Starannie wyreżyserowane spektakle w kwadracikach
„Czasami, gdy znajduję się w prawdziwym świecie, potrzebuję chwili, by przejść od Emmy Jackson do Najnajmamy. Muszę zdusić w sobie cynizm i podkręcić empatię. Dodać nieco szorstkości do akcentu nabytego w prywatnej szkole. Wziąć głęboki oddech i przygotować się na przedstawienie”. Na pewnym etapie życia pewnie większość z nas chciała w większym lub mniejszym stopniu zasmakować sławy, być podziwianym, rozpoznawalnym wśród tłumów. Ja w czasach wczesnej młodości miałam taki przebłysk. Marzyłam, że będę robiła fotografie do reportaży swojego autorstwa. Będę i sławna i bogata. Jak większość marzeń i to okazało się mrzonką, brak mi było samozaparcia, cierpliwości i szybko znudziłam się też samym pomysłem. Jednak są wśród nas ludzie, którzy poświęcą dosłownie wszystko, by zdobyć popularność. Nie przeraża ich nawet koszt, który prędzej czy później poniosą, czyli utrata prawdziwego „ja”. Poznajemy historię influencerki Najnajmamy od strony nie tylko jej samej, ale również jej męża Dana oraz t...