Posty

Wyświetlam posty z etykietą Schmidt

Puzzle, puzzle

Obraz
Lubię rzeczy nieoczywiste. W literaturze odpowiadają mi wątki z realizmem magicznym, jak już obejrzę jakiś film, to nie przeszkadzają mi w nim elementy paranormalne. Zainteresowałam się malarstwem Jacka Yerki, bo tworzy coś, co lubię, co mnie przyciąga i sprawa, że nie mogę oderwać wzroku. Jacek Yerka urodził się w moim rodzinnym mieście, czyli w Toruniu i ukończył Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jest znanym światowym twórcą surrealistycznych kompozycji, plakatów i baśniowych pejzaży. Jego prace są nie tylko wykorzystywane na okładkach płyt czy książek, ale też we wzorach puzzli. Przedstawiam Wam dwa z nich, które miałam ogromną przyjemność układać.

Puzzle, puzzle

Obraz
Lubię układać rozmaite wzory. Nie mam jednego ulubionego rodzaju: to może być zarówno martwa natura, scenka rodzajowa, jak i widoczek. Po prostu musi mieć w sobie to „coś”, co zafascynuje, przykuje uwagę i sprawi, że z przyjemnością będę łączyć elementy w całość. W czasie ponurych dni wybór nie mógł być inny niż Gradient od firmy Schmidt. Niesamowita feeria barw od razu sprawiła, że poczułam przypływ optymizmu. Obrazek o dziwo poszedł bardzo szybko i sprawnie, może też właśnie przez to, że człowiek po zimie jest tak bardzo spragniony kolorów, że dostrzega wszelkie niuanse. Które odcienie Was zachwyciły? Ja kocham niebieski… Ciąg dalszy nastąpi...

Puzzle, puzzle

Obraz
Moja koleżanka nie mogła mi sprawić większej radości i to liczonej podwójnie. Nie dość, że dostałam puzzle bardzo dobrej firmy Schmidt, to jeszcze obrazek przedstawiał coś, od czego jestem totalnie uzależniona – żelki! Co prawda wraz z wiekiem uzębienie nie pozwala już na zjadanie paczki tygodniowo, ale co obrazek nakarmił wzrok, to moje. Chyba każdy choć raz w życiu usłyszał reklamę niemieckich żelek Haribo? „Haribo smak radości”; tak więc układałam ze sloganem reklamowym, nadmiarem śliny na ustach i z pożądaniem w oczach. Zajęło mi to stosunkowo mało czasu, bo wszystkie elementy jakby same wskakiwały na właściwe miejsce. Pianki, malinki, żabki… ach… życie bywa bardzo słodkie! Układając, dołożyłam jeszcze jedną przyjemność, słuchałam audiobooka Johna Steinbecka Myszy i ludzie . Dobrze, że obrazek kolorowy, bo powieść strasznie dołująca i smutna.                                         ...

Puzzle, puzzle

Obraz
Nie przepadam za układaniem puzzli w pionie, ale niektóre obrazki są takie piękne, że nie sposób przejść koło nich obojętnie. Do takich puzzli zaliczyłam Fr ühlingsmorgen in Montmartre z firmy Schmidt. Autorem bajecznej dla mnie grafiki jest Rosjanin Evgeny Lushpin. Niesamowite połączenie barw, gra światłocieni i wielka dbałość o najmniejsze nawet szczegóły zagrały na czułej strunie mojego puzzlowego serca. Szczególnie że mam ogromny sentyment do samego Paryża. Firma Schmidt też przypadła mi do gustu – układałam po raz pierwszy i już wiem, że nie ostatni. Różnorodna elementacja, dobrze dopasowana. Twardy, mocny karton bez efektów prószenia, niełamliwy. Wyraziste i intensywne kolory – czego chcieć więcej? Oprócz Clementoni i Castorlanda firma uplasowała się na miejscu III i będę rozglądać się za innymi jej obrazkami. Urzekająca grafika, a dla męża i dla mnie przedstawione na niej miejsce jest magiczne i pełne wspomnień. Postanowiliśmy, że to kolejne puzzle, które „pójdą” do profesjonal...