Rzeczywistość uderzająca prosto w żołądek
„Nie jestem typem osoby, która lubi się zamartwiać. To nie w moim stylu. Ale teraz dławiące poczucie niepokoju zaczęło rozchodzić się po moim ciele jak szary dym. Czuję, jakby coś mnie opanowało – jakby demon czy przekleństwo”. Młode małżeństwo z trójką dzieci spełnia swoje marzenie i osiedla się w domku nad jeziorem. Wszystko wydaje się harmonijne, idealne i rodzinne. Wspólne dzielenie obowiązków, gotowanie, sprzątanie i spędzanie wolnego czasu. Jednak Julia skrzętnie ukrywa przed Henrikiem romans z kolegą z pracy. Pewnego poranka mąż kobiety znika. Nikt nie ma od niego wiadomości, sprawę przejęła policja. Julia podejmuje równolegle swoje śledztwo, ponieważ uważa, że jako dziennikarka może dowiedzieć się więcej i sprawniej. Co się stało? Gdzie podział się Henrik? Czy dowiedział się o romansie żony, a może sam ma jakieś głęboko ukryte tajemnice i nie chce, by ujrzały ono światło dzienne? Autorka przedstawiła życie Julii i Valtera w dwóch płaszczyznach czasowych. Co mężczyzna ma wspól...