Pstryk, pstryk

Pyk i kolejny miesiąc minął. Ten dłużył mi się niesamowicie, ale był odrobinkę lżejszy niż lipiec, choć też nie obyło się bez kilkunastu przykrych niespodzianek i wydarzeń. Może mam gdzieś zapisane w gwiazdach te dołujące momenty, by później podwójnie cieszyć się świętym spokojem?

Sierpień przede wszystkim stał pod znakiem wytężonej pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Lecę na oparach, ale już wkrótce zaczynam wytęskniony i wyczekany urlop. Jeszcze kilka zakrętów i zobaczę upragnioną metę.

Tymczasem jednym z przyjemniejszych sierpniowych wydarzeń był Festiwal Wisły. Pogoda była w kratkę i nie inaczej było na samej imprezie, ale na szczęście ulewa na dobre rozpoczęła się, gdy już z koleżankami zeszłyśmy z łodzi na bezpieczny ląd – choć w tym przypadku już nie taki suchy. Na spacerach zaś już zauważyłam pierwsze oznaki jesieni: żółć na brzozowych liściach, kwitnące nawłocie i wrzosy oraz zimne i mgliste poranki, które już nie pachną latem i suchym igliwiem. Znów pewien okres się kończy i zostaną tylko wspomnienia…














































Festiwal Wisły:





















Jeszcze kwiaty, ale to już chyba ostatki:



























Ogrodowi goście:


































Komentarze

  1. Piękne zdjęcia Anka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Aniu 🌸
    Wprost nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia! Są przepiękne! I tak właśnie nasunęła mi się myśl - wywołujesz czasem jakieś zdjęcia z tymi pięknymi widokami, żeby powiesić w ramce na ścianie? To z tymi mglistymi brzozami wyglądało by bosko w dużym rozmiarze!
    Super, że wybrałaś się na ten festiwal z koleżankami,szkoda że pogoda nie była ciut ładniejsza. Na takiej imprezie chciało by się mieć dużo słońca. Gorące uściski i udanego września 😘🥰🌸

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że to z mgłą wyglądało by bosko w powiększeniu na ścianie, ale nie wywołuję zdjęć, bo nie mam miejsca by je wieszać, albo stoją regały z książkami, albo wiszą mozaiki i puzzle ;)

      Usuń
  3. Ps. Anka, jestem pod wrażeniem Twoich aktywności. I mam nadzieję, że na urlopie który Ciebie niedługo czeka, naładujesz baterie. Wszystkiego dobrego . No i ta jesień - już coraz bardziej wyczuwalna. Ja ją nawet lubię. W poniedziałek na południu był upał i burze .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję. Szkoda, że przez pracę zawodową mam tak mało na to wszystko czasu :)

      Usuń
  4. Moja droga trzymam kciuki, aby ten czas, kiedy będziesz mogła odpocząć i naładować baterię przyszedł jak najszybciej. Wierzę w to, że tych życiowych zakrętów już nie będzie i teraz będzie tylko dobrze. Tego Ci właśnie życzę. Zdjęcie, jak zawsze piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję i ... no cóż... oby się spełniło ;)

      Usuń
  5. Wszystko piękne! Nie umiem wybrać tego naj, naj! Nawet chmury u Ciebie robią wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam fotografować chmury, zmieniają się sekunda po sekundzie.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia i widzę już na nich nadchodzącą jesień, której tak bardzo nie chcę☹️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię każdą porę roku, choć niestety ostatnimi czasy zacierają się granice między nimi.

      Usuń
  7. Mnie też by się przydał wrześniowy urlop. Teraz to będzie robić piękne jesienne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie wolne miałam wieeeeleee miesięcy temu, więc w końcu muszę odpocząć, bo padnę i już żadnych zdjęć nie będzie :)

      Usuń
  8. Przepiękne fotografie! Oglądam i podziwiam :)
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, pyk myk i sierpień znikł:)
    Szkoda, bo mimo, że wrzesień zaczął się letnią pogodą, to mimo wszystko, to już początek jesieni. Lubię jesień ale taką ciepłą, słoneczną, kolorową i mam nadzieję, że właśnie taka będzie.
    Przykro, że sierpień nie był dla Ciebie dobrym miesiącem. Może wrzesień i urlop wszystko nadrobią i tego życzę!
    Fotki śliczne jak zawsze. Nawłocie i dwa zdjęcia niżej, to majstersztyk!
    Uściski serdeczne przesyłam! Wszystkiego dobrego Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj robimy zdjęcia niemal odruchowo, a jednak dopiero po czasie widać, ile takich zwykłych kadrów potrafi znaczyć. Czasem jedno niepozorne zdjęcie przywołuje więcej wspomnień niż cała seria starannie zaplanowanych fotografii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zawsze mam aparat pod ręką. Po sekundzie chmura potrafi zachwycić kształtem i kolorem.

