Posty

Wyświetlam posty z etykietą zdrowie

Wdech, wydech

Obraz
„Największą siłę ma spokój, który pozwala nam usłyszeć własne myśli, zanim zagłuszy je świat”. Tak! Taki właśnie wymyśliłam tytuł dla nowego cyklu. Koresponduje on z moim „nowym ja” i pasuje do minimalistycznych nazw pozostałych serii. „Pstryk, pstryk” – to dla mnie zatrzymanie chwil w kadrze, dla pamięci i przywoływania przyjemnych momentów. „Puzzle, puzzle” – to seria o pasji, cierpliwości, skupieniu i pewnej ucieczce od codzienności. A „Wdech, wydech”? To będzie taki mały, prywatny hołd dla samej siebie – coś zarówno dla ciała, jak i zdrowia i równowagi. Długo snułam rozważania, jaką formę przyjąć, bo przede wszystkim chciałam, żeby nowy cykl był spójny z całym blogiem. Wiązał jego charakter i moje największe pasje z formą refleksji nad ciałem, zdrowiem, duszą, muzyką. Postawiłam na rodzaj miniesejów. Długo z tym zwlekałam i odkładałam tekst – dystans to najlepszy redaktor. Ale w końcu oto i on. Pierwszy wpis. To co? Gotowi? Ciało, które czyta Czytanie długo wydawało mi się cz...

Bez bólu...

Obraz
„Ten niepozorny, ukryty mięsień ma wielki potencjał i znaczenie dla wyników sportowych, sprawności fizycznej i zdrowia. To zdumiewające ile ten maluch może i musi robić”. Znacie to? Siedzący tryb życia, brak lub minimalna aktywność fizyczna, stres i napięcia powodujące, że człowiek czuje się sztywny i obolały. Pierwszym co daje mocno w kość, psuje ogólne samopoczucie i odbiera radość życia to bolący kręgosłup. Ból potrafi zdemotywować, zniechęcić do minimalnych aktywności nawet tych domowych czy towarzyskich. Przez ból słabo przesypiamy noc, co z kolei prowadzi do dodatkowych frustracji i dalszych napięć nie tylko mięśni. Są jednak sposoby, by ograniczyć ból i to nie od razu farmakologicznie. Poradnik stworzony przez emerytowanego profesora Niemieckiej Akademii Sportu znawcy zdrowia i sprawności fizycznej prof. dr Ingo Frob ö se pomaga uświadomić, do czego może doprowadzić zaniedbanie mięśnia biodrowo-lędźwiowego i co można zrobić samodzielnie, by uniknąć zbytniego jego osłabienia, a...

Popyt i podaż, czyli o tym, że nie zawsze cukier krzepi.

Obraz
„[…] fakt, że cukier nam szkodzi, nie do końca jest winą samego cukru. Co ważne, jest on składnikiem zdrowej diety. Jednak poprawne relacje z nim burzy m.in. nasz tryb życia: co i jak jemy, ile śpimy i jak radzimy sobie z emocjami. Bywa więc, że dwie łyżeczki cukru mogą jednej osobie zaszkodzić bardziej niż dziesięć innej”. Zabiegani, obarczeni ogromną ilością obowiązków zawodowych i domowych często zapominamy o czymś tak ważnym i podstawowym jak porządne posiłki. Niektórzy w biegu nie czują głodu lub tylko skubną co nieco, inni non stop coś podjadają, są też osoby jedzące zbyt dużo na jeden raz. Nie patrzymy wtedy też uważnie na to, co spożywamy, byleby złagodziło doskwierające i przeszkadzające uczucie głodu i dodało potrzebnej energii. Dopiero w momencie, w którym pojawiają się różne dolegliwości, sami lub z pomocą lekarza uświadamiamy sobie, że zdrowy i odpowiednio zbilansowany posiłek to jednak podstawa. Dziennikarka prasy kobiecej i jednocześnie dietetyczka Joanna Zielewska wyd...