Posty

Wyświetlam posty z etykietą podsumowanie

Podsumowanie

Obraz
Początek roku obfitował w przeróżne badania diagnostyczne i wizyty lekarskie. Co uspokoiło się w jednym temacie, powracało w innym i w sumie tak się powoli toczy, toczy i toczy do tej pory... Mimo problemów zdrowotnych miałam dość liczne powody do zadowolenia. Udało mi się wygrać w paru konkursach, zapisałam się do grupy zrzeszającej miłośników układania puzzli w mojej okolicy, mój blog pojawił się na stronie upolujebooka.pl , odkryłam nowe zainteresowania i zostałam wybrana w naborze na Oficjalnego Recenzenta serwisu czytelniczego lubimyczytac.pl, z czego bardzo się cieszę i poczytuję to za swoisty sukces i nobilitację. Małe rzeczy a cieszą ogromnie! W mijającym roku było mi jakoś dziwnie, miałam wrażenie, że mam zbyt mało czasu i dopiero rozmowy z bliskimi uzmysłowiły mi, że łapałam zbyt wiele srok za ogon i dlatego nie mogłam w pełni wypocząć i poczuć satysfakcji z tego, czym aktualnie się zajmowałam. Rzeczywiście zbyt wiele rzeczy absorbuje moją uwagę, zbyt dużo chcę wypróbować,...

Podsumowanie - rok 2022

Obraz
Ten rok był dziwny: jak się nic nie zepsuło (a psuło się dużo, często i drogo od samochodu poprzez laptop na zmywarce w same święta kończąc), nie ginęło, to ktoś chorował, łamał się lub umierał. Straciłam babcię, umarł mój ukochany pies, do którego byłam ogromnie przywiązana, sama bałam się też o swoje zdrowie, ponieważ istniało ryzyko choroby nowotworowej. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale końca leczenia nie widać. W życiu rodzinnym też się pozmieniało, przybyło obowiązków i ujęło czasu, bo opiekowanie się starszą osobą bywa trudne i czasochłonne. Mimo iż mieliśmy z mężem oczy dookoła głowy, teść połamał się i to na dwa dni przed Wigilią. Aż do tego momentu leży w szpitalu, a godziny odwiedzin są bardzo ograniczone ze względu na panującą grypę. Na szczęście w dobie szalejącej inflacji w pracy wszystko mi się ułożyło. Otrzymałam umowę na czas nieokreślony i z tego powodu jestem po prostu przeszczęśliwa. Praca nie tylko daje mi satysfakcję, ale w końcu lubię to, co rob...

PODSUMOWANIE

Obraz
Ten rok był dla mnie dziwny i bardzo zakręcony. Już nigdy w życiu nie będę podejrzliwie patrzeć na osoby stękające z powodu bólów kręgosłupa. Dorwała mnie rwa kulszowa i zapalenie rozcięgna podeszwowego i rzeczywiście ledwo co się mogłam ruszać, a znaleźć pozycję, w której ból, choć na moment ustępuje, graniczyło z cudem. W życiu rodzinnym też się pozmieniało, bez względu na zdrowy tryb życia, dbanie o siebie i swoje zdrowie rak może dorwać każdego, w każdej chwili. Nasza rodzina więc święta spędzała już w mniejszym gronie. Cóż więcej… praca! W końcu zdecydowałam się podjąć odważny krok i zrezygnowałam z roboty, której szczerze nie cierpiałam, która wywoływała u mnie skurcze żołądka już w niedzielę w okolicach obiadu i śniła mi się nocami. Stwierdziłam dość i… znalazłam nową pracę, z której jestem bardzo zadowolona. Daje mi satysfakcję i już wiem, że spokój i równowaga psychiczna jest w życiu niezmiernie ważna! Poza tym jedna z moich recenzji znalazła się w gronie zwycięzców w wakacyjn...