Posty

Wyświetlam posty z etykietą smoki

Przechytrzyć księżyc

Obraz
„Pamiętam stare jak świat opowieści, lecz tylko najstarsze z nich wspominały o smokach, latających nawet w ciągu dnia. Jak to się stało, że później smoki mogły latać już tylko przy świetle księżyca?”. Nie wiem jak u Was, ale jedną z wielu moich ulubionych opowieści dzieciństwa były „ Sceny z życia smoków ” Beaty Krupskiej. Przygody smoka Antoniego, Wincentego i Zygmunta pochłaniały mnie bez reszty. Dlatego, gdy z Poradni K przyszła propozycja zrecenzowania „Krainy smoków” zapragnęłam usłyszeć echa dzieciństwa i przenieś się, choć na moment w bajkowy świat. Była sobie dolina, w której spokojnie i bezpieczne żyły smoki i inne stworzenia. Pewnego dnia przerażona szczurzyca przyniosła okropne wieści! „ Naaadchodzą luuuudzie ”. Dwunożne, nienasycone, wszędobylskie, niszczycielskie, chciwe, samolubne istoty. Jest jednak jedno miejsce. Miejsce tajemnicze, magiczne, trudno dostępne o przepięknej nazwie Skraj Nieba. Jednak czy dolina naprawdę istnieje? Może to tylko piękna smocza legenda? Dzi...