Posty

Wyświetlam posty z etykietą zagadka sprzed lat

Czasem wyobraźnia to przekleństwo

Obraz
„Tak długo walczyłem o to, żeby oswoić przestrzeń wokół siebie, zdobyć jakąkolwiek, choćby marną namiastkę kontroli nad własnym życiem, a teraz miałbym to stracić?”. Czasem, gdy jestem chora tak, że bez zwolnienia lekarskiego i leżenia w łóżku się nie obywa, mam czas na niepotrzebne i dołujące rozmyślania. Sama łapię się na tym, że zastanawiam się, jakiego zmysłu bym nie żałowała, gdyby stało mi się coś strasznego. Doszłam do wniosku, że mogłabym stracić zmysł węchu, smaku i mogłabym jako tako funkcjonować, ale myśl o utracie wzroku mnie przeraża. Dla mnie byłby to istny koszmar. Zupełnie jak dla bohatera najnowszej powieści kryminalnej autorstwa Anny Kańtoch. Autor poczytnych kryminałów Leon Cichy znajduje się nagle w szpitalu. Ktoś go potrącił i odjechał z miejsca zdarzenia. Szkody na zdrowiu okazały się nieodwracalne. Stracił wzrok. Jakby mało nieszczęść go spotkało, powoli nabiera pewności, że kobieta, która podaje się za jego drugą żonę, wcale nią nie jest. Nikt z bliskiej rodzi...

Książka w książce

Obraz
„W pewnym sensie role detektywa i naukowca są bardzo zbliżone. Wydarzenia poprzedzające morderstwo są tak ściśle powiązane, jak atomy tworzące cząsteczkę. Bardzo łatwo jest przegapić lub zignorować pojedynczy atom, ale jeśli się to zrobi, cukier, którego się człowiek spodziewa, może się okazać solą”. Coś ostatnio mam parcie na kryminały i thrillery. Do wyboru tej książki skłoniły mnie informacje, że Autor zakochał się w piórze Królowej Kryminału i stara się popełniać klasyczne kryminały bez krwawych opisów za to ze skomplikowaną zagadką, rozwiniętym tłem obyczajowym i z dobrze wykreowanymi bohaterami. Postanowiłam się przekonać na własnej skórze, czy również będę zadowolona z lektury jego autorstwa. Główną bohaterką jest Susan. Zrezygnowała z pracy w redakcji i chcąc zacząć życie „od nowa”, postanawia wyjechać do Grecji z ukochanym, by wraz z nim prowadzić hotel. Nowe zajęcie po czasie ją frustruje i szuka odmiany. Nadarza się ona, gdy do hotelu zawitało pewne małżeństwo twierdzące, ...

Przestępca- ofiara- zbrodnia- kara

Obraz
„Długie cienie starych spraw”. Jak tylko zobaczyłam, że na rynku pojawił się najnowszy kryminał Agnieszki Jeż, to od razu wiedziałam, że muszę go mieć. Polubiłam twórczość Autorki za składną narrację, dobrze poprowadzoną fabułę i za bohaterów, których nie da się nie lubić. Gdy książka trafiła w moje ręce, wszystko inne poszło w odstawkę. Letniskowy dom na Mazurach stał się nie tylko łupem złodziejaszka, ale przy bliższych oględzinach odkryto, że pod podłogą skrywa się niespodzianka. Pod deskami znaleziono rdzewiejący rower i trupa. Okazało się, że to ciało człowieka uznanego za zaginionego parę lat temu. Co na Mazurach robił rodowity góral? I czemu zakopano go z rowerem? Do śledztwa została przydzielona znana mam z poprzedniej części sierżant Wiera Jezierska. Już trochę dojrzalsza i stabilniejsza emocjonalnie ma nadzieję na szybkie rozwiązanie sprawy. Jednak nie będzie tak łatwo jakby sobie tego życzyła. Zbrodnia na Mazurach tylko i wyłącznie doprowadziła do ujawnienia dwóch innych m...