Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Books4YA

Wielki finał

Obraz
„Odebrałeś mi wszystko. Pozbawiłeś mnie przyszłości. Pozbawiłeś mnie życia. Ale została mi zemsta. Ona należy do mnie. Chcę, żeby ludzie poznali moją historię. I chcę, żebyś wypowiedział moje imię. Świat musi je usłyszeć”. Trylogii Rosenholm nie pokochałam od razu. Róże i fiołki spodobały mi się, ale lektura pozostawiła po sobie nieokreślony niedosyt. Druga część wciągnęła od pierwszego rozdziału i trzymała mnie w swoich kleszczach aż do samego końca. Była o niebo lepsza od poprzedniczki i zakończyła się w takim momencie, że siedziałam jak na szpilkach, czekając na wielki finał. I oto on! Nocne cienie to zwieńczenie trylogii Gry Kappel Jensen, na które rzuciłam się bez wahania jak wygłodniały pies na kość, mimo iż przeraziła mnie początkowo objętość tomu – ponad 650 stron. Z przyjemnością i z wielkimi oczekiwaniami powróciłam do historii, w której główne skrzypce prócz magii grają cztery przyjaciółki. Wydarzenia opisywane są dwutorowo. Poznajemy ciąg dalszy poszukiwań mordercy Trin...

Nie każda wycieczka to miłe wspomnienie

Obraz
„W kamperze robiło się coraz goręcej i coraz bardziej duszno. Nie czuła żadnego przepływu powietrza, było za to za dużo ciał, za dużo ruchu, za dużo strachu, przerażenia i poczucia winy”. Każdy z nas ma sekrety małe lub duże. Każdy z nas zrobił kiedyś coś, na co woli spuścić zasłonę milczenia. Nie każdemu jednak za karygodne postępowanie w przeszłości grozi zastrzelenie przez snajpera… W przerwie wakacyjnej grupa przyjaciół postanowiła wybrać się kamperem na plażę Spring Break. Początkowo nie zwrócili uwagi na brak zasięgu w telefonach ani na przebitą oponę. Nastroje były świetne, jak na wakacyjną przygodę przystało: przekomarzają się, rozmawiają, grają, planują, dopóki uszkodzenie nie zatrzymuje kampera w środku nocy w samym sercu pustkowia. Gdy w końcu zdołali wymienić oponę na nową, padają strzały. Okazało się, że są obserwowani przez snajpera i ten uniemożliwia im ucieczkę. Początkowo myśleli, że mają pecha i tak jak w filmach trafili na psychopatę czyhającego na niewinne ofiary....