Posty

Wyświetlam posty z etykietą sekta

Przyparty do muru

Obraz
„Ta sprawa nie potrzebuje sprawiedliwości. Potrzebuje ciszy”. Godziny gniewu to już siódmy tom cyklu o podkomisarzu Robercie Lwie. Poprzednią część Autorka zakończyła w tak „niecny” sposób, że nie mogłam się doczekać kontynuacji. Kiedy w końcu się pojawiła, już sama okładka zapowiadała sporo emocji, a fakt, że na kartach tego tomu będzie Baśka potrzebująca pomocy, sprawiło, że lektura aż mi się paliła w rękach. Podkomisarz Robert Lew był w trakcie ważnej rozmowy z przełożoną, kiedy odezwał się jego telefon. Ze zdziwieniem odkrył, że dzwoni Baśka, która od miesięcy uparcie unikała z nim kontaktu. Odebrał, a kiedy roztrzęsiona córka oznajmiła, że musi jej pomóc i że zabiła człowieka, nie zważając na nic, ruszył jej na ratunek. Nie wiedział, co się córce przydarzyło, ani nawet w najczarniejszych wizjach nie przypuszczał, w jak wielkie kłopoty sam się pakuje i że będzie zmuszony na szybko podejmować szereg trudnych i moralnie dwuznacznych decyzji, by ratować ukochaną pociechę. A decyzje...

Ty będziesz mną, a ja tobą…

Obraz
„Są w życiu chwile, gdy zderzamy się z czymś, co spycha nas na nową ścieżkę, z której nie ma powrotu. Jesteśmy piłeczkami do ping-ponga, odbijanymi na zmianę przez los i przypadek, choć z całej siły staramy się wydrzeć tym siłom przynajmniej odrobinę sprawczości. A kiedy leżymy już na łożu śmierci, towarzyszy nam ostatnia myśl, powtarzana w kółko niczym echo: Co by było, gdyby …”. Styl Janelle Brown spodobał mi się już w momencie, w którym miałam możliwość zapoznać się z jej pierwszą książką Oszustka : Kultura obrazkowa - XXI wiek – Instagram – tkanie kłamstw… (ankabook.blogspot.com) Według mnie Autorka wysoko ustawiła sobie poprzeczkę. Ciekawa więc byłam niezmiernie, czy jej najnowsza książka okaże się równie dobra. Bliźniaczki Sam i Elli w dzieciństwie były ze sobą bardzo blisko. Nawet zamieniały się tożsamościami, mając z tego niezły ubaw. Gdy pewnego dnia odkryła je agentka Hollywood i zaczęły grać w filmach, ich więź powoli umierała, aż w końcu między nimi wyrósł mur. W dorosły...

Sekta, eter i kult kości

Obraz
„Nie musisz mi wierzyć. Nie czas na oskarżenia. Nie jestem od gadania. Robię swoje. Wszystko sprowadza się do tego, żeby trafić i zatopić”.                                ----------------- Recenzja przedpremierowa -------------------- Po bardzo udanej przygodzie z poprzednią książką Bartosza Rojnego prawie od razu chwyciłam za „Zwrotnika”. Nie ukrywam, że byłam zdziwiona faktem, że wielu czytelników opisało, „Parafila” jako książkę bardzo brutalną i drastyczną. Może to dlatego, iż sama tematyka dewiacji seksualnych jest mało strawna i trudna do ogarnięcia dla normalnych ludzi. Czytałam jednak bardziej makabryczne, niedające spokoju opisy, więc te od Rojnego przełknęłam bez zająknięcia. Może to właśnie przez to, że jestem po książkach Cartera i już chyba mało co będzie mnie w stanie zszokować… A co z tą pozycją? Po lekturze miałam mieszane uczucia. Mam podwójne dreszcze zawsze, gdy ofiarą morderstwa padaj...

Czy masz pewność, że wiesz, kim jesteś?

Obraz
„Wspomnienia są jak ryby. Kiedy chodzę po płyciźnie, mogę je łapać rękami. Trzymam wspomnienie w dłoni, patrzę na nie, a potem wrzucam z powrotem do wody, by odpłynęło.” Od samego początku bardzo spodobał mi się fakt, że akcja książki rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Częściowo w Stanach, częściowo w Australii. Podział na Teraz i Wtedy. Dzięki temu od razu możemy zagłębić się w opisywaną historię i wraz z bohaterami prowadzić śledztwo szukając odpowiedzi na pytanie, co się wydarzyło 28 lat temu w małej, zapyziałej mieścinie w Kentucky. Wyobraźcie sobie taką oto sytuację. Podczas przerwy w pracy siedzicie sobie w bufecie. Podchodzi do was zupełnie obcy człowiek. Siada sobie jak gdyby nigdy nic, zwraca się do was po imieniu i pokazuje zdjęcie dwuletniego dziecka. Zdjęcie jak zdjęcie – byście sobie pomyśleli, ale w momencie, w którym nieznajomy stwierdziłby, że to wy jesteście na tym zdjęciu a w parę dni po swoich drugich urodzinach i jednocześnie po wykonaniu owego zdjęc...