Posty

Wyświetlam posty z etykietą życzenia

Podsumowanie...

Obraz
Jak oceniam rok 2025? Po namyśle, który jak na mnie był dość krótki, mogę odpowiedzieć, że miniony rok odbieram bardzo pozytywnie. Owszem dużo się działo, były nieprzyjemne sytuacje i bardzo stresujące wydarzenia, ale nic, co by mnie szczególnie silnie zdołowało czy zmieniło pozytywne nastawienie do życia (bo do otaczającego świata zbyt optymistyczne nie jest i już raczej nie będzie). Jestem nawet z siebie dumna, bo udało mi się w końcu przełamać i zawalczyć o formę i samopoczucie, a na dodatek wyszłam z tej nierównej walki zwycięsko. Przede wszystkim udało się pożegnać mnóstwo zbędnych kilogramów (-28!) i tym samym znacznie poprawić zdrowie i kondycję, a wiadomo, że bez tego trudno się skupić nawet na przyjemnościach. Miniony rok obfitował w przeróżne aktywności, poznałam nowych ludzi, poodnawiałam zaniedbane przez słabe samopoczucie kontakty i miałam dość liczne powody do zadowolenia. Wygrałam w wyzwaniu czytelniczym portalu granice.pl i w paru konkursach, pozyskałam kilka osób i wyd...

Podsumowanie

Obraz
Początek roku obfitował w przeróżne badania diagnostyczne i wizyty lekarskie. Co uspokoiło się w jednym temacie, powracało w innym i w sumie tak się powoli toczy, toczy i toczy do tej pory... Mimo problemów zdrowotnych miałam dość liczne powody do zadowolenia. Udało mi się wygrać w paru konkursach, zapisałam się do grupy zrzeszającej miłośników układania puzzli w mojej okolicy, mój blog pojawił się na stronie upolujebooka.pl , odkryłam nowe zainteresowania i zostałam wybrana w naborze na Oficjalnego Recenzenta serwisu czytelniczego lubimyczytac.pl, z czego bardzo się cieszę i poczytuję to za swoisty sukces i nobilitację. Małe rzeczy a cieszą ogromnie! W mijającym roku było mi jakoś dziwnie, miałam wrażenie, że mam zbyt mało czasu i dopiero rozmowy z bliskimi uzmysłowiły mi, że łapałam zbyt wiele srok za ogon i dlatego nie mogłam w pełni wypocząć i poczuć satysfakcji z tego, czym aktualnie się zajmowałam. Rzeczywiście zbyt wiele rzeczy absorbuje moją uwagę, zbyt dużo chcę wypróbować,...

Puzzle, puzzle - świątecznie!!

Obraz
Grudzień to dla mnie magiczny miesiąc. Od zawsze lubiłam okazjonalne duperelki: kurczaczki na Wielkanoc, motyle na wiosnę, jeże i sowy na jesień itp. Kiedyś jednak święta nie robiły na mnie większego wrażenia. Lubiłam czas wolny i tyle. Jednak wraz z wiekiem dojrzałam do zerwania toksycznych relacji, dorosłam do cieszenia się z małych rzeczy. Dzięki temu teraz jestem w stanie w pełni odczuwać magię i radość ze świąt. Nie sprzątam domu na błysk, bo robi się to na co dzień szczególnie przy piątce zwierzaków. Nie zaciskam nerwowo zębów, by było tych 12 potraw i jeszcze ciut. Nie latam z obłędem w oczach po galeriach, by kupić prezenty. Dojrzałam do tego, by wrzucić na luz i po prostu cieszyć się wolnymi chwilami pełnymi ciepła, spokoju i radości z przebywania z rzeczywiście bliskimi mi ludźmi, którzy wspierają, życzą mi dobrze i szczerze nie tylko od święta, ale przez cały rok. Mikołaja oraz przygotowującego się do wyprawy beztroskiego Renifera układałam w upalne dni, by się trochę ochł...

Puzzle, puzzle - świątecznie

Obraz
Przyznam od razu bez bicia, że ten obrazek układałam w czasie mojego wrześniowego urlopu. Powróciły wtedy ekstremalne upały, za którymi nie przepadam i dał on fajne psychiczne ukojenie i złudne uczucie chłodzenia. Układało się przyjemnie również przez klimatyczną kompozycję. Było wszystko, co zawsze chciałabym na święta: śnieg, mróz, choinka, lampki i lepienie bałwana. Od obrazka biło ciepło i pozytywna energia.                                                                 Życzę Wszystkim:                                                    Świętości świąt na każdy dzień                                   ...

