jak tylko mam możliwość to sięgam po debiuty. Zarówno polskich, jak i zagranicznych autorów. Z jednej strony zawsze jestem ciekawa, w którą stronę zmierza twórczość w dzisiejszych czasach, a z drugiej ile razy można czytać książki Agathy Christie czy Harlana Cobena (przyznaję, że wiele kryminałów Agathy przeczytałam więcej niż 3 razy). Debiut oznacza powiew świeżości, a niekiedy można poznać nazwisko pisarza, którego karierę będziemy śledzić. Rok 2005 w małej wsi. Lipiec, festyn, który jest ogromnym wydarzeniem. Dwie dziewczyny tuż przed maturą. Aneta i Klaudia - najlepsze przyjaciółki, sąsiadki i jednocześnie kuzynki. Z festynu do domu wraca jednak tylko jedna z nich. Zwłoki Anety przypadkowo zostały odnalezione kilka tygodni później. Tymczasem samobójstwo popełnia ojciec Klaudii i cała wieś uznała, że winny morderstwa został odnaleziony...

Niecodzienna audycja radiowa

Obraz
„Stara zasada wywiadu policyjnego mówiła, że wywiadowca musi być taki sam jak ci, których śledzi, żeby mógł stać się niewidocznym”. Jeszcze nigdy nie miałam okazji, by zapoznać się z piórem Autora. Zawsze kryminał retro kojarzył mi się z twórczością Katarzyny Kwiatkowskiej i z jej bardzo przyjemnym cyklem o przygodach detektywa Jana Morawskiego. Bardzo polubiłam tego typu klimaty, więc jak tylko otrzymałam możliwość poznać przygody komisarza Fischera w te pędy zaczęłam przygodę z jego twórcą Ryszardem Ćwirlejem, który trzykrotnie zdobył Nagrodę Wielkiego Kalibru. Akcja rozgrywa się w 1929. Zaczyna się dość niepozornie. Duet kolejarzy dokonujący inspekcji torów w okolicach Człuchowa spostrzega w krzakach zwłoki mężczyzny. Niby trup jak trup, tylko że akurat ten miał przy sobie złoto. Oczywiście kolejarzy ręce zaświerzbiły. Tymczasem w Poznaniu trwa Powszechna Wystawa Krajowa, na którą ściągają ludzie z całego kraju. Na przybyszy czeka jednak nie tylko wielka ekspozycja, ale też napady...

Ku wiecznej pamięci!

Obraz
„Jak bardzo życie może dać w kość? Jak bardzo może być niesprawiedliwe?”. Wszystko zaczęło się 11 sierpnia 2017 roku, w dniu, w którym Kim, córka Autorów miała przeprowadzić wywiad w Danii na pokładzie łodzi podwodnej „Nautilus” kopenhaskiego wynalazcy. Po nim wraz z rodzicami miała wyjechać na parę dni odpoczynku do Berlina, a w planach miała przeprowadzkę z mężczyzną życia do Chin. Tymczasem łódź osiada na dnie. Przeprowadzono natychmiastową akcję ratunkową. Uratowano konstruktora Petera Madsena, ale gdzie jest Kim? Zaginęła. Koszmar dla jej najbliższych jednak dopiero miał się zacząć. Z czasem mieli się dowiedzieć, że ich ukochana córka nie żyje. Zamordowana i poćwiartowana. To już nie jakaś fikcyjna bohaterka kryminału, ale kobieta z krwi i kości, której reportaże po dziś dzień można znaleźć w Internecie. W chwili brutalnej, okrutnej śmierci miała zaledwie 30 lat. Można napisać, że całe życie dopiero było przed nią, że świat mogła mieć u stóp. Bardzo wykształcona: absolwentka par...

Mgła gęsta od tajemnic

Obraz
„Nie wszystko na tym świecie jest czarno-białe Jess. Czasem dobrzy ludzie popełniają błędy. Czasem niewinni trafiają za kratki za coś, czego nie zrobili. A czasem ci naprawdę podli nie ponoszą odpowiedzialności za swoje czyny”. Ostatnio w moje ręce wpadł debiutancki thriller psychologiczny dziennikarki Lisy Gray. „We mgle” to pierwsza historia z cyklu o przygodach Jessicy Shaw – prywatnego detektywa. Zaciekawiła mnie tajemnicza, stonowana okładka, no i … cóż mam sentyment do kobiet nietuzinkowych, wykonujących typowo męskie zawody, odważnych, upartych i ładujących się w wieczne kłopoty. Pewnego dnia siedząc w barze, nasza bohaterka przeglądała strony z zaginięciami. Zastanawiając się, czy nad jakąś sprawą się nie zaangażować zauważyła, że otrzymała maila. Był on od nieznajomego i dotyczył zaginionego przed wielu laty dziecka. Dziewczynki. Dziwnym trafem podobnej jak dwie krople wody do pani detektyw. Adrenalina tak uderzyła ją w skronie, że natychmiast zainteresowała się sprawą. W ko...

Tysiąc mil złej drogi

Obraz
 „Ludzki organizm jest jak samochód. Działa tylko do momentu, w którym skończy się paliwo.” „Góry uczą pokory. Nikt przed wyjazdem nie myśli o tym, że stanie się coś złego, ale nie można zakładać, że wszystko zawsze będzie się układać.” Cóż za prorocze zdanie, które według mnie, idealnie wprowadza w klimat książki. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Wojciecha Wójcika, mimo iż miał już trochę historii na swoim koncie, to jednak jakoś nigdy wcześniej nie złożyło się byśmy zawarli „bliższą znajomość”. Tu zachęciła mnie historia, która częściowo rozgrywa się na K2 a więc w środowisku, o którym wiem niewiele. A po prawdzie nie wiem nic. Czy się zawiodłam? Podczas nieudanego ataku szczytowego jeden z uczestników wyprawy znalazł się oko w oko z zamarzniętymi szczątkami doczesnymi kobiety. Niby cóż dziwnego? Góry są przecież niemymi świadkami śmierci, ale czekan wystający z głowy jednak dawał do myślenia. Czy można aż tak nieszczęśliwie upaść? Łukasz, bo o nim mowa, po dota...

