Posty

Wyświetlam posty z etykietą śledztwo

Koleiny przeznaczenia

Obraz
„Pomyślał jeszcze raz o tym, jak wiele wiedział o tej wiosce i jej mieszkańcach. Znał ludzi z imienia i z nazwiska, dowiedział się sporo o ich życiu i kłamstwach, o ich sekretach i uciechach, o ich radości i wstydzie, o finansach i nałogach. Wiedział, kto co zamówi, często znacznie wcześniej niż oni sami. Wiedział o nich wszystko. Jego pub był schronieniem dla wszystkich: towarzyskich i samotników, normalnych i dziwaków, wrogów i kochanków. To była społeczność w społeczności”. Bardzo lubię, kiedy akcja powieści toczy się w małej miejscowości, w której wszyscy się nie tylko dobrze znają, w miarę skutecznie bronią swojej strefy komfortu i sekrecików, ale również dla kogoś z zewnątrz wyglądają na zżytych, zadowolonych z życia, a sama miejscowość wydaje się wręcz wymarzonym miejscem do zamieszkania. A wiadomo, że pozory mylą. Lubię czuć się opleciona przez sieć tajemnic i poznawać bohaterów od ich dobrej i złej strony. Moje ulubione elementy znalazły się w najnowszej historii Chrisa Chib...

Walka o przetrwanie

Obraz
  ---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ----   „Nic jej nie powstrzyma, znajdzie sprawcę […] a znajdzie go na pewno. Przecież ona nigdy nie odpuszcza, nigdy nie zbacza z raz obranej drogi, jest dzika i niebezpieczna. Nie bez powodu nazywają ją Wilczycą”. W końcu nadszedł moment, w którym w moje ręce trafiła Wilczyca . Autor – oj nieładnie! – kazał dość długo czekać na kontynuację Poszukiwacza zwłok , który bardzo przypadł mi do gustu. Kryminał zakończył się tak, że siedziałam jak na szpilkach, czekając na II część spotkania z policjantką Laurą Wilk i psychologiem Arielem Lesieckim. Laura Wilk ma kłopoty. Ogromne. Ktoś ją porwał i uwięził. Dochodząc do siebie w ciemnej piwnicy, próbowała przypomnieć sobie, jak to się stało, że znalazła się w takiej sytuacji. Wraz z nią krok po kroku analizujemy przyczyny, wspominamy czasy nie tylko bezowocnego śledztwa w sprawie brutalnego mordercy Poltergeista, ale również poznajemy momenty, które ukształtowały Laurę i sprawiły, że zamieniła się...

Kto się bawi zapałkami?

Obraz
  ---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ---- „Czasami myślę, że zapominam o tym, że ludzie generalnie są całkiem przyzwoici. Po prostu mam taką pracę, że przeważnie trafiam na tych gorszych”. Największe żywioły na świecie: powietrze, woda, ogień i ziemia. Nie wiem dlaczego, ale od wczesnego dzieciństwa najbardziej przeraża mnie właśnie ogień. Uczucie dyskomfortu miałam nawet podczas rodzinnych uroczystości, podczas których podpalano zimne ognie. Podświadomie bałam się oparzeń. Żyjąc i mieszkając na wsi, potrafię dołożyć drewno do kominka, ale uczucie strachu i zagrożenia mnie nie opuszcza. Do tego ogień i płomienie działają na wyobraźnię. Dlatego tytuł najnowszego kryminału Kerrego Wilkinsona mnie jednocześnie zafascynował i przeraził. Poczułam się, jakbym miała kilka lat i zaczęła się bawić zapałkami bez nadzoru rodziców. Czy jest element łączący podpalenie sprzed lat, w efekcie, którego zginął człowiek, z samobójstwami młodych dziewczyn i kolejnymi podpaleniami, w tym domu sprawcy fe...

Taniec ze śmiercią

Obraz
„Nie mogła uwierzyć, jaki ten świat był mały. A może to nie świat był mały, tylko zasady gry wciąż nieznane?”. Bywa z cyklami, że nie zawsze kontynuacja jest tak samo dobra, jak tom poprzedni. Byłam ciekawa, jak Sylwia Brataniec po oszałamiającym debiucie da radę z Uwikłaną #2 . Poprzeczkę ustawiła sobie bardzo wysoko, a kilka wątków naprawdę ciekawiło i kuło jak drzazga pod paznokciem, bo wariantów rozwiązań mogło być kilka. Ponownie spotykamy zadziorną, krnąbrną i pyskatą Annę Rodan. Jak zwykle ma kłopoty, ale te sercowe okazują się najmniejszym problemem, gdy oddech śmierci czuje na karku. Kto jest przynętą, kto ofiarą a kto prawdziwym celem? Kto łaknie największej zemsty? Najważniejsze pytanie, które stoi przed wszystkimi bohaterami książki to: Komu można zaufać? Znalezienie na nie odpowiedzi to dla nich kwestia życia lub śmierci. Rozgrywki gangsterskie i policyjne przypominają trochę grę w szachy. Wszyscy muszą przewidzieć kilka ruchów do przodu i jak na nie może odpowiedzieć pr...