      Usuń
  11. Te pigwy prezentują się niezwykle apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są dojrzewające owoce czeremchy. Też jadalne, tylko trzeba wypluć pestkę, bo jest trująca.

      Usuń
  12. Wszystkie zdjęcia piękne! Bardzo ciekawe z Festiwalu Wisły.
    Pozdrawiam serdecznie, Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lato definitywnie żegna się z nami :-( i zawsze wtedy dopada mnie jakaś nostalgia, chociaż wiem, że jesień ma tez swój urok.
    Pięknie uchwyciłaś różne sierpniowe momenty na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie nostalgia również dopada, ale tak bliżej zimy, na szczęście w grudniu jest co robić i nie ma czasu na roztkliwianie się ;)

      Usuń
  14. Zdjęcia przecudne, jak zawsze. Jestem zachwycona <3 <3 <3
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie uchwycony ten moment między latem a jesienią… 🍂 Mimo trudnego i pracowitego sierpnia widać tu tyle ciepła, uważności i małych rzeczy, które potrafią uratować dzień. Festiwal Wisły brzmi jak cudowne wspomnienie — a te pierwsze wrzosy, mgły i złote liście mają w sobie coś naprawdę magicznego. Oby urlop przyniósł Ci dokładnie tyle spokoju i oddechu, ile teraz potrzebujesz!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ubolewam, że sierpień minął

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku wyjątkowo się cieszę, bo i sierpień i lipiec był dla mnie wyjątkowo paskudne.

      Usuń
  17. Bałabym się takiego deszczu na Wiśle!! Motyle piękne,a ta mgła ma w sobie coś romantycznego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgła mi wyszła przepięknie. To jest plus wstawania skoro świt.

      Usuń
  18. Przepiękne zdjęcia! Robi mi się smutno na myśl, że lato dobiega końca. To moja ulubiona pora roku i niestety mija mi najszybciej. Mój sierpień był bardzo udany bo byłam na urlopie 😁 życzę Ci pięknego września i aby przyniósł wszystko to co ma najlepsze❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zawsze szkoda, że coś, co lubimy się kończy, ale "ważne są dni, których jeszcze nie znamy" ;)

      Usuń
  19. Genialne ujęcia Ci wyszły! ;)) Te makro robią robotę ;)
    Jestem po kilku wyczekiwanych dniach urlopu i już w głowie planuję następny! Mam nauczkę na przyszły rok, żeby jednak to lepiej rozplanować xD
    Przyjemnego wypoczynku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dobrze rozplanowanie dni wolne na cały rok to podstawa i zawsze wtedy jest na co czekać. Makro niestety powoli, powoli się kończy :(

      Usuń
  20. Piękne zdjęcia! Natura to wdzięczny obiekt do uwieczniania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to nie ma nic piękniejszego niż sama natura.

      Usuń
  21. Dużo ciekawych kadrów, aż miło popatrzeć, jak korzystałaś z drobnych momentów. Udanego września! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i za obserwowanie :)

      Usuń
  22. Za szybko minęło to lato i już niestety widać i czuć nadchodzącą jedień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać i czuć, szczególnie o świcie i pod wieczór.

      Usuń
  23. jakie piękne zdjęcia, wyraźnie czuć nadchodząca jesień, wszystkiego dobrego i udanego urlopu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia są obłędnie piękne. A co do tych ciężkich miesięcy, wiem coś o tym. I niestety końca nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Życzmy sobie, żeby z każdym tygodniem było jednak lepiej :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krew, czosnek i wybuchająca fioletowa krowa...

Prawdy czasem lepiej nie szukać

Męczyżonek, czyli jaśnie pan spod ciemnej gwiazdy