Wycieczka wycieczce nierówna
„Jak każdy przewodnik, pilot czy ktokolwiek, kto pracuje w turystyce, wiedziała, że turystami trzeba się opiekować, niańczyć ich i okazywać im troskę z jednego powodu – nie z miłości do bliźnich czy z umiłowania zawodu, lecz po to, by nie narobili kłopotu. Kiedy padnie ostatnie „do widzenia”, mogą wpaść pod samochód, dostać apopleksji czy dołączyć do grupy ekstremistów islamskich. Najważniejsze, żeby nie podczas wycieczki”. Czy kiedykolwiek przyszło Wam na myśl, by zostać przewodnikiem wycieczek? Te wszystkie okazałe muzea, ogrody, parki etnograficzne, skanseny i ich tajemnice, które stałyby przed Wami otworem. Według mnie praca może i ciekawa, ale jak dla mnie zbyt angażująca poprzez częsty brak wolnych weekendów i różnorodne godziny pracy. Główna bohaterka debiutanckiej powieści Ewy Waligóry przekonuje się na własnej skórze, że praca przewodnika może być również niebezpieczna… Marta Łaszyńska miała delektować się kilkoma dniami wolnego, ale telefon od szefowej (wiadomo, takim ludzi...