Posty

Wyświetlam posty z etykietą Trefl

Puzzle, puzzle

Obraz
Dawno nie publikowałam postu z puzzlami. Upały ostatnio tak dają się we znaki, że nie mogę się za bardzo skoncentrować, więc o wiele łatwiej napisać mi parę słów na temat układanych wzorów, niż wypocić w bólach recenzję książki, która miałaby ręce i nogi. A i Wam zapewne łatwiej będzie spojrzeć na parę ujęć niż wgłębiać się w treść. Przy takiej pogodzie nic się nie chce… Wzory, które przedstawiam, idealnie wpasowują się w letni czas, choć oczywiście nie podczas takich wysokich temperatur. I II III IV Który najbardziej do Was przemawia??

Puzzle, puzzle - świąteczne życzenia

Obraz
Tym razem nie zawracam Wam głowy żadną recenzją, bo tuż przed świętami człowiek jest zajęty do granic możliwości i myślami znajduje się już przy wigilijnym stole. Pochwalę się jednak kolejnym ułożonym wzorem, składając Wam przy okazji życzenia w rytm jednej z moich ulubionych świątecznych piosenek. Utwór Czerwonych Gitar uważam za ponadczasowy i chyba nigdy, przenigdy mi się nie znudzi… Zatem: Niebo - ziemi, niebu - ziemia, Wszyscy - wszystkim ś l ą ż yczenia, Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom, Tchnienie wiatru - p ł atkom ś niegu. A Wy, bez jakiego utworu nie wyobrażacie sobie świątecznych przygotowań?

Puzzle, puzzle

Obraz
Okres wakacyjny trwa w najlepsze, a więc na mojej puzzlowej macie nie mogło zabraknąć obrazka kojarzącego się z letnim wypoczynkiem i zwiedzaniem. Niestety znów od Trefla, ale dostałam w prezencie i jak się to mówi, darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Nie zaglądałam więc, a dzielnie zabrałam się za układanie, słuchając mojej ulubionej muzyki filmowej. Ku mojemu zdumieniu bardzo miło spędziłam czas, tym bardziej że akurat w tym przypadku Trefl się postarał. Tak więc miałam zero nerwów a maksimum przyjemności. Swoją drogą chętnie bym taki zamek zwiedziła. Najlepiej wieczorową porą…     Efekt:                                                                  Ciąg dalszy nastąpi…

Puzzle, puzzle

Obraz
Nie przepadam za firmą Trefl. Mam inne ulubione, które mogę wychwalać pod niebiosa za jakość wykonania, precyzję, kolorystkę, brak miału itp. Jednak, gdy zobaczyłam ten konkretny wzór, stwierdziłam, że warto firmie dać ponowną szansę. A nuż się poprawiła. Obrazek mnie zahipnotyzował zarówno kompozycją, jak i barwami. Układało się przyjemnie i intuicyjnie.      Efekt końcowy:                                                                Ciąg dalszy nastąpi…

Puzzle, puzzle

Obraz
Trudno mi uwierzyć w to, że zaraz będą kolejne święta i kolejny rok powoli zasypia, a nowy już zakłada pieluchę, by baraszkować i wyskoczyć z hukiem za parę dni. Ten rok namieszał w moim życiu i rodzinnym i zawodowym, więc by poczuć magię zbliżających się świąt, zabrałam się za zimowy obrazek od Trefla. Cóż ujęcie piękne i nastrojowe: śnieg, bałwan, choinki, lampki, powóz z koniem, ale Trefl dał ciała na całej linii. Ciężko się układało, bo elementy były sypkie, gibkie, a gdy któryś klocek okazał się nie pasować, to musiałam go podważać pilniczkiem do paznokci (!), by się wysunął i nie ułamał. Radość z układania była wiec połączona z ogromną irytacją i bólem pleców po lepieniu uszek z grzybami. Ale co tam! Święta za pasem i nastąpią szczęśliwe chwile odpoczynku od codzienności!                       Życzę Wam Wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt!

Puzzle, puzzle

Obraz
Wiem, że nie raz i nie dwa narzekałam na jakość firmy Trefl. Tym razem jednak mnie skusili fantastycznym obrazkiem o ujmującej nazwie „Baśniowa biblioteczka”. Elementacja to aż 1500 (dawno już takiej nie układałam) i obrazek wyszedł dość duży. Układało się (jak na Trefla) wyjątkowo przyjemnie. Tym razem trafiłam dobrze, były porządnie spasowane i się nie kruszyły. Liczna elementacja sprawiła, że co rusz odkrywałam nowe szczegóły, ukryte książki, postacie z bajek, króliki, koty, muchomorki, wijące się bluszcze, magiczne konewki itp. Było kolorowo i wesoło. Odpoczywając od książek i tak przebywałam w czytelniczym świecie. Obrazek cudo – Trefl u mnie bardzo zapunktował.                                                                  Ciąg dalszy nastąpi…

Puzzle, puzzle

Obraz
Kto z nas nie zna tragicznej historii Titanica? Ten wspaniały transatlantyk miał tylko jeden rejs pierwszy i ostatni. Zatonął w drodze do Nowego Jorku, w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Miał pecha i zderzył się z górą lodową. Zginęło podobno ponad 1,5 tysiąca osób. Wrak odnaleziono dopiero we wrześniu 1985 roku. Titanic był luksusowy, komfortowy, reprezentacyjny i drugi co do wielkości statkiem pasażerskim. Nic dziwnego, że jego historia do dziś inspiruje ludzkość. Trefl również postanowił nie zostawać w tyle i stworzyć z pięknego, potężnego transatlantyku głównego bohatera jednego ze swoich obrazków. Puzzle jak na Trefla, który ma wzloty i upadki, układało się całkiem nieźle. Tym razem nawet łatwo można było odłączyć błędnie ułożony element (a trochę pomyłek było – oj ten ciemny kadłub i granat nieba!). Całość po ułożeniu robi wrażenie i zachęca do bliższego zapoznania się z historią tej wielkiej morskiej tragedii. Pasażerowie  luksusowego Titanica byli zdrowi, ale zabrakło im...