Puzzle, puzzle - świątecznie

Obraz
„Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta”. Chciałoby się zakrzyknąć: już!?! A no już… sama nie wiem, kiedy to wszystko zleciało. Niby w pewnych momentach czas się dłuży, w pracy godziny ciągną się jak guma do żucia, a gdy przychodzi co do czego, okazuje się, że cichaczem nastąpił kolejny rozdział w naszym kalendarzowym życiu, coroczny etap – Święta! Co prawda za świąteczny obrazek zabrałam się już dużo wcześniej, ale nie zmienia to faktu, że układało się bardzo przyjemnie. Ciepło na sercu robiło się, gdy myślałam o tym, jak niedługo będę zawieszać bombki na choince. Czas wszystko zweryfikował, okazało się, że w tym roku nie możemy mieć z różnych względów choinki, święta będziemy spędzać w okrojonym składzie, wizytując również szpital, ale co się napatrzyłam na bombki to moje. Oto efekty:                                                 ...

PODSUMOWANIE

Obraz
Ten rok był dla mnie dziwny i bardzo zakręcony. Już nigdy w życiu nie będę podejrzliwie patrzeć na osoby stękające z powodu bólów kręgosłupa. Dorwała mnie rwa kulszowa i zapalenie rozcięgna podeszwowego i rzeczywiście ledwo co się mogłam ruszać, a znaleźć pozycję, w której ból, choć na moment ustępuje, graniczyło z cudem. W życiu rodzinnym też się pozmieniało, bez względu na zdrowy tryb życia, dbanie o siebie i swoje zdrowie rak może dorwać każdego, w każdej chwili. Nasza rodzina więc święta spędzała już w mniejszym gronie. Cóż więcej… praca! W końcu zdecydowałam się podjąć odważny krok i zrezygnowałam z roboty, której szczerze nie cierpiałam, która wywoływała u mnie skurcze żołądka już w niedzielę w okolicach obiadu i śniła mi się nocami. Stwierdziłam dość i… znalazłam nową pracę, z której jestem bardzo zadowolona. Daje mi satysfakcję i już wiem, że spokój i równowaga psychiczna jest w życiu niezmiernie ważna! Poza tym jedna z moich recenzji znalazła się w gronie zwycięzców w wakacyjn...

Puzzle, puzzle

Obraz
Trudno mi uwierzyć w to, że zaraz będą kolejne święta i kolejny rok powoli zasypia, a nowy już zakłada pieluchę, by baraszkować i wyskoczyć z hukiem za parę dni. Ten rok namieszał w moim życiu i rodzinnym i zawodowym, więc by poczuć magię zbliżających się świąt, zabrałam się za zimowy obrazek od Trefla. Cóż ujęcie piękne i nastrojowe: śnieg, bałwan, choinki, lampki, powóz z koniem, ale Trefl dał ciała na całej linii. Ciężko się układało, bo elementy były sypkie, gibkie, a gdy któryś klocek okazał się nie pasować, to musiałam go podważać pilniczkiem do paznokci (!), by się wysunął i nie ułamał. Radość z układania była wiec połączona z ogromną irytacją i bólem pleców po lepieniu uszek z grzybami. Ale co tam! Święta za pasem i nastąpią szczęśliwe chwile odpoczynku od codzienności!                       Życzę Wam Wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt!

Rok 2020

Obraz
Kolejny rok już prawie za nami. Mimo że trudny, to jednak obfity w wyzwania czytelnicze i puzzlowe. Udało mi się ułożyć 15 obrazków (niestety 2 niekompletne) i przeczytać 104 książki.  Nie wszystkie były ekscytujące, tak jak oczekiwałam. W tym roku zdołałam zapoznać się bliżej z tak zwaną literaturą młodzieżową. Pozytywnie zaskoczył mnie wysoki poziom. Za najbardziej intrygujący debiut uważam „ Diabeł tylko się uśmiechnął ”. Zaśmiewałam się, czytając Olgę Rudnicką, popłakałam się na „ Zimowym ogrodzie ” Kristin Hannah. Przeraziła mnie lektura „ Żony nazistów ”. Najlepsza przeczytana historia?? … Nie wiem … W każdej z nich mogłam znaleźć element, który mi się spodobał. Rozczarowania też oczywiście były, ale takie życie. A jak to wygląda u Was?  Jak podsumujecie swój rok?  Największe książkowe zaskoczenie lub rozczarowanie?  Jaki tytuł pretenduje u Was na hit 2020?  Jakieś plany, postanowienia, wyzwania? Dziękuję wszystkim Czytelnikom bloga oraz Wydawnictwom za za...

Idą Święta!

Obraz
Moi Drodzy Obserwatorzy, Osoby, które od czasu do czasu wchodzą na bloga i czytają co nieco. Chciałabym Wam podziękować za to, że mnie zauważyliście. Komentujecie i zostawiacie tym samym ślad, że moje wypociny nie pozostają bez echa. Życzę Wam Wszystkim, aby w te święta każdy zdołał złapać chwilę odpoczynku, relaksu, oddechu od rzeczywistości i ogrzał się ciepłem najbliższych osób. Życzę zdrowia i poczucia, że ma się w życiu cel. No i oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym wśród zapachu igliwia, kawy i piernika, przy blasku świecy lub choinkowych lampek nie życzyła dobrych, przyjemnych i wciągających lektur.                                                            Spokojnych Świąt!