Góra Gór
------- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ------- „Uzmysłowił sobie, że nie ma w nim już żadnych emocji. Ekscytacja, jaką czuł po wyjściu z namiotu, gdzieś zniknęła. Nawet strach wydawał się być skryty za mgłą. Rozejrzał się dookoła. Wszędzie tylko biel i czerń, żadnych kolorów. Wcześniej go to fascynowało, teraz zaczynało drażnić”. Przez całkowity przypadek w moje ręce wpadła książka popełniona przez Krzysztofa Koziołka. To już jest dwudziesta historia w jego karierze, ale do tej pory nazwisko nie było mi znane. Może dlatego, że nie interesuję się specjalnie wspinaczką wysokogórską. Od gór zawsze wolałam szum morza i lasu a znanych himalaistów mogę wymienić zaledwie kilku, znam za to nazwiska całej kadry siatkówki. Jak wspinacze sami mówią: „W góry się idzie, bo są”. Nie jest łatwo ich zrozumieć, pojąć pasję, która nie tylko jest bardzo droga, ale jeszcze może kosztować zd...