Posty

Wyświetlam posty z etykietą trudne wybory

By przeżywać teraźniejszość, trzeba zaakceptować przeszłość

Obraz
„Czy na wszystko trzeba zasłużyć? Czy nic nie może być nam dane? Czy nie można tak po prostu żyć i być szczęśliwym? W końcu ma się jedno życie i trzeba wykorzystać je jak najlepiej, pomimo błędów i porażek”. Słowa „rodzinne strony” dla każdego mogą oznaczać coś innego. Jedni na dźwięk tych słów poczują zapach ciasta i ciepło rozlewające się po ciele, inni odczują złość, rozgoryczenie i niechęć. Jeszcze inni stanowczo zaprzeczą, że jakieś rodzinne strony dla nich istnieją. Każdy jednak ma miejsce, które łączy go z przeszłością. Nawet trudną… Do miasteczka Anielin wraca Marcin. Wciąż nie doszedł do siebie po wypadku, nieustannie boi się, że nie zdoła sprawić, by Marta i Pola były szczęśliwe. Poza tym musi załatwić kilka rodzinnych, ciężkich spraw. Sama Marta boryka się ze śmiercią rodziców, nadal nie może uwierzyć, że nigdy już z nimi nie porozmawia. Tymczasem Teofil i Ksawery nieprzerwanie prowadzą swoją ukochaną księgarnię, ale za to życie Agaty zmieni się o 180 stopni. Z jakiego pow...

Wiek miłości, wiek nienawiści. Tom II

Obraz
„Jesteś Ostojańska, moja krew, poradzisz sobie”. Może tych z Was, którzy nie czytali pierwszego tomu, zdziwi fakt, że historia miała dotyczyć dalszych losów Panienki z Białego Dworu, a tu nagle jest mowa o jakieś France. W momencie, w którym zakończyło się sielskie życie Oleńki, w ucieczce przed podzieleniem losów najbliższych pomógł dziewczynie ksiądz. Załatwił młodej kobiecie nową metrykę. Z hrabianki stała się zwykłą chłopką - Franciszką Wyrobek. Dzięki tej mistyfikacji udało jej się zejść z oczu carskim urzędnikom. Musiała nie tylko znaleźć dach nad głową, ale też zaopiekować się dwójką malutkich dzieci. W tym jedno jej ukochanego Joachima – dziewczynką Marynią. Z wielkim bólem Franka zdecydowała się na małżeństwo z rozsądku i konieczności, by tylko ułatwić życie sobie, a także, by móc w pełni zaopiekować się dziećmi. Dziewczyna natychmiast wydoroślała i na własnej skórze poznała, co to znaczy dojrzałość, życie bez miłości, bardzo ciężka praca, troska o dzieci i twarda mężowska p...

Manipulacja a utrata wartości.

Obraz
„Trzy to potężna liczba i chociaż nie wiedziałam o tym w tamtym czasie, dowiedziałam się tego później. Potrzeba było trzech mężczyzn – Noego, Daniela i Hioba – by doświadczyć trzech rzeczy: stworzenia, zniszczenia i odnowienia. Potrzeba było trzech decyzji, żeby zniszczyć moje życie”. „Rodzina” to już piąty thriller psychologiczny, który wyszedł spod pióra Louise Jensen. Nie miałam wcześniej możliwości zapoznać się z Jej twórczością. Czy będę nadrabiać zaległości i sięgać po inne tytuły? Poznajemy historię naprzemiennie z perspektywy Laury i Tilly. Laura od wczesnych lat miała w życiu pod górkę. Odrzucenie ze strony rodziców i wyrzucenie z domu za to, że zaszła w ciążę. Bolesne wydarzenia wciąż odbijały się echem w jej głowie i mimo upływu lat bolały i paliły żywym ogniem. W pewnym momencie poznała Gavana, za którego wyszła za mąż i myślała, że w końcu coś jej się w życiu zaczyna układać. Mąż pokochał córkę jak swoją, prowadził firmę, a Laura mogła się zająć kwiaciarnią. Była to pr...