Kto się bawi zapałkami?
---- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ---- „Czasami myślę, że zapominam o tym, że ludzie generalnie są całkiem przyzwoici. Po prostu mam taką pracę, że przeważnie trafiam na tych gorszych”. Największe żywioły na świecie: powietrze, woda, ogień i ziemia. Nie wiem dlaczego, ale od wczesnego dzieciństwa najbardziej przeraża mnie właśnie ogień. Uczucie dyskomfortu miałam nawet podczas rodzinnych uroczystości, podczas których podpalano zimne ognie. Podświadomie bałam się oparzeń. Żyjąc i mieszkając na wsi, potrafię dołożyć drewno do kominka, ale uczucie strachu i zagrożenia mnie nie opuszcza. Do tego ogień i płomienie działają na wyobraźnię. Dlatego tytuł najnowszego kryminału Kerrego Wilkinsona mnie jednocześnie zafascynował i przeraził. Poczułam się, jakbym miała kilka lat i zaczęła się bawić zapałkami bez nadzoru rodziców. Czy jest element łączący podpalenie sprzed lat, w efekcie, którego zginął człowiek, z samobójstwami młodych dziewczyn i kolejnymi podpaleniami, w tym domu sprawcy fe...