Posty

Wyświetlam posty z etykietą prequel

Złoty moździerz a przepowiednia

Obraz
  ----- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ----- „Jedni odchodzą, na ich miejsce przychodzą następni, dlatego dobro jest wieczne, nie umiera wraz ze śmiercią poszczególnych ludzi. Tak właśnie, jak mi się wydaje, wygląda boski plan- na ciągłości dobra”. Bardzo się cieszyłam, że mam pod ręką kolejny tom przedstawiający historię protoplastów Kobiet z ulicy Grodzkiej . Dzięki temu ponownie miałam możliwość i przyjemność wkroczyć w świat Magdy,  podążać z nią przez życie i prowadzić aptekę pachnącą ziołami. Można być dumnym z jej postawy moralnej, jej twardości, bezkompromisowości, hardości, odwagi, pracowitości. Droga bohaterki, przez którą wiedzie ją los, jest długa, bardzo kręta i momentami niezwykle wyboista. Okraszona łzami zarówno smutku, jak i szczęścia, nadniszczona przez historyczne zawieruchy od pożogi ukochanego miasta po powstanie styczniowe. Po nim już nic nie było takie jak przed jego wybuchem. Magda będzie musiała być nie tylko dzielna i wytrwała, ale musi poznać również sił...

Apteka inna niż wszystkie

Obraz
„Jeśli człowiek pozna swoje złe strony, łatwiej mu o wyrozumiałość wobec innych”. Lubię twórczość Lucyny Olejniczak. Co prawda jej saga Kobiety z ulicy Grodzkiej miała wzloty i upadki, mniej lub bardziej wydumane momenty, ale nie można jej odmówić pomysłowości oraz umiejętnego wplatania w fikcję literacką faktów historycznych. Jak tylko więc miałam możliwość zapoznania się z prequelem całej sagi, nie potrafiłam sobie odmówić. W końcu dostałam możliwość poznania, jak to tak naprawdę z Apteką pod Złotym Moździerzem było. Na samym początku poznajemy Agnieszkę, wiejską chłopkę, która jednak wyróżnia się z tłumu in plus. Jest inteligentna, ma męża, pracę w dworze szlacheckim i niczego już jej do szczęścia nie brakowało prócz dziecka. Gdy w końcu zaszła w upragnioną ciążę, czasy stały się więcej niż koszmarne. Wybuchła epidemia cholery i wieś została otoczona kordonem sanitarnym. Po śmierci ukochanego męża postanowiła wypełnić jego ostatnią wolę. Upijając żołnierzy, uciekła ze wsi i dzięki...