Puzzle, puzzle
Za oknem prószy śnieg. Sople zwisają z dachu. Termometr wariuje i sam się nie może zdecydować czy ustabilizować się na wskaźniku +2, czy na -10. W związku z tym wybrałam sobie obrazek, który rozgrzewa jak aromatyczna herbata z imbirem. Côte d’ Azur: Miramar pochodzi z firmy Ravensburger, z którą układałam po raz pierwszy i chyba nie ostatni. Elementacja to całe 2000! Trochę czasu to zajęło, ale na szczęście mam dwie maty do układania (czyżby to już lekka mania?). Miałam problemy, bo wykrojnik był dość jednostajny. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że niektóre puzzle pasowały jakby w kilka miejsc. Zaczynając układanie, bałam się, że zabraknie klocków, ponieważ puzzle nie dość, że używane, to jeszcze stare jak świat. Obrazek był układany jeszcze przez małych synów koleżanki (obecnie każdy z nich już nawet zapomniał, kiedy to skończył 18 lat - o takim stary obrazku piszę). Dodatkowo puzzle koleżanka wygrzebała z piwnicy podczas porządków. Zawsze coś z pudełka mogło się niepostrzeżenie wys...