Wszyscy kłamią tylko nie dane ...

Obraz
„Najwierniejszy, najbardziej godny zaufania, najinteligentniejszy, najpewniejszy towarzysz. Nie będziesz mogła się bez niego obejść…” Najnowsza powieść Bernarda Miniera mnie po prostu przeraziła! Postęp technologiczny z jednej strony ułatwia nam wszystkim życie, ale wzrost kontroli, inwigilacji jest wstrząsający. Praktycznie nikt już nie może być anonimowy. Inna sprawa, że wielu z nas nie chce być jak John/ Jane Doe: konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie itp. sprawiają, że można się nawet dowiedzieć, co kto jadł na śniadanie i jakie majtasy wkłada do pracy. Niektórzy ludzie sami siebie ogołacają z prywatności. Kolejna propozycja dla takich osób: Asystent wirtualny Deus firmy Ming: „będzie odnotowywał wszystko dzień po dniu i w przeciwieństwie do Ciebie niczego nie zapomni”. Tak! Myślę, że to marzenie, co 10 osoby na świecie! Ale do rzeczy… Lubię twórczość Bernarda Miniera, chociaż niektóre thrillery z serii o policjancie Martinie Servaz stały się w pewnym momencie nu...

Cienie Przeszłości

Obraz
„W tym miejscu czai się zło. […] Ilekroć tu jestem mam wrażenie, że ktoś na mnie patrzy ze złością.” Jakoś mam tak ostatnio, że często trafiam na debiut. Nie inaczej było z książką Mieczysława Gorzki, czyli „Martwy Sad”, który rozpoczyna cykl zatytułowany Cienie Przeszłości . Komisarz Marcin Zakrzewski musi się zmierzyć ze śledztwem w sprawie brutalnego morderstwa. Sprawa komplikuje się tym bardziej, że okazuje się być powiązana z tajemniczymi i nierozwiązanymi zaginięciami chłopców. Zaginięcia miały miejsce dokładnie co cztery lata i dokładnie pod koniec września od 1947 do 2002r. Brat Zakrzewskiego zaginął w podobnych okolicznościach. Od tamtej pory nasz bohater w nocy miewa koszmary. Komisarz został dokooptowany do śledztwa, jako ten, który najlepiej zna podwrocławską okolicę, w której zaginęli chłopcy oraz ludzi tam mieszkających. Staje przed szansą by znaleźć odpowiedź na pytanie, co spotkało brata. Okazało się, że Zakrzewski w czasie czynności śledczych musi współprac...

Kto chciał "pozostawić rysę na fakturze światła"?

Obraz
- Kim on jest? - To bestia. Weszliście na jego teren. Akcja powieści rozgrywa się na terenie Wrocławia. Miasto piękne, ale bohaterowie już niekoniecznie. Julia Samarska to osoba oschła, opryskliwa i cierpiąca na chroniczną bezsenność. Bardziej niż pracą i złapaniem mordercy zajmuje się swoim prywatnym śledztwem, które wręcz zżera ją od środka i powoduje, że staje się innym człowiekiem. Daniel Delner jest rozkochany jednocześnie w swojej żonie i w kochance. Rozdarty emocjonalnie, bardziej niż śledztwem w sprawie morderstwa zajęty jest sprawami osobistymi i cyzelowaniem czasu między żoną a kochanką. Czy z pracy tej pary może wyjść coś pozytywnego? Czy ta para nadaje się do pracy nad rozwikłaniem morderstwa? Szczególnie, że pozornie łatwa sprawa niespodziewanie się gmatwa, pojawiają się nowe wątki i nowi podejrzani, a nasi dzielni bohaterowie wikłają się w sprawy dalekie od zawodowych. Kto jest bardziej nieprzewidywalny? Julia? Daniel? Morderca? Kto chciał „pozostawić rysę na fa...

Trylogia łódzka

Obraz
Krzysztof Domaradzki i jego łódzka trylogia kryminalna, czyli co i jak ….. Z notki biograficznej wynika, że Autor pracuje w magazynie „Forbes”, w którym opowiada historie polskich przedsiębiorców, opisuje związki sportu i biznesu. Trochę zmarszczyłam brwi, bo nie była to jakaś fascynująca rekomendacja dla debiutu na rynku kryminałów. „Detoks”  Krzysztofa Domaradzkiego to pierwsza część z kryminalnej trylogii. Akcja rozgrywa się w Łodzi, mieście pełnym przeciwieństw. Uniwersytet z wykładowcą uzależnionym od kokainy, policjant uzależniony od alkoholu, młoda dziennikarka, która pragnie się wybić, młode dziewczyny wynajmujące swoje ciało do usług, które odrzucają nawet prostytutki. Do tego tyngla można dorzucić menelstwo, dresiarstwo, osobników pragnących za wszelką cenę zaistnieć, gangsterów oraz groźnych ludzi lubujących się np w walkach psów. Na takim tle rozgrywa się fabuła. Młoda, ambitna studentka zostaje bestialsko zamordowana. Śledztwo prowadzi doświadczony Witold Ptak. W ...