Posty

Wyświetlam posty z etykietą Toast za odważnych

Bystre nastolatki kontra tajemniczy morderca

Obraz
„Może nie wszystkie zagadki pragną być rozwiązane?”. Często sięgam nie tylko po wypróbowanych autorów, ale i po debiuty. Lubię element niespodzianki i oczekiwania czy nowy autor będzie pisał w sposób, który mnie wciągnie i zaciekawi czy raczej powieli istniejące schematy i stanie się jednym z wielu próbujących swoich sił na ogromnym rynku wydawniczym. Fantastyka to gatunek literatury, który odkryłam dla siebie stosunkowo niedawno. Polubiłam nie tylko klimat baśniowych krain, magiczne zdolności bohaterów, którym czasami zazdroszczę, ale wręcz ubóstwiam, kiedy akcja rozgrywa się na uczelni. Najlepiej takiej starej, mrocznej i tajemniczej. To już jakiś rodzaj uzależnienia, bo tam, gdzie pojawia się motyw akademii, wiem, że nikt i nic nie zdoła mnie zniechęcić do lektury. Zalesione obrzeża Londynu słyną z tego, że mieści się tam prestiżowa Akademia im. Williama Andersona, która samodzielnie i według tylko sobie znanego klucza wybiera uczniów z całego świata i tylko oni mogą podjąć w niej...