Sekta, eter i kult kości

Obraz
„Nie musisz mi wierzyć. Nie czas na oskarżenia. Nie jestem od gadania. Robię swoje. Wszystko sprowadza się do tego, żeby trafić i zatopić”.                                ----------------- Recenzja przedpremierowa -------------------- Po bardzo udanej przygodzie z poprzednią książką Bartosza Rojnego prawie od razu chwyciłam za „Zwrotnika”. Nie ukrywam, że byłam zdziwiona faktem, że wielu czytelników opisało, „Parafila” jako książkę bardzo brutalną i drastyczną. Może to dlatego, iż sama tematyka dewiacji seksualnych jest mało strawna i trudna do ogarnięcia dla normalnych ludzi. Czytałam jednak bardziej makabryczne, niedające spokoju opisy, więc te od Rojnego przełknęłam bez zająknięcia. Może to właśnie przez to, że jestem po książkach Cartera i już chyba mało co będzie mnie w stanie zszokować… A co z tą pozycją? Po lekturze miałam mieszane uczucia. Mam podwójne dreszcze zawsze, gdy ofiarą morderstwa padaj...

Ktoś karmi się przerażeniem...

Obraz
„Nic nie podniecało go bardziej niż strach. To dlatego przyglądał się oczom ofiary z takim zaciekawieniem. Tak jakby gałka oczna była magicznym zwierciadłem, dającym wgląd w najskrytsze lęki”.                                               --------- Recenzja przedpremierowa ---------- Już sama okładka zachęca do zapoznania się z treścią historii przedstawionej przez tajemniczego Bartka Rojnego. Jest mroczna i zastanawiająca. Sama książka nakładem Wydawnictwa Znak pojawi się na rynku 27.01.2021. Czy warto się skusić? Witold Weiner, mimo młodego wieku, jest doktorem nauk prawnych w katedrze kryminalistyki. Zakotwiczył się na tym stanowisku w momencie, w którym musiał odejść z policji. Był żegnany przez kolegów pogardliwymi uśmieszkami i złośliwymi chichotami. W końcu, kto wi...

Martin Servaz ponownie w akcji

Obraz
„Zmiłowanie i Okrucieństwo mają ludzkie serce, Litość i Zazdrość ludzkie oblicze, a Miłość i Przemoc – święte ludzkie kształty.” Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej książki Bernarda Miniera. Dlatego jak tylko otrzymałam możliwość „przytulenia się” do jego nowego thrillera nie mogłam odmówić. Nasz komendant zdegradowany do stopnia kapitana i zawieszony w czynnościach służbowych – tu dygresja, – kto nie czytał poprzedniego tomu „Siostry” ten raczej nie połapie się w przyczynie tego stanu rzeczy – po tajemniczym telefonie od kobiety zaginionej przed laty wyrusza w Pireneje. Na miejscu zostaje zamieszany w serię morderstw, które stara się rozwikłać kapitan żandarmerii Irene Ziegler znana już czytelnikom z pierwszego tomu tj. „Bielszego odcienia śmierci”. Opactwo, surrealistycznie zbrodnie, narkotyki, zaginięcia, arogancka psychiatra, ambitna mer miasta i tajemniczy wybuch, który odciął dolinę od świata. Co łączy te wydarzenia z telefonem od zaginionej Marianne? Czy tym raz...

Szkoła inna niż wszystkie

Obraz
„Przeszłość. Tutaj to słowo klucz. Wytrych do rozwikłania najmroczniejszych sekretów. Przez lata nikt nie chciał go dotykać. Ze strachu? Zapewne. Szkoła uczy i karze niepokornych”. Wiem, że to trochę dziwnie zabrzmi, ale dobrze się bawiłam czytając kryminał „Szkoła na wzgórzu”. W sumie kryminał to może zbyt górnolotne określenie, ponieważ czasami pachniało młodzieżówką, ale poziom był dobry a akcja wciągająca i wzbudzająca zainteresowanie. Sebastian Imielski, pióro ma lekkie, stworzył barwną plejadę postaci wzbudzającą różnego typu emocje a wszystko osadził na kaszubskiej, małej wsi, o której można by było napisać, że sołtys zwija w niej asfalt o 16. Dobrze skonstruowana opowieść oddająca klimaty szkolnych korytarzy i małego miasteczka. Sylwester Cichy przyciąga same kłopoty, które oplatają go jak bluszcz. Po kolejnej serii niepowodzeń zawodowych i osobistych postanawia zmienić środowisko i przenosi się do Sławina. Przyjmuje posadę w Zespole Szkół i za cel stawia sobie...

Nigdy nie jest za późno na odkrycie prawdy

Obraz
„Wierzył, że każde śledztwo ma czarną skrzynkę, gdzie zapisane są jakieś dowody rzeczowe, osoby bądź ciąg faktów, które doprowadzą do określonych wniosków i pomogą wyjaśnić, co się wydarzyło i dlaczego.” „Czarna skrzynka” autorstwa Michaela Connelly jest już 16 tomem przygód detektywa z policji w Los Angeles, Harrego Boscha.   Jak zawsze czytało się niezmiernie przyjemnie i można było zapomnieć na jakiś czas o tym, co się dookoła nas dzieje. Akcja 16 tomu zaczyna się retrospekcją z 1992 roku podczas zamieszek na tle rasowym w Los Angeles. Wybuchły one po ogłoszeniu werdyktu sądu, który uniewinnił policjantów, którzy zastrzelili czarnoskórego. Zamieszki miały tak olbrzymią skalę, że władze miasta zostały zmuszone do wezwania na pomoc Gwardii Narodowej. W tym czasie na terenie LA zostało popełnionych masę różnych przestępstw, od kradzieży poprzez pobicia na morderstwach kończąc. Policja miała pełne ręce roboty, ale bardzo niewiele czasu. Zaledwie paręnaście minut na z...